Pod osłoną nocy wszedł na teren zakładu produkcyjnego, a chwilę później odjechał samochodem należącym do właściciela firmy. Jego rajd nie trwał jednak długo.
* wideo
Nocne włamanie do zakładu produkcyjnego w Markajmach i kradzież Mercedesa o wartości 10 tysięcy złotych
Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 marca na terenie zakładu produkcyjnego w miejscowości Markajmy w powiecie lidzbarskim. W środę, 4 marca, policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży samochodu marki Mercedes należącego do właściciela firmy. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że sprawca dostał się na teren zakładu po uszkodzeniu kłódki zabezpieczającej. Następnie wsiadł do zaparkowanego pojazdu i odjechał nim z terenu przedsiębiorstwa. Skradziony samochód miał wartość około 10 tysięcy złotych.
Policyjna akcja i odnalezienie porzuconego pojazdu kilka kilometrów od miejsca kradzieży
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci natychmiast rozpoczęli działania. W poszukiwania zaangażowani byli funkcjonariusze pionu prewencji oraz policjanci służby kryminalnej. Niedługo po zgłoszeniu funkcjonariusze odnaleźli skradzionego Mercedesa. Samochód został porzucony w lesie oddalonym o kilka kilometrów od miejsca, z którego został zabrany. Pojazd nie pozostał długo w rękach sprawcy, a po odnalezieniu został zwrócony właścicielowi.
Kryminalni zatrzymali 23-letniego mieszkańca Lidzbarka Warmińskiego
Policjanci kontynuowali czynności mające na celu ustalenie sprawcy włamania i krótkotrwałego użycia pojazdu. Już następnego dnia, w czwartek 5 marca rano, lidzbarscy kryminalni zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec Lidzbarka Warmińskiego. Mężczyzna jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Podejrzany przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył wyjaśnienia.
23-latek odpowie także za jazdę bez uprawnień i został objęty policyjnym dozorem
W trakcie czynności okazało się również, że zatrzymany nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Odpowie więc także za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy w odrębnym postępowaniu. Decyzją organów ścigania mężczyzna został objęty policyjnym dozorem. Sprawa jest nadal prowadzona przez lidzbarskich policjantów, którzy analizują wszystkie okoliczności zdarzenia.
źródło: KPP Lidzbark Warmiński