\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak wyjaśnił, nie było to fizyczna pomoc, ale udzielanie informacji kluczowej dla głównego sprawcy w dokonaniu tego zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.\n\n\n\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Jest to żona ofiary. Przedstawiliśmy jej trzy zarzuty: pomocnictwa Andrzejowi Sz. w zabójstwie, poplecznictwa, czyli zacierania śladów zbrodni oraz składania fałszywych zeznań w toku śledztwa, gdy była uprzednio przesłuchiwana jako świadek\" - poinformował w piątek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nJak wyjaśnił, nie było to fizyczna pomoc, ale udzielanie informacji kluczowej dla głównego sprawcy w dokonaniu tego zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.\n\n\n\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ostatnich dniach zatrzymano kolejną osobę podejrzaną w tej sprawie; 54-letnią Marię G.\n\n\n\n\"Jest to żona ofiary. Przedstawiliśmy jej trzy zarzuty: pomocnictwa Andrzejowi Sz. w zabójstwie, poplecznictwa, czyli zacierania śladów zbrodni oraz składania fałszywych zeznań w toku śledztwa, gdy była uprzednio przesłuchiwana jako świadek\" - poinformował w piątek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nJak wyjaśnił, nie było to fizyczna pomoc, ale udzielanie informacji kluczowej dla głównego sprawcy w dokonaniu tego zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.\n\n\n\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDziałania operacyjne policji doprowadziły do wytypowana podejrzanego, który w chwili dokonania tej zbrodni miał 27 lat. Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października. Przyznał się do winy i został tymczasowo aresztowany.\n\n\n\nW ostatnich dniach zatrzymano kolejną osobę podejrzaną w tej sprawie; 54-letnią Marię G.\n\n\n\n\"Jest to żona ofiary. Przedstawiliśmy jej trzy zarzuty: pomocnictwa Andrzejowi Sz. w zabójstwie, poplecznictwa, czyli zacierania śladów zbrodni oraz składania fałszywych zeznań w toku śledztwa, gdy była uprzednio przesłuchiwana jako świadek\" - poinformował w piątek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nJak wyjaśnił, nie było to fizyczna pomoc, ale udzielanie informacji kluczowej dla głównego sprawcy w dokonaniu tego zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.\n\n\n\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledczy podejrzewali, że zabitym może być 42-letni mieszkaniec Kadzidła w powiecie ostrołęckim, którego zaginięcie zgłoszono w 2007 r. Wykonane wówczas badania genetyczne nie pozwoliły jednak tego potwierdzić. Przełom przyniosły dopiero przeprowadzone w tym roku nowoczesne badania biologiczne. Pobrano próbki DNA od innego z członków rodziny, co pomogło potwierdzić tożsamość osoby odnalezionej w jeziorze.\n\n\n\nDziałania operacyjne policji doprowadziły do wytypowana podejrzanego, który w chwili dokonania tej zbrodni miał 27 lat. Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października. Przyznał się do winy i został tymczasowo aresztowany.\n\n\n\nW ostatnich dniach zatrzymano kolejną osobę podejrzaną w tej sprawie; 54-letnią Marię G.\n\n\n\n\"Jest to żona ofiary. Przedstawiliśmy jej trzy zarzuty: pomocnictwa Andrzejowi Sz. w zabójstwie, poplecznictwa, czyli zacierania śladów zbrodni oraz składania fałszywych zeznań w toku śledztwa, gdy była uprzednio przesłuchiwana jako świadek\" - poinformował w piątek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nJak wyjaśnił, nie było to fizyczna pomoc, ale udzielanie informacji kluczowej dla głównego sprawcy w dokonaniu tego zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.\n\n\n\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŚledztwo w tej sprawie wszczęto w maju 2008 roku, po tym, jak wędkarze przypadkowo natknęli się podczas połowu ryb na zwłoki mężczyzny leżące na dnie jeziora Świętajno. Ustalono wtedy, że zginął od uderzenia w głowę i dwóch silnych ciosów nożem w kark. Ciało leżało w wodzie na tyle długo, że nie powiodła się identyfikacja ofiary.\n\n\n\nŚledczy podejrzewali, że zabitym może być 42-letni mieszkaniec Kadzidła w powiecie ostrołęckim, którego zaginięcie zgłoszono w 2007 r. Wykonane wówczas badania genetyczne nie pozwoliły jednak tego potwierdzić. Przełom przyniosły dopiero przeprowadzone w tym roku nowoczesne badania biologiczne. Pobrano próbki DNA od innego z członków rodziny, co pomogło potwierdzić tożsamość osoby odnalezionej w jeziorze.\n\n\n\nDziałania operacyjne policji doprowadziły do wytypowana podejrzanego, który w chwili dokonania tej zbrodni miał 27 lat. Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października. Przyznał się do winy i został tymczasowo aresztowany.\n\n\n\nW ostatnich dniach zatrzymano kolejną osobę podejrzaną w tej sprawie; 54-letnią Marię G.\n\n\n\n\"Jest to żona ofiary. Przedstawiliśmy jej trzy zarzuty: pomocnictwa Andrzejowi Sz. w zabójstwie, poplecznictwa, czyli zacierania śladów zbrodni oraz składania fałszywych zeznań w toku śledztwa, gdy była uprzednio przesłuchiwana jako świadek\" - poinformował w piątek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nJak wyjaśnił, nie było to fizyczna pomoc, ale udzielanie informacji kluczowej dla głównego sprawcy w dokonaniu tego zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.\n\n\n\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Rejonowy aresztował 54-letnią kobietę podejrzaną o pomoc w dokonaniu przed 14 laty zabójstwa mieszkańca wsi Kadzidło i zacieranie śladów tej zbrodni. To żona ofiary - podała w piątek prokuratura.\n\n\n\nŚledztwo w tej sprawie wszczęto w maju 2008 roku, po tym, jak wędkarze przypadkowo natknęli się podczas połowu ryb na zwłoki mężczyzny leżące na dnie jeziora Świętajno. Ustalono wtedy, że zginął od uderzenia w głowę i dwóch silnych ciosów nożem w kark. Ciało leżało w wodzie na tyle długo, że nie powiodła się identyfikacja ofiary.\n\n\n\nŚledczy podejrzewali, że zabitym może być 42-letni mieszkaniec Kadzidła w powiecie ostrołęckim, którego zaginięcie zgłoszono w 2007 r. Wykonane wówczas badania genetyczne nie pozwoliły jednak tego potwierdzić. Przełom przyniosły dopiero przeprowadzone w tym roku nowoczesne badania biologiczne. Pobrano próbki DNA od innego z członków rodziny, co pomogło potwierdzić tożsamość osoby odnalezionej w jeziorze.\n\n\n\nDziałania operacyjne policji doprowadziły do wytypowana podejrzanego, który w chwili dokonania tej zbrodni miał 27 lat. Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października. Przyznał się do winy i został tymczasowo aresztowany.\n\n\n\nW ostatnich dniach zatrzymano kolejną osobę podejrzaną w tej sprawie; 54-letnią Marię G.\n\n\n\n\"Jest to żona ofiary. Przedstawiliśmy jej trzy zarzuty: pomocnictwa Andrzejowi Sz. w zabójstwie, poplecznictwa, czyli zacierania śladów zbrodni oraz składania fałszywych zeznań w toku śledztwa, gdy była uprzednio przesłuchiwana jako świadek\" - poinformował w piątek prokurator rejonowy w Szczytnie Artur Bekulard.\n\n\n\nJak wyjaśnił, nie było to fizyczna pomoc, ale udzielanie informacji kluczowej dla głównego sprawcy w dokonaniu tego zabójstwa. Kobieta nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.\n\n\n\nWedług prokuratury zbrodnia miała motyw czysto osobisty. \"Andrzej Sz. był w bliskiej relacji z żoną ofiary\" - wyjaśnił prokurator.\n\n\n\n Andrzeja Sz. zatrzymano pod koniec października\n\n\n\nW ocenie śledczych, zbrodnia była dokładnie zaplanowana, sprawca przygotował się również do ukrycia ciała, które przed wrzuceniem do jeziora obciążył metalowymi rurami wypełnionymi betonem.\n\n\n\nZa zabójstwo grozi kara od ośmiu lat do dożywotniego pozbawienia wolności.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133584,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sąd Rejonowy aresztował 54-letnią Marię G. pod zarzutem pomocy w dokonaniu zabójstwa mężczyzny, który zginął 14 lat temu w Kadzidle. Maria G. jest żoną ofiary. Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w maju 2008 r., gdy wędkarze przypadkiem znaleźli ciało na dnie jeziora Świętajno. Związkowi między ciałem znalezionym w jeziorze i zniknięciem mieszkańca Kadzidła skłoniły prokuraturę do wszczęcia śledztwa. Pomoc w odnalezieniu sprawcy dostarczyły nowoczesne badania biologiczne. Po wytypowaniu podejrzanego i jego zatrzymaniu, śledczy dotarli do informacji, że osobą, która pomogła w planowaniu oraz ukryciu ciała, była żona ofiary. Maria G. została oskarżona o trzy przestępstwa: kolaborację z Andrzejem Sz. w zabójstwie, zacieranie śladów zbrodni oraz składanie fałszywych zeznań jako świadek. Według prokuratury, zbrodnia miała czysto osobisty motyw. Przez to podejrzanym jest Andrzej Sz., który miał po bliskie relacje z Marią G. Zatoczenie przez zabójcę planu na ukrycie ciała i postąpienie zgodnie z nim, sugerują, że zbrodnia była dokładnie zaplanowana. Karą za popełnienia takiego zabójstwa może być kara od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.
źródło: PAP