\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nFestyn \"Przez żołądek do ... pieca\" jest inicjatywą rodziców dzieci uczących się w niepublicznej szkole w Choszczewie w gminie Sorkwity na Mazurach. Przedstawicielka rady rodziców tej szkoły Monika Świniarska w rozmowie zapowiedziała, że rodzice zrobią wszystko, by dzieci nie musiały z powodu braku opału uczyć się zdalnie. \"Dlatego każdy z rodziców coś przygotuje, jedni obiady, inni ciasta, wszystko, co zarobimy przeznaczymy na kupienie węgla. Potrzebujemy na to 50 tys. zł\" - powiedziała Świniarska.\n\n\n\nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCałus-Polak nie odpowiedziała, czy do resortu docierają sygnały z niepublicznych wiejskich szkół o ich kłopotach z zakupem opału.\n\n\n\nFestyn \"Przez żołądek do ... pieca\" jest inicjatywą rodziców dzieci uczących się w niepublicznej szkole w Choszczewie w gminie Sorkwity na Mazurach. Przedstawicielka rady rodziców tej szkoły Monika Świniarska w rozmowie zapowiedziała, że rodzice zrobią wszystko, by dzieci nie musiały z powodu braku opału uczyć się zdalnie. \"Dlatego każdy z rodziców coś przygotuje, jedni obiady, inni ciasta, wszystko, co zarobimy przeznaczymy na kupienie węgla. Potrzebujemy na to 50 tys. zł\" - powiedziała Świniarska.\n\n\n\nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ponadto, niesamorządowe szkoły mogą zwrócić się o pomoc do dotujących je jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z przepisami ustawy o finansowaniu zadań oświatowych organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego ma możliwość podjęcia uchwały w celu zwiększenia dotacji szkołom niesamorządowym\" - przypomniała.\n\n\n\nCałus-Polak nie odpowiedziała, czy do resortu docierają sygnały z niepublicznych wiejskich szkół o ich kłopotach z zakupem opału.\n\n\n\nFestyn \"Przez żołądek do ... pieca\" jest inicjatywą rodziców dzieci uczących się w niepublicznej szkole w Choszczewie w gminie Sorkwity na Mazurach. Przedstawicielka rady rodziców tej szkoły Monika Świniarska w rozmowie zapowiedziała, że rodzice zrobią wszystko, by dzieci nie musiały z powodu braku opału uczyć się zdalnie. \"Dlatego każdy z rodziców coś przygotuje, jedni obiady, inni ciasta, wszystko, co zarobimy przeznaczymy na kupienie węgla. Potrzebujemy na to 50 tys. zł\" - powiedziała Świniarska.\n\n\n\nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ponadto, Rząd RP przekazał jednostkom samorządu terytorialnego w tym roku dodatkowe 13,7 mld zł na zadania publiczne, w tym zadania z zakresu poprawy efektywności energetycznej oraz ograniczenia kosztów zakupu ciepła. Środki te samorządy mogą przeznaczyć na bieżącą działalność, w tym funkcjonowanie szkół i placówek oświatowych. Gminy otrzymały od 2,9 mln zł, powiaty - od 6,1 mln zł, a województwa - od 32,7 mln zł\" - wymieniła Całus-Polak. Przypomniała, że \"trwają prace nad projektem ustawy o szczególnej ochronie odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu\".\n\n\n\n\"Ponadto, niesamorządowe szkoły mogą zwrócić się o pomoc do dotujących je jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z przepisami ustawy o finansowaniu zadań oświatowych organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego ma możliwość podjęcia uchwały w celu zwiększenia dotacji szkołom niesamorządowym\" - przypomniała.\n\n\n\nCałus-Polak nie odpowiedziała, czy do resortu docierają sygnały z niepublicznych wiejskich szkół o ich kłopotach z zakupem opału.\n\n\n\nFestyn \"Przez żołądek do ... pieca\" jest inicjatywą rodziców dzieci uczących się w niepublicznej szkole w Choszczewie w gminie Sorkwity na Mazurach. Przedstawicielka rady rodziców tej szkoły Monika Świniarska w rozmowie zapowiedziała, że rodzice zrobią wszystko, by dzieci nie musiały z powodu braku opału uczyć się zdalnie. \"Dlatego każdy z rodziców coś przygotuje, jedni obiady, inni ciasta, wszystko, co zarobimy przeznaczymy na kupienie węgla. Potrzebujemy na to 50 tys. zł\" - powiedziała Świniarska.\n\n\n\nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCałus-Polak zapewniła, że \"Minister Edukacji i Nauki dostrzega skutki rosnących cen energii dla odbiorców końcowych, w tym dla szkół i placówek oświatowych\". Wymieniła, że resort i rząd podejmują szereg działań, by szkoły i placówki oświatowe mogły funkcjonować zimą. Wśród działań rzecznik resortu wskazała m.in. zamrożenie cen gazu do końca 2023 roku i jednorazowy dodatek \"na pokrycie 40 proc. wzrostu kosztów ogrzewania w sezonie\".\n\n\n\n\"Ponadto, Rząd RP przekazał jednostkom samorządu terytorialnego w tym roku dodatkowe 13,7 mld zł na zadania publiczne, w tym zadania z zakresu poprawy efektywności energetycznej oraz ograniczenia kosztów zakupu ciepła. Środki te samorządy mogą przeznaczyć na bieżącą działalność, w tym funkcjonowanie szkół i placówek oświatowych. Gminy otrzymały od 2,9 mln zł, powiaty - od 6,1 mln zł, a województwa - od 32,7 mln zł\" - wymieniła Całus-Polak. Przypomniała, że \"trwają prace nad projektem ustawy o szczególnej ochronie odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu\".\n\n\n\n\"Ponadto, niesamorządowe szkoły mogą zwrócić się o pomoc do dotujących je jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z przepisami ustawy o finansowaniu zadań oświatowych organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego ma możliwość podjęcia uchwały w celu zwiększenia dotacji szkołom niesamorządowym\" - przypomniała.\n\n\n\nCałus-Polak nie odpowiedziała, czy do resortu docierają sygnały z niepublicznych wiejskich szkół o ich kłopotach z zakupem opału.\n\n\n\nFestyn \"Przez żołądek do ... pieca\" jest inicjatywą rodziców dzieci uczących się w niepublicznej szkole w Choszczewie w gminie Sorkwity na Mazurach. Przedstawicielka rady rodziców tej szkoły Monika Świniarska w rozmowie zapowiedziała, że rodzice zrobią wszystko, by dzieci nie musiały z powodu braku opału uczyć się zdalnie. \"Dlatego każdy z rodziców coś przygotuje, jedni obiady, inni ciasta, wszystko, co zarobimy przeznaczymy na kupienie węgla. Potrzebujemy na to 50 tys. zł\" - powiedziała Świniarska.\n\n\n\nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRzecznik prasowa Ministerstwa Edukacji i Nauki Adrianna Całus-Polak została zapytana o wzrost cen energii w kontekście funkcjonowania małych, wiejskich szkół po tym, gdy jedna z takich placówek, w Choszczewie na Mazurach, ogłosiła, że będzie zbierała pieniądze na opał podczas niedzielnego festynu.\n\n\n\nCałus-Polak zapewniła, że \"Minister Edukacji i Nauki dostrzega skutki rosnących cen energii dla odbiorców końcowych, w tym dla szkół i placówek oświatowych\". Wymieniła, że resort i rząd podejmują szereg działań, by szkoły i placówki oświatowe mogły funkcjonować zimą. Wśród działań rzecznik resortu wskazała m.in. zamrożenie cen gazu do końca 2023 roku i jednorazowy dodatek \"na pokrycie 40 proc. wzrostu kosztów ogrzewania w sezonie\".\n\n\n\n\"Ponadto, Rząd RP przekazał jednostkom samorządu terytorialnego w tym roku dodatkowe 13,7 mld zł na zadania publiczne, w tym zadania z zakresu poprawy efektywności energetycznej oraz ograniczenia kosztów zakupu ciepła. Środki te samorządy mogą przeznaczyć na bieżącą działalność, w tym funkcjonowanie szkół i placówek oświatowych. Gminy otrzymały od 2,9 mln zł, powiaty - od 6,1 mln zł, a województwa - od 32,7 mln zł\" - wymieniła Całus-Polak. Przypomniała, że \"trwają prace nad projektem ustawy o szczególnej ochronie odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu\".\n\n\n\n\"Ponadto, niesamorządowe szkoły mogą zwrócić się o pomoc do dotujących je jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z przepisami ustawy o finansowaniu zadań oświatowych organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego ma możliwość podjęcia uchwały w celu zwiększenia dotacji szkołom niesamorządowym\" - przypomniała.\n\n\n\nCałus-Polak nie odpowiedziała, czy do resortu docierają sygnały z niepublicznych wiejskich szkół o ich kłopotach z zakupem opału.\n\n\n\nFestyn \"Przez żołądek do ... pieca\" jest inicjatywą rodziców dzieci uczących się w niepublicznej szkole w Choszczewie w gminie Sorkwity na Mazurach. Przedstawicielka rady rodziców tej szkoły Monika Świniarska w rozmowie zapowiedziała, że rodzice zrobią wszystko, by dzieci nie musiały z powodu braku opału uczyć się zdalnie. \"Dlatego każdy z rodziców coś przygotuje, jedni obiady, inni ciasta, wszystko, co zarobimy przeznaczymy na kupienie węgla. Potrzebujemy na to 50 tys. zł\" - powiedziała Świniarska.\n\n\n\nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW niedzielę w szkole podstawowej w Choszczewie na Mazurach odbędzie się festyn \"Przez żołądek do...pieca\", podczas którego rodzice będą zbierać pieniądze na zakup węgla do ogrzania szkoły. MEiN zapewniło, że „dostrzega skutki rosnących cen energii dla odbiorców końcowych, w tym dla szkół i placówek oświatowych\".\n\n\n\nRzecznik prasowa Ministerstwa Edukacji i Nauki Adrianna Całus-Polak została zapytana o wzrost cen energii w kontekście funkcjonowania małych, wiejskich szkół po tym, gdy jedna z takich placówek, w Choszczewie na Mazurach, ogłosiła, że będzie zbierała pieniądze na opał podczas niedzielnego festynu.\n\n\n\nCałus-Polak zapewniła, że \"Minister Edukacji i Nauki dostrzega skutki rosnących cen energii dla odbiorców końcowych, w tym dla szkół i placówek oświatowych\". Wymieniła, że resort i rząd podejmują szereg działań, by szkoły i placówki oświatowe mogły funkcjonować zimą. Wśród działań rzecznik resortu wskazała m.in. zamrożenie cen gazu do końca 2023 roku i jednorazowy dodatek \"na pokrycie 40 proc. wzrostu kosztów ogrzewania w sezonie\".\n\n\n\n\"Ponadto, Rząd RP przekazał jednostkom samorządu terytorialnego w tym roku dodatkowe 13,7 mld zł na zadania publiczne, w tym zadania z zakresu poprawy efektywności energetycznej oraz ograniczenia kosztów zakupu ciepła. Środki te samorządy mogą przeznaczyć na bieżącą działalność, w tym funkcjonowanie szkół i placówek oświatowych. Gminy otrzymały od 2,9 mln zł, powiaty - od 6,1 mln zł, a województwa - od 32,7 mln zł\" - wymieniła Całus-Polak. Przypomniała, że \"trwają prace nad projektem ustawy o szczególnej ochronie odbiorców paliw gazowych w 2023 r. w związku z sytuacją na rynku gazu\".\n\n\n\n\"Ponadto, niesamorządowe szkoły mogą zwrócić się o pomoc do dotujących je jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z przepisami ustawy o finansowaniu zadań oświatowych organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego ma możliwość podjęcia uchwały w celu zwiększenia dotacji szkołom niesamorządowym\" - przypomniała.\n\n\n\nCałus-Polak nie odpowiedziała, czy do resortu docierają sygnały z niepublicznych wiejskich szkół o ich kłopotach z zakupem opału.