fbpx
5 C
Olsztyn
piątek, 7 października, 2022
reklama

Grzegorz Schetyna zapowiedział, że jeśli PO przejmie władzę, nie będzie domagać się reparacji od Niemiec

KrajGrzegorz Schetyna zapowiedział, że jeśli PO przejmie władzę, nie będzie domagać się reparacji od...
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Były szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że jeśli Platforma przejmie władzę to nie będzie domagała się reparacji od Niemiec, dziękujemy za szczerość – podkreślił w czwartek wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński odnosząc się do słów Schetyny ws. reparacji.

reklama

W czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie zostanie zaprezentowany raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej.

W rozmowie z RMF FM Schetyna zapytany o kwestie reparacji wojennych od Niemiec po ewentualnych wygranych wyborach w 2023 roku przez jego ugrupowanie, odparł: „Uważam, że ta sprawa reparacji, zresztą Niemcy o tym bardzo wyraźnie mówią, że ta sprawa – potwierdzają to dokumenty i historia – została zamknięta w 1953 roku”.

reklama

Pytany, czy PO nie będzie domagała się reparacji wojennych od Niemiec, Schetyna odpowiedział: „Nie uważam, żeby przyszły rząd złożony z ugrupowań demokratycznych wrócił do sprawy reparacji, ponieważ to, co robi dzisiaj komisja (posła PiS Arkadiusza) Mularczyka i (prezesa PiS Jarosława) Kaczyńskiego, jest tylko grą dla polityki wewnętrznej”.

„Potrzebujemy odbudowy relacji z Niemcami i wspólnej walki o to, żeby Niemcy były dla Polski partnerem, a nie wrogiem czy przeciwnikiem – jak chce tego PiS” – powiedział polityk Platformy. Dopytywany, czy byłoby to za cenę reparacji, odparł: „Nie ma tej ceny. Ta cena została zapłacona decyzją Związku Sowieckiego w 1953 roku. Ona została zamknięta”.

Wojciech O. zatrzymany pod Grunwaldem. Uzbrojeni policjanci wyciągnęli go z gospody
reklama

Na uwagę, że w 1953 roku Polska nie była krajem suwerennym i ma prawo wracać do tych spraw, odparł: „To powinniśmy w takim razie komunikować się z Putinem i z Kremlem, i z Moskwą, jeżeli chcemy wrócić do tej sytuacji sprzed 1953 roku. Jeżeli nie akceptujemy tej decyzji, to to jest adresat naszych roszczeń”. „Uważam, że dzisiaj, w tej sytuacji, kwestia reparacji jest zamknięta” – zadeklarował Schetyna.

Do słów Schetyny odniósł się na Twitterze Jabłoński. „Schetyna przed chwilą w RMF: jeśli Platforma przejmie władzę, nie będzie domagała się reparacji od Niemiec. Sprawa została zamknięta decyzją Związku Sowieckiego w 1953 r. Jeśli chcemy to odwrócić, powinniśmy komunikować się z Putinem (!). Dziękujemy za szczerość” – napisał wiceminister spraw zagranicznych.

Raport ws. reparacji był przygotowywany przez działającą w poprzedniej kadencji parlamentu – od września 2017 r. – Parlamentarny Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II wojny światowej. Zespół, którym kierował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, przygotowywał raport dotyczący strat Polski poniesionych w wyniku II wojny światowej i wysokości odszkodowania dla Polski od Niemiec. Nad raportem pracowało ok. 30 naukowców – historyków, ekonomistów, rzeczoznawców majątkowych – oraz 10 recenzentów.

Sprawa uzyskania reparacji od Niemiec za zniszczenia dokonane przez Niemcy w Polsce podczas II wojny światowej jest w ocenie części historyków i prawników niejednoznaczna. Mimo że 23 sierpnia 1953 r. ówczesna PRL zrzekła się formalnie roszczeń od Niemiec, to kwestionowana jest przez niektórych politologów i prawników skuteczność tego aktu.

Stefanczuk w Olsztynie: dziękuję Polakom za to, że wspierają nas w walce ze złem

Rada Ministrów PRL przyjęła wówczas uchwałę-oświadczenie, w której stwierdza: „Biorąc pod uwagę, że Niemcy zadośćuczyniły już w znacznym stopniu swoim zobowiązaniom z tytułu odszkodowań i że poprawa sytuacji gospodarczej Niemiec leży w interesie ich pokojowego rozwoju, Rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej – pragnąc wnieść swój dalszy wkład w dzieło uregulowania problemu niemieckiego w duchu pokojowym i demokratycznym oraz zgodnie z interesami narodu polskiego i wszystkich pokój miłujących narodów – powziął decyzję o zrzeczeniu się z dniem 1 stycznia 1954 r. spłaty odszkodowań na rzecz Polski”.

Obecnie kwestią sporną jest, czy deklaracja podległego Moskwie rządu w Warszawie dotyczyła nie tylko ówczesnej NRD, ale całych Niemiec. Zdaniem rządu Ewy Kopacz, który w sierpniu 2015 r. odpowiadał na interpelację posła Kazimierza Moskala „Oświadczenie Rządu PRL z 23 sierpnia 1953 r. o zrzeczeniu się przez Polskę reparacji wojennych, Rząd RP uznaje za obowiązujące (…) Oświadczenie z 23 sierpnia 1953 r. było podjęte zgodnie z ówczesnym porządkiem konstytucyjnym, a ewentualne naciski ze strony ZSRR nie mogą być uznane za groźbę użycia siły z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego, wyrażonych w Karcie Narodów Zjednoczonych”.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

7 KOMENTARZY

7 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama