\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDlatego - jak mówił - fundacja liczy na dalsze wsparcie od Bundestagu i będzie aplikować o dofinansowanie również do polskiego ministerstwa kultury i innych instytucji. W tym roku warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków przekazał 100 tys. zł na badania konserwatorskie w pałacu, a Urząd Marszałkowski w Olsztynie - 50 tys. zł na konserwację zabytkowych belek polichromowanych.\n\n\n\n\n\n\n\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTo największa z dotychczasowych dotacji. W poprzednich latach Bundestag wsparł fundację łącznie kwotą ponad 2 mln euro. Zdaniem Wrzecionkowskiego, żeby przywrócić dawną świetność pałacu, potrzeba w sumie nawet 30-40 mln euro.\n\n\n\nDlatego - jak mówił - fundacja liczy na dalsze wsparcie od Bundestagu i będzie aplikować o dofinansowanie również do polskiego ministerstwa kultury i innych instytucji. W tym roku warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków przekazał 100 tys. zł na badania konserwatorskie w pałacu, a Urząd Marszałkowski w Olsztynie - 50 tys. zł na konserwację zabytkowych belek polichromowanych.\n\n\n\n\n\n\n\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Dotację najchętniej wykorzystalibyśmy na wykonanie nowej elewacji i dachu, ale będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że konstrukcja budynku jest już ustabilizowana\" - wyjaśnił prezes.\n\n\n\nTo największa z dotychczasowych dotacji. W poprzednich latach Bundestag wsparł fundację łącznie kwotą ponad 2 mln euro. Zdaniem Wrzecionkowskiego, żeby przywrócić dawną świetność pałacu, potrzeba w sumie nawet 30-40 mln euro.\n\n\n\nDlatego - jak mówił - fundacja liczy na dalsze wsparcie od Bundestagu i będzie aplikować o dofinansowanie również do polskiego ministerstwa kultury i innych instytucji. W tym roku warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków przekazał 100 tys. zł na badania konserwatorskie w pałacu, a Urząd Marszałkowski w Olsztynie - 50 tys. zł na konserwację zabytkowych belek polichromowanych.\n\n\n\n\n\n\n\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW zabytkowym pałacu w Sztynorcie, który przed przejęciem przez fundację popadał w ruinę, od kilku lat prowadzone są etapami prace ratunkowe, remontowe i konserwatorskie. W ostatnim czasie wykonano prace m.in. przy wzmocnieniu fundamentów i naprawie więźby dachowej.\n\n\n\n\"Dotację najchętniej wykorzystalibyśmy na wykonanie nowej elewacji i dachu, ale będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że konstrukcja budynku jest już ustabilizowana\" - wyjaśnił prezes.\n\n\n\nTo największa z dotychczasowych dotacji. W poprzednich latach Bundestag wsparł fundację łącznie kwotą ponad 2 mln euro. Zdaniem Wrzecionkowskiego, żeby przywrócić dawną świetność pałacu, potrzeba w sumie nawet 30-40 mln euro.\n\n\n\nDlatego - jak mówił - fundacja liczy na dalsze wsparcie od Bundestagu i będzie aplikować o dofinansowanie również do polskiego ministerstwa kultury i innych instytucji. W tym roku warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków przekazał 100 tys. zł na badania konserwatorskie w pałacu, a Urząd Marszałkowski w Olsztynie - 50 tys. zł na konserwację zabytkowych belek polichromowanych.\n\n\n\n\n\n\n\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPieniądze, o przyznaniu których niemiecki parlament zdecydował w ostatni piątek, mają być wykorzystane w całości w przyszłym roku. \"W tej chwili trudno powiedzieć, na co dokładnie je przeznaczymy, bo potrzeb jest wiele. Musimy zastanowić się ze specjalistami, jakie prace są najpilniejsze\" - przekazał Wrzecionkowski.\n\n\n\nW zabytkowym pałacu w Sztynorcie, który przed przejęciem przez fundację popadał w ruinę, od kilku lat prowadzone są etapami prace ratunkowe, remontowe i konserwatorskie. W ostatnim czasie wykonano prace m.in. przy wzmocnieniu fundamentów i naprawie więźby dachowej.\n\n\n\n\"Dotację najchętniej wykorzystalibyśmy na wykonanie nowej elewacji i dachu, ale będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że konstrukcja budynku jest już ustabilizowana\" - wyjaśnił prezes.\n\n\n\nTo największa z dotychczasowych dotacji. W poprzednich latach Bundestag wsparł fundację łącznie kwotą ponad 2 mln euro. Zdaniem Wrzecionkowskiego, żeby przywrócić dawną świetność pałacu, potrzeba w sumie nawet 30-40 mln euro.