\n\n\n\nFestyn \"Przez żołądek do ... pieca\" jest inicjatywą rodziców dzieci uczących się w niepublicznej szkole w Choszczewie w gminie Sorkwity na Mazurach. Przedstawicielka rady rodziców tej szkoły Monika Świniarska w rozmowie zapowiedziała, że rodzice zrobią wszystko, by dzieci nie musiały z powodu braku opału uczyć się zdalnie. \"Dlatego każdy z rodziców coś przygotuje, jedni obiady, inni ciasta, wszystko, co zarobimy przeznaczymy na kupienie węgla. Potrzebujemy na to 50 tys. zł\" - powiedziała Świniarska.\n\n\n\nSzkoła zbiera też pieniądze na węgiel na portalu zrzutka.pl.\n\n\n\nW szkole w Choszczewie uczy się 62 uczniów i przedszkolaków nie tylko z tej wsi, ale i kilku sąsiednich. Szkoła jest niepubliczna - w 2012 roku samorząd chciał ją zlikwidować i wówczas przejęło ją Stowarzyszenie \"Edukator\" z Łomży. Od tej pory placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej liczonej na podstawie liczby uczniów, dotacji z ministerstwa, wsparcia sponsorów oraz pozyskuje środki poprzez organizację akcji dobroczynnych, w które angażują się rodzice, nauczyciele i lokalni mieszkańcy.\n\n\n\nPrezes Zarządu Stowarzyszenia \"Edukator\" Stanisława Barbara Kuczałek powiedziała, że szkoła w Choszczewie została w ostatnich latach gruntownie wyremontowana. \"Taka była konieczność. A teraz brakuje na opał. Jesteśmy stowarzyszeniem non profit, nie mamy skąd wziąć pieniędzy na zakup węgla. Gdyby dotacja oświatowa była wyższa problemu by nie było\" - przyznała dodając, że miejscowy samorząd tj. gmina Sorkwity bardzo dobrze współpracuje ze szkołą. \"Ale wiadomo, że samorządom też brakuje środków\" - dodała Kuczałek, która przyznała, że w Choszczewie lokalna społeczność bardzo zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy na węgiel, co \"jest bardzo budujące\".\n\n\n\nKuczałek w rozmowie przyznała, że podobne problemy mają także inne wiejskie szkoły uratowane przed likwidacją, a prowadzone dziś przez Stowarzyszenie \"Edukator\". \"Mamy pod opieką 36 szkół i 2 przedszkola. W trudnej sytuacji obecnie jest 6 z tych szkół\" - powiedziała. Przyznała, że rosnące ceny prądu i opału mogą sprawić kłopoty innym niepublicznym szkołom prowadzonym przez organizacje non profit. \"Sądzę, że niestety może to nastąpić\" - przyznała.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":179037,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-1.2 C
Olsztyn
sobota, 7 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Szkoła organizuje festyn, by zebrać na węgiel: MEN: dostrzegamy skutki rosnących cen

MrągowoSzkoła organizuje festyn, by zebrać na węgiel: MEN: dostrzegamy skutki rosnących cen

Ministerstwo Edukacji i Nauki zapewniło, że dostrzega skutki rosnących cen energii dla szkół i placówek oświatowych. W związku z tym szkoła podstawowa w Choszczewie na Mazurach organizuje festyn „Przez żołądek do…pieca”, podczas którego rodzice zbierają pieniądze na zakup węgla do ogrzania placówki. Resort i rząd podejmują szereg działań, by szkoły mogły funkcjonować zimą, takie jak zamrożenie cen gazu do końca 2023 roku czy dodatek na pokrycie wzrostu kosztów ogrzewania w sezonie. Rodzice dzieci uczących się w tej szkole zapowiadają, że będą robili wszystko, by dzieci nie musiały uczyć się zdalnie, w tym zbierają pieniądze na węgiel. W szkole uczy się 62 uczniów i przedszkolaków, a placówka utrzymuje się z subwencji oświatowej, dotacji z ministerstwa i wsparcia sponsorów. Podobne problemy z brakiem środków na opał mają również inne wiejskie szkoły, które są prowadzone przez organizacje non profit. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama