\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ ustaleń prokuratury w Piszu wynika, że oprócz Ernesta na pomoc porażonym prądem mężczyznom skoczyła do wody także kobieta, która była na jachcie. Jej nic się nie stało.\n\n\n\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa skutek porażenia prądem do wody wpadło dwóch mężczyzn z jachtu. Na pomoc skoczył im idący z kolegami nadbrzeżem rzeki 14-letni Ernest Banach. Ratując żeglarzy chłopiec utonął. \"Postępowanie w tym kierunku toczyło się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Umorzenie także nastąpiło z powodu śmierci sprawcy\" - podał prokurator Stodolny.\n\n\n\nZ ustaleń prokuratury w Piszu wynika, że oprócz Ernesta na pomoc porażonym prądem mężczyznom skoczyła do wody także kobieta, która była na jachcie. Jej nic się nie stało.\n\n\n\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie prokuratury wyłączną winę za niezłożenie masztu ponosi sternik jachtu, który zginął.\n\n\n\nNa skutek porażenia prądem do wody wpadło dwóch mężczyzn z jachtu. Na pomoc skoczył im idący z kolegami nadbrzeżem rzeki 14-letni Ernest Banach. Ratując żeglarzy chłopiec utonął. \"Postępowanie w tym kierunku toczyło się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Umorzenie także nastąpiło z powodu śmierci sprawcy\" - podał prokurator Stodolny.\n\n\n\nZ ustaleń prokuratury w Piszu wynika, że oprócz Ernesta na pomoc porażonym prądem mężczyznom skoczyła do wody także kobieta, która była na jachcie. Jej nic się nie stało.\n\n\n\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Prokuratura ustaliła, że załoga jachtu zdała sobie sprawę z tego, że nie zmieści się pod linią energetyczną i próbowała zatrzymać jacht przed linią. Nie udało im się to\" - powiedział Stodolny.\n\n\n\nW ocenie prokuratury wyłączną winę za niezłożenie masztu ponosi sternik jachtu, który zginął.\n\n\n\nNa skutek porażenia prądem do wody wpadło dwóch mężczyzn z jachtu. Na pomoc skoczył im idący z kolegami nadbrzeżem rzeki 14-letni Ernest Banach. Ratując żeglarzy chłopiec utonął. \"Postępowanie w tym kierunku toczyło się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Umorzenie także nastąpiło z powodu śmierci sprawcy\" - podał prokurator Stodolny.\n\n\n\nZ ustaleń prokuratury w Piszu wynika, że oprócz Ernesta na pomoc porażonym prądem mężczyznom skoczyła do wody także kobieta, która była na jachcie. Jej nic się nie stało.\n\n\n\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStodolny powiedział, że postępowanie w tej sprawie wyjaśniało dwa wątki: pierwszy z nich dotyczył naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym poprzez wpłynięcie łodzią z podniesionym masztem na rzekę Pisę, w miejsce, które było oznaczone jako takie, w którym należy położyć maszt. Na skutek wpłynięcia z postawionym masztem doszło do uderzenia nim o czynną linię energetyczną. Skutkowało to nagłym wyładowaniem elektrycznym i porażeniem prądem dwóch osób, które wpadły do wody.\n\n\n\n\"Prokuratura ustaliła, że załoga jachtu zdała sobie sprawę z tego, że nie zmieści się pod linią energetyczną i próbowała zatrzymać jacht przed linią. Nie udało im się to\" - powiedział Stodolny.\n\n\n\nW ocenie prokuratury wyłączną winę za niezłożenie masztu ponosi sternik jachtu, który zginął.\n\n\n\nNa skutek porażenia prądem do wody wpadło dwóch mężczyzn z jachtu. Na pomoc skoczył im idący z kolegami nadbrzeżem rzeki 14-letni Ernest Banach. Ratując żeglarzy chłopiec utonął. \"Postępowanie w tym kierunku toczyło się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Umorzenie także nastąpiło z powodu śmierci sprawcy\" - podał prokurator Stodolny.\n\n\n\nZ ustaleń prokuratury w Piszu wynika, że oprócz Ernesta na pomoc porażonym prądem mężczyznom skoczyła do wody także kobieta, która była na jachcie. Jej nic się nie stało.\n\n\n\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że powodem umorzenia sprawy jest to, że sternik, który odpowiadał za jacht zmarł podczas tego tragicznego zdarzenia. Było to 10 sierpnia 2021 roku w Piszu na rzece Pisie. Był to najtragiczniejszy wypadek ostatnich lat na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.\n\n\n\nStodolny powiedział, że postępowanie w tej sprawie wyjaśniało dwa wątki: pierwszy z nich dotyczył naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym poprzez wpłynięcie łodzią z podniesionym masztem na rzekę Pisę, w miejsce, które było oznaczone jako takie, w którym należy położyć maszt. Na skutek wpłynięcia z postawionym masztem doszło do uderzenia nim o czynną linię energetyczną. Skutkowało to nagłym wyładowaniem elektrycznym i porażeniem prądem dwóch osób, które wpadły do wody.\n\n\n\n\"Prokuratura ustaliła, że załoga jachtu zdała sobie sprawę z tego, że nie zmieści się pod linią energetyczną i próbowała zatrzymać jacht przed linią. Nie udało im się to\" - powiedział Stodolny.\n\n\n\nW ocenie prokuratury wyłączną winę za niezłożenie masztu ponosi sternik jachtu, który zginął.\n\n\n\nNa skutek porażenia prądem do wody wpadło dwóch mężczyzn z jachtu. Na pomoc skoczył im idący z kolegami nadbrzeżem rzeki 14-letni Ernest Banach. Ratując żeglarzy chłopiec utonął. \"Postępowanie w tym kierunku toczyło się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Umorzenie także nastąpiło z powodu śmierci sprawcy\" - podał prokurator Stodolny.\n\n\n\nZ ustaleń prokuratury w Piszu wynika, że oprócz Ernesta na pomoc porażonym prądem mężczyznom skoczyła do wody także kobieta, która była na jachcie. Jej nic się nie stało.\n\n\n\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratura Rejonowa umorzyła sprawę tragicznego, sierpniowego wypadku na rzece Pisie w Piszu. Jacht z sześcioma osobami na pokładzie zahaczył wówczas masztem o czynną linię energetyczną i dwaj porażeni prądem żeglarze wpadli do wody. Na pomoc ruszył im 14-letni Ernest, chłopiec utonął.\n\n\n\nRzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny poinformował, że powodem umorzenia sprawy jest to, że sternik, który odpowiadał za jacht zmarł podczas tego tragicznego zdarzenia. Było to 10 sierpnia 2021 roku w Piszu na rzece Pisie. Był to najtragiczniejszy wypadek ostatnich lat na Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.\n\n\n\nStodolny powiedział, że postępowanie w tej sprawie wyjaśniało dwa wątki: pierwszy z nich dotyczył naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym poprzez wpłynięcie łodzią z podniesionym masztem na rzekę Pisę, w miejsce, które było oznaczone jako takie, w którym należy położyć maszt. Na skutek wpłynięcia z postawionym masztem doszło do uderzenia nim o czynną linię energetyczną. Skutkowało to nagłym wyładowaniem elektrycznym i porażeniem prądem dwóch osób, które wpadły do wody.\n\n\n\n\"Prokuratura ustaliła, że załoga jachtu zdała sobie sprawę z tego, że nie zmieści się pod linią energetyczną i próbowała zatrzymać jacht przed linią. Nie udało im się to\" - powiedział Stodolny.\n\n\n\nW ocenie prokuratury wyłączną winę za niezłożenie masztu ponosi sternik jachtu, który zginął.\n\n\n\nNa skutek porażenia prądem do wody wpadło dwóch mężczyzn z jachtu. Na pomoc skoczył im idący z kolegami nadbrzeżem rzeki 14-letni Ernest Banach. Ratując żeglarzy chłopiec utonął. \"Postępowanie w tym kierunku toczyło się pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca. Umorzenie także nastąpiło z powodu śmierci sprawcy\" - podał prokurator Stodolny.\n\n\n\nZ ustaleń prokuratury w Piszu wynika, że oprócz Ernesta na pomoc porażonym prądem mężczyznom skoczyła do wody także kobieta, która była na jachcie. Jej nic się nie stało.\n\n\n\nPorażony prądem żeglarz, którego stan po wypadku był bardzo poważny przeżył i obecnie jest pokrzywdzonym w sprawie. Zarówno jemu, jak i rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania dotyczącego tego tragicznego wypadku.\n\n\n\n14-letni Ernest Banach pośmiertnie został odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę medalem \"Za ofiarność i odwagę\", a Rada Miasta Pisza nadała mu tytuł zasłużonego mieszkańca miasta.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":134397,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Prokuratura Rejonowa umorzyła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło w sierpniu na rzece Pisie w Piszu. Jacht z sześcioma osobami na pokładzie uderzył w czynną linię energetyczną, co spowodowało, że dwaj żeglarze zostali porażeni prądem i wpadli do wody. Na pomoc ruszył 14-letni Ernest, który niestety utonął. Powodem umorzenia postępowania jest śmierć sternika jachtu, który odpowiadał za łódź. Prokuratura ustaliła, że załoga jachtu nie złożyła masztu, co spowodowało uderzenie w linię energetyczną. W wyniku porażenia prądem do wody wpadło dwóch mężczyzn z jachtu, natomiast Ernest oraz kobieta, która była na łodzi, pobrali się na pomoc. Prokuratura ustaliła, że wyłączną winę za ten wypadek ponosił zmarły sternik. Postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca także zostało umorzone w związku ze śmiercią sprawcy. Rodzicom zmarłego Ernesta przysługuje możliwość zaskarżenia tej decyzji. Chłopiec został pośmiertnie odznaczony medalem „Za ofiarność i odwagę” oraz otrzymał tytuł zasłużonego mieszkańca miasta Pisza. źródło: PAP
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.