Sąd Apelacyjny w Białymstoku podwyższył karę dla 44-letniego obywatela Rosji, który napadł na zakład jubilerski w Dobrym Mieście.
Atak młotkiem i kradzież złota wartego ponad 61 tys. zł
Do napadu doszło w kwietniu ubiegłego roku w Dobrym Mieście. 44-letni mężczyzna wszedł do zakładu jubilerskiego i zaatakował pracownicę młotkiem. Następnie zabrał złote wisiorki, medaliki oraz łańcuszki o łącznej wartości przekraczającej 61 tys. złotych.
Po zdarzeniu odjechał busem. W trakcie ucieczki zgubił część łupu, a niektóre z kosztowności zostały uszkodzone i nie odzyskano ich w całości. Następnego dnia został zatrzymany przez policję.
*wideo
Surowszy wyrok po apelacji prokuratury
Sprawą zajmował się Sąd Apelacyjny w Białymstoku, który rozpoznał apelacje wniesione po wyroku pierwszej instancji. Wcześniej Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał mężczyznę na karę łączną sześciu lat pozbawienia wolności.
Prokuratura nie zgodziła się z takim rozstrzygnięciem w zakresie ustalenia kary łącznej i wniosła o jej podwyższenie. Sąd odwoławczy przychylił się do tej argumentacji i zwiększył wymiar kary do sześciu lat i miesiąca więzienia.
Orzeczenie jest prawomocne.
Sprawca napadu na jubilera odpowie także finansowo
Sąd zobowiązał skazanego do zapłaty właścicielom sklepu blisko 90 tys. zł tytułem zadośćuczynienia i naprawienia szkody. Kwota obejmuje zarówno wartość skradzionych i zniszczonych przedmiotów, jak i straty poniesione przez przedsiębiorców.
Przed sądem pierwszej instancji mężczyzna przyznał się do kradzieży, jednak nie przyznał się do użycia młotka wobec pracownicy sklepu. Sąd uznał jednak, że doszło do rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Wyrok kończy trwającą kilka miesięcy sądową batalię w tej sprawie.
źródło: PAP/RO