fbpx
-2 C
Olsztyn
sobota, 22 stycznia, 2022
reklama

Mniejszość ukraińska i niemiecka przeciw obniżeniu subwencji na naukę języków mniejszości

reklama
Najlepsze promocje na 2022 rok

Reprezentanci mniejszości ukraińskiej i niemieckiej oraz szef komisji mniejszości narodowych i etnicznych w sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego wspólnie zaprotestowali przeciw obniżeniu o blisko 40 mln zł subwencji dla szkół uczących języków mniejszości narodowych i zaapelowali o zmianę budżetu.

„Jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami Rzeczpospolitej Polskiej. Jesteśmy wobec Polski lojalni. Tu pracujemy i tu płacimy podatki” – mówił wiceprzewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce Michał Schlueter. „Nie pojmujemy, jako Niemcy mieszkający w Polsce, jako polscy obywatele, dlaczego karze się nas, krzywdzi i dyskryminuje. Dlaczego ukarane mają zostać, za jakieś rzekomo niezrealizowane zobowiązania innego kraju, nasze dzieci, które chcą tu się uczyć, mieszkać, żyć, pracować” – dodał.

Obecnie w szkołach w woj. warmińsko-mazurskim niemieckiego jako języka mniejszości narodowej uczy się 2182 dzieci, które w 43 szkołach w regionie mają w tygodniu trzy dodatkowe lekcje niemieckiego.

reklama

Przewodnicząca Nidzickiego Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej, nauczycielka języka niemieckiego jako języka mniejszości narodowej oraz doradca metodyczny języka mniejszości narodowej Sabina Reguła powiedziała, że wiele tych szkół to małe, wiejskie placówki, które na skutek braku wsparcia nauki niemieckiego jako języka mniejszości mogą zostać zamknięte.

reklama

Podkreśliła, że to będzie oznaczało komplikacje zarówno dla dzieci, które będą musiały zmienić szkołę i dojeżdżać do innych szkół (gdzie mogą nie mieć możliwości dodatkowej nauki niemieckiego), jak i dla kadry pedagogicznej tych placówek. „Małe wiejskie szkoły napędzają życie kulturalne swojej miejscowości, to ważne miejsce dla całej społeczności” – podkreślała Reguła.

Wsparcia mniejszości niemieckiej w woj. warmińsko-mazurskim udzielili przedstawiciele mniejszości ukraińskiej. Wicemarszałek regionu Miron Sycz, który w przeszłości był posłem PO i przewodniczył sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych powiedział, że „Ukraińcy stanowczo protestują przeciwko ograniczeniu środków na naukę niemieckiego”.

Czytaj też:  Chłopak skoczył z bloku na ul. Limanowskiego

„Dziś uderza się w mniejszość niemiecką, jutro może być to mniejszość ukraińska, czy białoruska” – mówił Sycz. W identycznym tonie wypowiadała się dyrektor SP nr 8 w Bartoszycach Lubomira Tchórz. W tej szkole dzieci uczą się ukraińskiego. „I tak od lat wiele rzeczy sami finansujemy, np. zakup pomocy dydaktycznych” – mówiła Tchórz.

Na wspólnej konferencji prasowej przedstawiciele mniejszości niemieckiej i ukraińskiej z warmińsko-mazurskiego zaapelowali, by Sejm przyjął zgłoszone we wtorek przez Senat poprawki, które mają przywrócić pełne finansowanie nauki niemieckiego jako języka mniejszości narodowych.

17 grudnia 2021 r. Sejm przyjął poprawkę do projektu ustawy budżetowej na rok 2022, zakładającą zmniejszenie wydatków o 39,8 mln zł w części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego. Pozyskane środki przeznaczono na rzecz zwiększenia rezerwy celowej, w nowo utworzonej pozycji „Środki na nauczanie języka polskiego w Niemczech”.

W uzasadnieniu poprawki wskazano, że od 1 września 2022 r. planowane są zmiany organizacyjne w nauczaniu jęz. niemieckiego, jako języka mniejszości narodowej, realizowanym w formie dodatkowej nauki języka mniejszości, polegające na zmniejszeniu tygodniowego wymiaru nauczania o dwie godziny.

Przeciwko takiej decyzji Sejmu zaprotestowali dotąd m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich i mniejszość niemiecka z opolszczyzny. 

źródło: PAP

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

7 KOMENTARZY

7 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama