Wilki nadal wyrządzają poważne szkody w gospodarstwach Warmii i Mazur. W ciągu dwóch ostatnich lat zgłoszono ich łącznie 389, a rekompensaty sięgnęły ponad miliona złotych. Teraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zapowiada przekazanie 20 zestawów ogrodzeń elektrycznych dla hodowców, pochodzących od WWF. To konkretna pomoc, ale wciąż niewielka wobec skali potrzeb.
Skalę problemu dobrze pokazują liczby. W 2024 roku w województwie warmińsko-mazurskim zgłoszono 227 szkód wyrządzonych przez wilki. Rok później było ich 162. Wypłacone odszkodowania wyniosły odpowiednio 626 tys. zł i 442 tys. zł.
Najwięcej szkód w 2025 roku odnotowano w powiatach gołdapskim, braniewskim, elbląskim, piskim i ostródzkim. To właśnie tam problem najmocniej uderzał w hodowców i właścicieli zwierząt gospodarskich.
Najwięcej szkód w pięciu powiatach
Do hodowców z regionu ma trafić 20 zestawów ogrodzeń elektrycznych. Na razie nie wiadomo jeszcze, do których konkretnie gospodarstw. RDOŚ kompletuje listę chętnych.
– Zabezpieczenia zostaną nieodpłatnie przekazane hodowcom z terenu Warmii i Mazur, u których w ostatnim czasie odnotowano szkody wyrządzone przez wilki lub którzy zgłosili albo zgłoszą taką potrzebę w związku z koniecznością podjęcia prewencyjnych działań ochronnych. Lista hodowców nie jest jeszcze ostatecznie opracowana, ponieważ zbieramy dane i weryfikujemy złożone dotychczas wnioski – mówi Justyna Januszewicz, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie.
RDOŚ nie ukrywa, że obecna pula wsparcia nie zamyka tematu. Dwudziestu zestawów nie da się traktować jako odpowiedzi na problem liczony w setkach zgłoszeń.
– 20 zestawów ogrodzeń elektrycznych nie jest liczbą adekwatną do realnych potrzeb w regionie. Należy ją jednak postrzegać jako ważny krok w kierunku wsparcia hodowców zwierząt. To działanie potwierdza, że pomoc, choć ograniczona, jest systematycznie udzielana. W poprzednich dwóch latach hodowcy z regionu otrzymali 25 podobnych zestawów, także w ramach współpracy z WWF Polska – mówi Justyna Januszewicz.
Pomoc rusza, ale skala wciąż jest za mała
Na tym jednak działania się nie kończą. RDOŚ podkreśla, że obecna pula ogrodzeń to tylko jeden z elementów szerszego planu ograniczenia szkód, który ma być realizowany do 2027 roku.
– 20 zestawów od WWF Polska to osobna pula, niezależna od programu „Przeciwdziałanie szkodom powodowanym przez bobry w gospodarstwach rolnych i mieniu oraz zabezpieczenie zwierząt gospodarskich przed wilkami na terenie województwa warmińsko-mazurskiego”. Realizacja projektu rozpoczęła się w tym roku i potrwa do 2027 roku. Całkowity koszt projektu wynosi 1 mln zł. Środki, które pozyskaliśmy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zostaną przeznaczone m.in. na zakup fladr i kolejnych zestawów ogrodzeń elektrycznych dla hodowców – mówi rzeczniczka RDOŚ w Olsztynie.
Na razie nie wiadomo jeszcze, ile dokładnie kolejnych zestawów uda się kupić w ramach tego projektu. Nie ma też ostatecznej liczby gospodarstw, które zostaną objęte wsparciem. Jak tłumaczy RDOŚ, wiele zależy od warunków w terenie, bo przy dużych pastwiskach jeden hodowca może potrzebować więcej niż jednego zestawu.
Olsztyn, Stawiguda, Dywity, Kisielice. Ten problem wraca od miesięcy
O atakach wilków informowaliśmy w TKO wielokrotnie. Pisaliśmy o ostrzeżeniach dla mieszkańców gminy Stawiguda, o głośnym nagraniu z okolic Dywit, na którym wilk zaatakował psa na posesji, o przypadkach zagryzienia zwierząt gospodarskich pod Olsztynem i o kolejnych alarmach po ataku na owcę w Kisielicach.
Te historie nie były pojedynczymi incydentami z odległego lasu. Złożyły się na obraz problemu, który dla części mieszkańców regionu stał się bardzo konkretny: dotyczy gospodarstw, zagród, zwierząt i codziennego poczucia bezpieczeństwa. Dlatego każda nowa pula zabezpieczeń jest ważna, ale równie ważne pozostaje pytanie, czy pomoc nadąży za skalą szkód.