0
-8.5 C
Olsztyn
piątek, 9 stycznia, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

To rzadka sytuacja. Przez 24 godziny na dobę policjanci pilnują grobu na cmentarzu

ElblągTo rzadka sytuacja. Przez 24 godziny na dobę policjanci pilnują grobu na...

Były pracownik zakładu pogrzebowego zawiadomił o możliwości popełnienia przestępstwa. Teraz przez 24 godziny na dobę policjanci pilnują grobu na Cmentarzu Komunalnym Dębica w Elblągu.

reklama

Nietypowe zgłoszenie

Elbląska policja otrzymała nietypowe zawiadomienie. Były pracownik jednego z zakładów pogrzebowych zgłosił, że grabarz okradł i pospiesznie zakopał w otwartej trumnie zmarłego mężczyznę.

W rozmowie z dziennikarzami portalu fakt.pl zgłaszający oświadczył, że w jego obecności jeden z pracowników zakładu pogrzebowego przed pochowaniem zmarłego otworzył wieko trumny i obszukał zmarłego. Widział też, jak z trumny wyjmowano zegarek.

reklama

Policja przyjęła zgłoszenie

Elbląska policja prowadzi teraz działania w kierunku wyjaśnienia sprawy znieważenia i okradania zwłok. Zabezpieczono przechowywaną w zakładzie pogrzebowym dokumentację, przeszukano mieszkania pracowników, a na Cmentarzu Komunalnym Dębica w Elblągu ustawiono radiowóz, aby nie dopuścić do ewentualnej próby zatarcia śladów. Funkcjonariusze czuwają 24 godziny na dobę.

Prokuratura Okręgowa w Elblągu chce wyłączenia z dochodzenia

Możliwe, że sprawa zostanie przekazana prokuraturze zamiejscowej.

– Został złożony wniosek do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku o wyłączenie nas z tej sprawy – potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.

Taka decyzja jest spowodowana tym, że zakład pogrzebowy, którego dotyczą zarzuty, wygrywał miejskie przetargi na usługi związane z transportem zwłok albo ich szczątków, przechowywaniem ich w chłodni i udostępnianiem na potrzeby prokuratury okręgowej sali do sekcji. Wykluczenie z postępowania Prokuratury Okręgowej w Elblągu pozwoliłoby zachować przejrzystość działań.

Nie ma jeszcze decyzji Prokuratury Regionalnej w Gdańsku w sprawie przejęcia dochodzenia ani ekshumacji grobu.

Właściciel twierdzi, że to zemsta byłego pracownika

Właściciel zakładu pogrzebowego, Piotr Buczkowski, zdecydowanie sprzeciwia się zarzutom. Twierdzi, że są nieprawdziwe, zniesławiające i naruszają dobro firmy. Jest przekonany, że to zemsta byłego pracownika, który został zwolniony z uwagi na nienależyte wypełnianie obowiązków.

– Podejmiemy kroki prawne celem uzyskania odszkodowania za bezprawne działanie. Działamy na rynku 30 lat i cieszymy się renomą – powiedział w rozmowie z Faktem Piotr Buczkowski.

źródło: Fakt

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
Włącz powiadomienia e-mail
Wyślij maila o
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Kormoran Kortowiady dla Braci Figo Fagot

Bracia Figo Fagot dzięki głosom publiczności wystąpią ponownie podczas Kortowiady 2026!

Magazyn, który pracuje za firmę – kiedy obsługa staje się przewagą

Obsługa magazynowa jako element strategii biznesowej.

Mszyce pod kontrolą – jak rozpoznać problem i skutecznie chronić rośliny

Mszyce to jeden z najbardziej problematycznych szkodników.

Ruszyła przedsprzedaż osiedla TEMPO. Nowy standard mieszkania w Olsztynie

To osiedle dla tych, którzy chcą mieszkać nowocześnie, bez konieczności rezygnowania z komfortu lub długich dojazdów.

Prawo jazdy i obowiązki kierowcy – o czym pamiętać przed wyjazdem na drogę?

Jakie są najważniejsze obowiązki kierowcy po odebraniu prawa jazdy?

Utylizacja dokumentów w warszawskiej branży transportowej

Dlaczego dokumenty z transportu wymagają szczególnej uwagi?

Kupno mównicy z pleksi czy wynajem? Co bardziej się opłaca

Kupno vs wynajem mównicy – porównanie kosztów i korzyści

Ippon Group w ścisłej czołówce polskich deweloperów. Potwierdzony sukces na rynku ogólnopolskim

Olsztyński Ippon Group jest dziś jednym z najbardziej dynamicznych i wiarygodnych graczy na krajowym rynku nieruchomości.
reklama
reklama