fbpx
10 C
Olsztyn
środa, 20 października, 2021
reklama

Prokuratura Okręgowa przejęła sprawę łódzkiego mecenasa, który po wypadku mówił o „trumnach na kołach”

reklama

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przejęła z prokuratury rejonowej śledztwo w sprawie śmiertelnego wypadku, w którym uczestniczył łódzki adwokat Paweł K. „Powodem przejęcia sprawy jest zainteresowanie społeczne, jakie ona wywołuje” – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że śledczy czekają m.in. na opinie, o które wcześniej poprosiła ekspertów Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ. „Na razie nic się w sprawie nie zmienia poza tym, że przejęła ją do prowadzenia inna jednostka” – podał Stodolny.

Pod koniec września łódzki adwokat Paweł K. na lokalnej drodze między Barczewem, a Jezioranami na Warmii uczestniczył w tragicznym wypadku drogowym. Jego auto zderzyło się z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety – obie zginęły na miejscu. Adwokat był trzeźwy. Po wypadku w mediach społecznościowych zamieścił film, w którym powiedział m.in., że „to była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach i między innymi dlatego te kobiety zginęły”. Dodawał, że niektórzy są zadowoleni, bo „kupili sobie auto za 3 tys. zł”.

reklama

„A nie lepiej wziąć kredyt? Pożyczyć od kogoś kasę? Poczekać? Uzbierać? I kupić auto bezpieczne?” – mówi na nagraniu.

Wypowiedzi te oburzyły opinię publiczną, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta nazwał wypowiedzi adwokata „szokującymi”. Izba Adwokacka w Łodzi wszczęła wobec Pawła K. postępowanie dyscyplinarne i stanowczo odcięła się od jego postawy.

„Postępowanie dyscyplinarne jest na wstępnym etapie, na ten moment pan mecenas nie jest zawieszony, może normalnie prowadzić kancelarię” – powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Izby Adwokackiej w Łodzi Anna Mrożewska. Paweł K. w Łodzi prowadzi kancelarię specjalizującą się w sprawach karnych.

Po medialnej burzy, jaką wywołał film mecenasa, prawnik, także za pośrednictwem mediów społecznościowych, wydał oświadczenie, w którym przeprosił za „użycie niewłaściwych słów” i zapewnił: „nigdy moim zamiarem nie było zrzucanie winy za spowodowanie tego wypadku na ofiary śmiertelne, które poruszały się samochodem starszej generacji”. Zapewnił, że modli się za ofiary wypadku, ich rodziny i bliskich.

Sprawa wypadku, w którym uczestniczył mecenas Paweł K. i jego filmy z wypowiedziami o „trumnach na kołach” wywołały burzliwą dyskusję w internecie. Internauci dotarli do filmów nagrywanych w przeszłości przez tego adwokata i zdjęć, na których widać np., że jedzie on z prędkością ponad 150 km na godzinę audi, które ma ponad 300 tys. przebiegu na liczniku, na desce rozdzielczej palą się kontrolki sygnalizujące m.in. niewłaściwe ciśnienie w oponach i kłopoty z silnikiem. Na materiałach widać też, że adwokat prowadząc auto nagrywał filmy jedynie zerkając przy tym na drogę – większą część wypowiedzi Paweł K. patrzył w kamerę.

Po wypadku na Warmii informację o tym, że zginęły osoby jadące „autem bez poduszek” zamieściła też influencerka, z wesela której wracał adwokat. Ta wypowiedź także wywołała falę oburzenia.

źródło: PAP

reklama

Najnowsze ogłoszenia

4 KOMENTARZY

4 Komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze