fbpx
-1 C
Olsztyn
środa, 19 stycznia, 2022
reklama

Prokuratura o śledztwie ws. biegłego oczekującego łapówek: uniknie odpowiedzialności, kto sam się przyzna

reklama

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wydała komunikat na temat sprawy biegłego z zakresu pożarnictwa, który oczekiwał łapówek w zamian za sporządzenie opinii pomocnej do uzyskania odszkodowania przez pogorzelców. Prokuratura, która prowadzi w tej sprawie śledztwo przypomniała, że jeśli ktoś sam poinformuje o wręczeniu łapówki, uniknie odpowiedzialności.

W środę olsztyński sąd na 3 miesiące aresztował 57-letniego z zakresu pożarnictwa Jacka J. Śledczy poinformowali, że biegły, który na zlecenie firm ubezpieczeniowych dokonywał oględzin spalonego gospodarstwa powiedział rolnikowi – pogorzelcowi, że napisze korzystną dla niego opinię, gdy ten przekaże mu 10 proc. uzyskanego odszkodowania.

Prokuratura poinformowała w komunikacie, że Jacek J. miał się domagać korzyści majątkowej od października 2021 r. do 3 stycznia 2022 r. „od osoby fizycznej, która w wyniku pożaru utraciła zabudowania gospodarcze”. Wcześniej policja podała, że chodzi o rolnika z gminy Lidzbark, któremu spaliła się obora i blisko 150 sztuk bydła.

Czytaj też:  Kobieta oszukała 77-latka poznanego przez internet
reklama

Jacka J. zatrzymano, gdy przyjmował 5 tys. zł.

„Jacek J. przesłuchany w charakterze podejrzanego nie przyznał się do dokonania zarzucanego mu przestępstwa” – poinformowała w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Zatrzymanemu biegłemu przedstawiono zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją publiczną, za co grozi kara 10 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura przypomniała jednocześnie, że „osoby, które wręczyły korzyść majątkową lub obiecały wręczenie takiej korzyści, mogą skorzystać z prawa bezkarności, jeżeli powiadomią o tym organy ścigania, ujawniając wszystkie okoliczności, zanim organy ścigania dowiedziały się o przestępstwie”.

W wydanym wcześniej komunikacie policja zapowiadała, że sprawa jest rozwojowa i nie można wykluczyć, że biegły domagał się łapówek także od innych osób, które ucierpiały na skutek pożaru.

źródło: PAP