fbpx
5 C
Olsztyn
piątek, 7 października, 2022
reklama

Zabójstwo na terenie ogródków działkowych. Sprawcy dostaną łagodniejszy wyrok?

OlsztynZabójstwo na terenie ogródków działkowych. Sprawcy dostaną łagodniejszy wyrok?
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się we wtorek proces odwoławczy dotyczący zabójstwa młodego mężczyzny na terenie jednego z olsztyńskich ogrodów działkowych. W pierwszej instancji dwaj główni oskarżeni zostali nieprawomocnie skazani na 25 lat więzienia.

reklama

Apelacje złożyli ich obrońcy; chcą zmiany kwalifikacji prawnej czynu – z zabójstwa na pobicie ze skutkiem śmiertelnym i kary łagodniejszej, albo uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Olsztynie.

Wyrok ma być ogłoszony w drugiej połowie czerwca.

reklama

Do zbrodni doszło 30 grudnia 2020 roku, na terenie ogródków działkowych „Szafirek” w Olsztynie. Według ustaleń prokuratury, mieszkaniec jednej z podmiejskich miejscowości późnym popołudniem 29 grudnia 2020 r. przyjechał do Olsztyna, gdzie poznał trzech mężczyzn.

Wspólnie pili alkohol i zażywali narkotyki w altanie na terenie ogródków działkowych. Mężczyźni byli bezdomni i wówczas zajmowali tę altankę. Do konfliktu między pokrzywdzonym a oskarżonymi miało dojść w momencie, gdy próbował on zażyć porcję narkotyku przeznaczoną nie dla niego. Doszło do kłótni, potem do brutalnego pobicia. Do zgonu doprowadziły rozległe, poważne obrażenia głowy i ubytek krwi.

Prawda wyszła na jaw? Zbigniew P. żywcem spalił 82-letnią kobietę
reklama

Jak wskazali powołani w śledztwie biegli, ofiara została brutalnie pobita m.in. przy użyciu metalowej rurki o ponadmetrowej długości i szklanej butelki, nieustalonym ostrym narzędziem zadano jej też pięć ran kłutych ramion.

Dwóm mężczyznom, którym prokuratura postawiła zarzut zabójstwa Sąd Okręgowy w Olsztynie wymierzył w październiku ub. roku kary po 25 lat więzienia, mają też oni zapłacić po 10 tys. zł zadośćuczynienia matce zmarłego. Sąd przyjął, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu, z zamiarem ewentualnym zabójstwa. Trzeciemu mężczyźnie, któremu zarzucono nieudzielenie pomocy pobitemu i naruszenie jego nietykalności cielesnej – sąd wymierzył karę trzech lat więzienia.

Prokuratura chciała w tej sprawie kar po 25 lat więzienia za zabójstwo, oraz trzech lat dla oskarżonego o naruszenie nietykalności cielesnej i w tej sytuacji apelacji nie składała.

We wtorek Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpoznał apelacje obrońców tych oskarżonych, wobec których zapadły nieprawomocne wyroki po 25 lat więzienia. Adwokaci przekonują, że ich klientom nie można zarzucić zabójstwa, nawet z zamiarem ewentualnym. W ich ocenie, wspólnym czynem było pobicie jako następstwo kłótni, ale potem nie można już mówić o takim porozumieniu w działaniu.

Areszt dla 21-letniego Przemysława A., który po zabójstwie uciekał przed policją

Prokuratura uważa wyrok za słuszny, chce utrzymania kar i oddalenia apelacji obrońców. W jej ocenie, o tym, iż sprawcy działali z zamiarem zabójstwa świadczy m.in. to, że bili ofiarę długo i brutalnie po całym ciele, w tym po głowie zadając poważne obrażenia i pozostawili ją bez żadnej pomocy.

Oskarżeni – doprowadzeni do sądu z aresztu – mówili w swoim ostatnim słowie, że chcą zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa na pobicie ze skutkiem śmiertelnym, zgodnie z wnioskami obrońców. Jeden z nich przekonywał, że nie chciał mężczyzny zabić, a jedynie „może go uszkodzić” i przyznał się do pobicia; obaj prosili o łagodniejszą karę.

źródło: PAP, fot. PAP/Tomasz Waszczuk

reklama
reklama
reklama
reklama

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama