9 C
Olsztyn
poniedziałek, 3 października, 2022
reklama

Pani Lidia uciekła z Ukrainy. Z krewnymi oraz 34 dziećmi wysiedli w Olsztynie

OlsztynPani Lidia uciekła z Ukrainy. Z krewnymi oraz 34 dziećmi wysiedli w...
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

„Uciekamy, bo tam już nie dało się żyć. Słuchać było ciągle syreny i alarmy. Baliśmy się o dzieci – powiedziała w środę Lidia, która ze swoją dużą rodziną przyjechała do Olsztyna z obwodu równieńskiego. Dwóch 18-latków z rodziny zostało na Ukrainie.

reklama

Kobieta wraz z swoimi krewnymi: trzema dorosłymi i 34 dzieci przyjechała na dworzec kolejowy pociągiem.

„Pochodzimy z wioski w obwodzie równieńskim, 40 kilometrów od białoruskiej granicy. Droga była bardzo męcząca. Dzieci są zmęczone. Wczoraj wyjechaliśmy, jechaliśmy prawie dobę. Głodni nie jesteśmy, tylko bardzo zmęczeni. Chcemy wypocząć, odespać”- powiedziała.

reklama

„Żyjemy w pobliżu granicy z Białorusią. Tam ciągle syreny wyją. Jak zaczynały wyć, to my z dziećmi uciekaliśmy do piwnicy. Jak przestawały, to wracaliśmy do domu i aż do następnego alarmu. Już nie dało się tak żyć. Już chcieliśmy wyjechać z dziećmi, bo się boimy o nie”- podkreśliła.

W ośrodkach jest 3,7 tys. uchodźców z Ukrainy, niewielu się usamodzielnia

„Oni tam kopali rowy. Przygotowywali się do wojny. Więc strasznie tak było patrzeć na to i baliśmy się coraz bardziej. Życie w takich warunkach i jeszcze mając tyle dzieci było straszne”- mówiła Lidia.

reklama

Blisko 40 osobową rodziną zaopiekowali się ratownicy PCK, żołnierze WOT, policjanci i strażacy. Wszyscy przeszli do znajdującej się tuż przy dworcu cerkwi grekokatolickiej. Tam dostali ciepłe napoje, najpotrzebniejsze rzeczy higieny, a dzieci zabawki i gry. Dary zgromadzili parafianie i wolontariusze.

Rodzina czeka aż przyjedzie po nich autobus, by zawieść ich do Fromborka. Tam Caritas Archidiecezji Warmińskiej przygotował miejsca dla rodzin z dziećmi.

źródło: PAP, fot. PAP/Tomasz Waszczuk

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama