Informacja przekazana między funkcjonariuszami doprowadziła do zatrzymania podejrzanego samochodu. To, co mundurowi zastali w środku, uruchomiło dalsze procedury i postępowanie wobec kierowcy.
Podejrzana Toyota krajowej szesnastce
Do zdarzenia doszło 30 maja. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Rutce-Tartak przekazali informację o samochodzie, który poruszał się drogą krajową nr 16. Istniało podejrzenie, że w pojeździe mogą znajdować się cudzoziemcy przebywający w Polsce nielegalnie.
Na podstawie przekazanych informacji działania podjęli funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Olsztynie.
Kontrola zakończyła się zatrzymaniem
Samochód został zatrzymany w powiecie grudziądzkim. Za kierownicą Toyoty siedział 31-letni obywatel Azerbejdżanu. W pojeździe podróżowało również pięciu obywateli Pakistanu.
Jak ustalili funkcjonariusze, cudzoziemcy wcześniej przekroczyli granicę z Litwy do Polski. Nie posiadali dokumentów uprawniających ich do legalnego wjazdu ani pobytu na terytorium naszego kraju.
Migranci wrócili na Litwę. Kierowca z zarzutami
Zatrzymani obywatele Pakistanu zostali 31 maja przekazani stronie litewskiej w ramach procedury readmisji. Sprawa nie zakończyła się jednak na działaniach wobec migrantów.
31-letni obywatel Azerbejdżanu został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Grudziądzu, gdzie usłyszał zarzut organizowania cudzoziemcom przekroczenia granicy państwowej wbrew obowiązującym przepisom.
Za takie przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
„Dzisiaj, wobec przewoźnika sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy” – podała Straż Graniczna.
źródło: W-OSG