\n\n\n\nDlatego - jak mówił - fundacja liczy na dalsze wsparcie od Bundestagu i będzie aplikować o dofinansowanie również do polskiego ministerstwa kultury i innych instytucji. W tym roku warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków przekazał 100 tys. zł na badania konserwatorskie w pałacu, a Urząd Marszałkowski w Olsztynie - 50 tys. zł na konserwację zabytkowych belek polichromowanych.\n\n\n\n\n\n\n\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBundestag przyznał kolejną dotację, tym razem w kwocie 1,5 mln euro na remont pałacu w Sztynorcie na Mazurach - poinformował prezes Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury Wojciech Wrzecionkowski.\n\n\n\nPieniądze, o przyznaniu których niemiecki parlament zdecydował w ostatni piątek, mają być wykorzystane w całości w przyszłym roku. \"W tej chwili trudno powiedzieć, na co dokładnie je przeznaczymy, bo potrzeb jest wiele. Musimy zastanowić się ze specjalistami, jakie prace są najpilniejsze\" - przekazał Wrzecionkowski.\n\n\n\nW zabytkowym pałacu w Sztynorcie, który przed przejęciem przez fundację popadał w ruinę, od kilku lat prowadzone są etapami prace ratunkowe, remontowe i konserwatorskie. W ostatnim czasie wykonano prace m.in. przy wzmocnieniu fundamentów i naprawie więźby dachowej.\n\n\n\n\"Dotację najchętniej wykorzystalibyśmy na wykonanie nowej elewacji i dachu, ale będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że konstrukcja budynku jest już ustabilizowana\" - wyjaśnił prezes.\n\n\n\nTo największa z dotychczasowych dotacji. W poprzednich latach Bundestag wsparł fundację łącznie kwotą ponad 2 mln euro. Zdaniem Wrzecionkowskiego, żeby przywrócić dawną świetność pałacu, potrzeba w sumie nawet 30-40 mln euro.\n\n\n\nDlatego - jak mówił - fundacja liczy na dalsze wsparcie od Bundestagu i będzie aplikować o dofinansowanie również do polskiego ministerstwa kultury i innych instytucji. W tym roku warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków przekazał 100 tys. zł na badania konserwatorskie w pałacu, a Urząd Marszałkowski w Olsztynie - 50 tys. zł na konserwację zabytkowych belek polichromowanych.\n\n\n\n\n\n\n\nSztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, znana żeglarzom z największego portu na Mazurach. Dla miłośników historii jest to z kolei ważne miejsce ze względu na XVII-wieczny pałac należący kiedyś do jednego z najważniejszych pruskich rodów arystokratycznych - Lehndorffów. Z tej rodziny wywodził się m.in. jeden z warmińskich biskupów, a wielu jej członków służyło w armii i pracowało w dyplomacji, również w służbie polskich królów.\n\n\n\nW czasach PRL-u w sztynorckim pałacu mieściła się administracja PGR-u i stołówka. W latach 90. budynek popadł w ruinę. W 2009 r. prawo własności do pałacu zostało nieodpłatnie przekazane Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury przez ówczesnego właściciela, który uznał, że nie udźwignie kosztów remontu obiektu. Fundacja planuje, żeby po zakończeniu remontu całego pałacu znalazło się tu m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179182,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Bundestag przyznał kolejną dotację w wysokości 1,5 mln euro na remont pałacu w Sztynorcie na Mazurach – poinformował prezes Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury, Wojciech Wrzecionkowski. Pieniądze, o przyznaniu których niemiecki parlament zdecydował w ostatni piątek, mają być wykorzystane w całości w przyszłym roku. Prace ratunkowe, remontowe i konserwatorskie w zabytkowym pałacu trwają od kilku lat, a ostatnio wykonano już wiele prac w tym np. prace wzmocnienia fundamentów i naprawie więźby dachowej. „Dotację najchętniej wykorzystalibyśmy na wykonanie nowej elewacji i dachu, ale będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy będziemy mieli pewność, że konstrukcja budynku jest już ustabilizowana” – wyjaśnił prezes. Fundacja jeszcze nie ma pewności, kiedy będzie mogła podjąć te prace, ze względu na wysokie koszty stabilizacji konstrukcji. Jest to największa z dotychczasowych dotacji. W sumie, zdaniem Wrzecionkowskiego, potrzeba w nawet 30-40 mln euro, aby przywrócić dawną świetność pałacu. Fundacja liczy na dalsze wsparcie od Bundestagu oraz będzie aplikować o dofinansowanie również do polskiego ministerstwa kultury i innych instytucji.
reklama
Sztynort to wieś w powiecie węgorzewskim, na Mazurach. W zabytkowym pałacu, który jest własnością Polsko-Niemieckiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury, planowane jest m.in. muzeum szlachty wschodniopruskiej.Źródło: PAP