fbpx
-0 C
Olsztyn
wtorek, 6 grudnia, 2022
reklama

Zarzut po śmiertelnym postrzeleniu 32-latka przez policjanta. Kula trafiła Tomasza N. w serce

GiżyckoZarzut po śmiertelnym postrzeleniu 32-latka przez policjanta. Kula trafiła Tomasza N. w...

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Zarzut niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przedstawiła olsztyńska prokuratura policjantowi, który podczas interwencji w Wydminach (woj. warmińsko-mazurskie) śmiertelnie postrzelił agresywnie zachowującego się 32-letniego mężczyznę.

Do tragicznego zdarzenia doszło w grudniu ubiegłego roku w trakcie interwencji związanej z awanturą domową. Policjantów z Giżycka powiadomiono o mężczyźnie, który dobijał się do jednego z mieszkań w Wydminach. Po przyjeździe na miejsce zastali tam 32-latka, który był nietrzeźwy, jego partnerkę i trójkę dzieci w wieku: rok, 9 i 17 lat.

Jak podawała wówczas policja, obecność funkcjonariuszy nie uspokoiła mężczyzny, który zachowywał się agresywnie i „stwarzał poważne i realne zagrożenie dla wszystkich osób w tym miejscu”. Miał m.in. dusić policjantkę, która uczestniczyła w interwencji. Policjant Mateusz Cz. oddał wówczas jeden strzał z broni służbowej. Wskutek postrzału w klatkę piersiową 32-latek zmarł.

Po trwającym od blisko roku śledztwie Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zdecydowała o przedstawieniu funkcjonariuszowi zarzutu.

Burmistrz Jezioran skazany za przekroczenie uprawnień

Jak poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, Mateuszowi Cz. zarzucono, że jako funkcjonariusz policji nie dopełnił obowiązków i przekroczył swoje uprawnienia podczas interwencji podjętej wobec Tomasza N.

„Podczas próby jego obezwładnienia niedostatecznie ocenił stopień i skalę występującego zagrożenia i ryzyka, użył służbowej broni palnej, oddając strzał w klatkę piersiową Tomasza N., powodując u niego obrażenia ciała, a w konsekwencji nieumyślnie spowodował jego śmierć” – wyjaśnił prokurator.

Mateuszowi Cz. zarzucono, że oddanym strzałem jednocześnie nieumyślnie spowodował również u Anny D. – znajdującej się w pobliżu 32-latka – „naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni”. To policjantka, którą pocisk zranił w rękę.

„A poprzez możliwość oddania niekontrolowanego strzału podczas obezwładniania Tomasza N. naraził przebywające w pokoju osoby, w tym troje małoletnich dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu” – wynika z zarzutu.

Włodzimierz Olewnik: jak Krzysio był uprowadzony, wymówiono mi kredyt, żeby zakład upadł

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Mateusz Cz. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. „Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonymi; zakaz opuszczania kraju oraz zawieszenie w czynnościach służbowych” – przekazał rzecznik prokuratury.

Jak zaznaczył, zarzut sformułowano po zgromadzeniu całokształtu materiału dowodowego m.in. przesłuchań świadków i uzyskaniu opinii biegłych oraz przeprowadzeniu w ostatnim czasie czynności procesowych na miejscu zdarzenia z udziałem biegłego z zakresu balistyki. Według prokuratury, śledztwo w tej sprawie powinno niedługo zakończyć się aktem oskarżenia. 

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama

13 KOMENTARZY

13 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze