\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak mówił, \"świat tymczasem i człowiek robi tyle hałasu, tak jakby świadomie nie chciał usłyszeć Boga\". \"Ogłosił się oświeconym. Nie chce widzieć siebie jako pogrążonego w mroku. Nie chce słuchać Boga, bo boi się Boskiego Słowa Prawdy. Dlatego twierdzi, że żaden bóg nie ma mu nic do powiedzenia. To on-człowiek mówi dzisiaj jakiego chce mieć boga. Minął już czas wsłuchiwania się w głos Kościoła jako głos Boga mówiącego jaki winien być świat. Teraz świat mówi jaki winien być Kościół i jakiego słowa z nieba oczekuje. Mijają wieki a noc betlejemska ciągle się powtarza. Słowo Boga zstępuje z nieba a świat Go nie zauważa, bo nie na takiego boga oczekuje\" - dodał.\n\n\n\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWskazał, że \"nie dzieje się to w jakimś świecie, ale w naszym świecie\". \"Nie dotyczy jakiegoś życia, ale naszego życia. Jak konkretny był czas i miejsce narodzenia Pana Jezusa, o czym słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii, tak konkretne jest Jego przyjście dzisiaj do nas. I jak wtedy tak i dziś, przyjdzie do tych, którzy są gotowi; bo świadomi potrzeby Boga w swoim życiu, bo świadomi swojej grzechowej ciemności, i wyciszeni na tyle, by usłyszeć Boga, Jego Boskie Słowo\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił, \"świat tymczasem i człowiek robi tyle hałasu, tak jakby świadomie nie chciał usłyszeć Boga\". \"Ogłosił się oświeconym. Nie chce widzieć siebie jako pogrążonego w mroku. Nie chce słuchać Boga, bo boi się Boskiego Słowa Prawdy. Dlatego twierdzi, że żaden bóg nie ma mu nic do powiedzenia. To on-człowiek mówi dzisiaj jakiego chce mieć boga. Minął już czas wsłuchiwania się w głos Kościoła jako głos Boga mówiącego jaki winien być świat. Teraz świat mówi jaki winien być Kościół i jakiego słowa z nieba oczekuje. Mijają wieki a noc betlejemska ciągle się powtarza. Słowo Boga zstępuje z nieba a świat Go nie zauważa, bo nie na takiego boga oczekuje\" - dodał.\n\n\n\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nAbp Górzyński powiedział, że \"Bóg wkracza z mocą, nieograniczoną boską mocą, ale człowiek otwiera się na Niego ciszą\". \"Stan nocy i jej głębokiej ciszy to stan człowieka i świata gotowego na przyjęcie Boga. To świadomość swojej kondycji i postawy, by usłyszeć Boga. Bo On przychodzi jako Słowo\" - zaznaczył hierarcha.\n\n\n\nWskazał, że \"nie dzieje się to w jakimś świecie, ale w naszym świecie\". \"Nie dotyczy jakiegoś życia, ale naszego życia. Jak konkretny był czas i miejsce narodzenia Pana Jezusa, o czym słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii, tak konkretne jest Jego przyjście dzisiaj do nas. I jak wtedy tak i dziś, przyjdzie do tych, którzy są gotowi; bo świadomi potrzeby Boga w swoim życiu, bo świadomi swojej grzechowej ciemności, i wyciszeni na tyle, by usłyszeć Boga, Jego Boskie Słowo\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił, \"świat tymczasem i człowiek robi tyle hałasu, tak jakby świadomie nie chciał usłyszeć Boga\". \"Ogłosił się oświeconym. Nie chce widzieć siebie jako pogrążonego w mroku. Nie chce słuchać Boga, bo boi się Boskiego Słowa Prawdy. Dlatego twierdzi, że żaden bóg nie ma mu nic do powiedzenia. To on-człowiek mówi dzisiaj jakiego chce mieć boga. Minął już czas wsłuchiwania się w głos Kościoła jako głos Boga mówiącego jaki winien być świat. Teraz świat mówi jaki winien być Kościół i jakiego słowa z nieba oczekuje. Mijają wieki a noc betlejemska ciągle się powtarza. Słowo Boga zstępuje z nieba a świat Go nie zauważa, bo nie na takiego boga oczekuje\" - dodał.\n\n\n\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak mówił abp Górzyński, \"jeśli jest to miłość, to zakłada wolność\". \"Dlatego wymaga otwarcia i gotowości przyjęcia. Oto czego oczekuje moc Boża i mądrość Boża od człowieka. (...) Kiedy może nastąpić otwarcie człowieka? Wtedy, kiedy uczciwie rozpozna swój stan, swoją sytuację bezradności, swoje zanurzenie w ciemności. Rozpozna prawdę o sobie\" - podkreślił.\n\n\n\nAbp Górzyński powiedział, że \"Bóg wkracza z mocą, nieograniczoną boską mocą, ale człowiek otwiera się na Niego ciszą\". \"Stan nocy i jej głębokiej ciszy to stan człowieka i świata gotowego na przyjęcie Boga. To świadomość swojej kondycji i postawy, by usłyszeć Boga. Bo On przychodzi jako Słowo\" - zaznaczył hierarcha.\n\n\n\nWskazał, że \"nie dzieje się to w jakimś świecie, ale w naszym świecie\". \"Nie dotyczy jakiegoś życia, ale naszego życia. Jak konkretny był czas i miejsce narodzenia Pana Jezusa, o czym słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii, tak konkretne jest Jego przyjście dzisiaj do nas. I jak wtedy tak i dziś, przyjdzie do tych, którzy są gotowi; bo świadomi potrzeby Boga w swoim życiu, bo świadomi swojej grzechowej ciemności, i wyciszeni na tyle, by usłyszeć Boga, Jego Boskie Słowo\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił, \"świat tymczasem i człowiek robi tyle hałasu, tak jakby świadomie nie chciał usłyszeć Boga\". \"Ogłosił się oświeconym. Nie chce widzieć siebie jako pogrążonego w mroku. Nie chce słuchać Boga, bo boi się Boskiego Słowa Prawdy. Dlatego twierdzi, że żaden bóg nie ma mu nic do powiedzenia. To on-człowiek mówi dzisiaj jakiego chce mieć boga. Minął już czas wsłuchiwania się w głos Kościoła jako głos Boga mówiącego jaki winien być świat. Teraz świat mówi jaki winien być Kościół i jakiego słowa z nieba oczekuje. Mijają wieki a noc betlejemska ciągle się powtarza. Słowo Boga zstępuje z nieba a świat Go nie zauważa, bo nie na takiego boga oczekuje\" - dodał.\n\n\n\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak mówił metropolita warmiński, człowiek \"nie potrafi się też przyznać do tej bezradności\". \"Dopiero Bóg przychodzi człowiekowi z pomocą. Bóg objawia się i wskazuje drogę. Nie przekreśla jednak swego daru stworzenia. Nie zmienia natury człowieka jako bytu świadomego i wolnego, ale oferuje pomoc naprawy tej skażonej przez człowieka natury. Czyni to w sposób tak niebywały jak samo dzieło stworzenia. Na sposób właściwy i możliwy tylko Bogu\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił abp Górzyński, \"jeśli jest to miłość, to zakłada wolność\". \"Dlatego wymaga otwarcia i gotowości przyjęcia. Oto czego oczekuje moc Boża i mądrość Boża od człowieka. (...) Kiedy może nastąpić otwarcie człowieka? Wtedy, kiedy uczciwie rozpozna swój stan, swoją sytuację bezradności, swoje zanurzenie w ciemności. Rozpozna prawdę o sobie\" - podkreślił.\n\n\n\nAbp Górzyński powiedział, że \"Bóg wkracza z mocą, nieograniczoną boską mocą, ale człowiek otwiera się na Niego ciszą\". \"Stan nocy i jej głębokiej ciszy to stan człowieka i świata gotowego na przyjęcie Boga. To świadomość swojej kondycji i postawy, by usłyszeć Boga. Bo On przychodzi jako Słowo\" - zaznaczył hierarcha.\n\n\n\nWskazał, że \"nie dzieje się to w jakimś świecie, ale w naszym świecie\". \"Nie dotyczy jakiegoś życia, ale naszego życia. Jak konkretny był czas i miejsce narodzenia Pana Jezusa, o czym słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii, tak konkretne jest Jego przyjście dzisiaj do nas. I jak wtedy tak i dziś, przyjdzie do tych, którzy są gotowi; bo świadomi potrzeby Boga w swoim życiu, bo świadomi swojej grzechowej ciemności, i wyciszeni na tyle, by usłyszeć Boga, Jego Boskie Słowo\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił, \"świat tymczasem i człowiek robi tyle hałasu, tak jakby świadomie nie chciał usłyszeć Boga\". \"Ogłosił się oświeconym. Nie chce widzieć siebie jako pogrążonego w mroku. Nie chce słuchać Boga, bo boi się Boskiego Słowa Prawdy. Dlatego twierdzi, że żaden bóg nie ma mu nic do powiedzenia. To on-człowiek mówi dzisiaj jakiego chce mieć boga. Minął już czas wsłuchiwania się w głos Kościoła jako głos Boga mówiącego jaki winien być świat. Teraz świat mówi jaki winien być Kościół i jakiego słowa z nieba oczekuje. Mijają wieki a noc betlejemska ciągle się powtarza. Słowo Boga zstępuje z nieba a świat Go nie zauważa, bo nie na takiego boga oczekuje\" - dodał.\n\n\n\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzłowiek bez Boga \"pozostaje sam i doświadcza pogrążenia w ciemności\". \"Nie potrafi rozeznać sensu swojego istnienia i celów działania. Traci zdolność harmonijnej relacji z Bogiem, ze światem i z drugim człowiekiem. Traci wewnętrzną harmonię. Pozostaje w bezradności, bo mimo zabiegów i starań nie jest zdolny z siebie zaradzić tej sytuacji\"- zaznaczył abp Górzyński.\n\n\n\nJak mówił metropolita warmiński, człowiek \"nie potrafi się też przyznać do tej bezradności\". \"Dopiero Bóg przychodzi człowiekowi z pomocą. Bóg objawia się i wskazuje drogę. Nie przekreśla jednak swego daru stworzenia. Nie zmienia natury człowieka jako bytu świadomego i wolnego, ale oferuje pomoc naprawy tej skażonej przez człowieka natury. Czyni to w sposób tak niebywały jak samo dzieło stworzenia. Na sposób właściwy i możliwy tylko Bogu\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił abp Górzyński, \"jeśli jest to miłość, to zakłada wolność\". \"Dlatego wymaga otwarcia i gotowości przyjęcia. Oto czego oczekuje moc Boża i mądrość Boża od człowieka. (...) Kiedy może nastąpić otwarcie człowieka? Wtedy, kiedy uczciwie rozpozna swój stan, swoją sytuację bezradności, swoje zanurzenie w ciemności. Rozpozna prawdę o sobie\" - podkreślił.\n\n\n\nAbp Górzyński powiedział, że \"Bóg wkracza z mocą, nieograniczoną boską mocą, ale człowiek otwiera się na Niego ciszą\". \"Stan nocy i jej głębokiej ciszy to stan człowieka i świata gotowego na przyjęcie Boga. To świadomość swojej kondycji i postawy, by usłyszeć Boga. Bo On przychodzi jako Słowo\" - zaznaczył hierarcha.\n\n\n\nWskazał, że \"nie dzieje się to w jakimś świecie, ale w naszym świecie\". \"Nie dotyczy jakiegoś życia, ale naszego życia. Jak konkretny był czas i miejsce narodzenia Pana Jezusa, o czym słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii, tak konkretne jest Jego przyjście dzisiaj do nas. I jak wtedy tak i dziś, przyjdzie do tych, którzy są gotowi; bo świadomi potrzeby Boga w swoim życiu, bo świadomi swojej grzechowej ciemności, i wyciszeni na tyle, by usłyszeć Boga, Jego Boskie Słowo\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił, \"świat tymczasem i człowiek robi tyle hałasu, tak jakby świadomie nie chciał usłyszeć Boga\". \"Ogłosił się oświeconym. Nie chce widzieć siebie jako pogrążonego w mroku. Nie chce słuchać Boga, bo boi się Boskiego Słowa Prawdy. Dlatego twierdzi, że żaden bóg nie ma mu nic do powiedzenia. To on-człowiek mówi dzisiaj jakiego chce mieć boga. Minął już czas wsłuchiwania się w głos Kościoła jako głos Boga mówiącego jaki winien być świat. Teraz świat mówi jaki winien być Kościół i jakiego słowa z nieba oczekuje. Mijają wieki a noc betlejemska ciągle się powtarza. Słowo Boga zstępuje z nieba a świat Go nie zauważa, bo nie na takiego boga oczekuje\" - dodał.\n\n\n\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzłowiek odwrócony od Boga pogrąża się w ciemności i staje się bezradny wobec swojego stanu - mówił w sobotę podczas pasterki metropolita warmiński abp Józef Górzyński. Wskazał, że \"człowiek powołany do istnienia z zamysłu Bożego, zrywając relację z Bogiem przez grzech, traci ową Bożą myśl, która już nie przenika jego człowieczego życia swą Boską światłością, czyli Bożą mądrością\".\n\n\n\nCzłowiek bez Boga \"pozostaje sam i doświadcza pogrążenia w ciemności\". \"Nie potrafi rozeznać sensu swojego istnienia i celów działania. Traci zdolność harmonijnej relacji z Bogiem, ze światem i z drugim człowiekiem. Traci wewnętrzną harmonię. Pozostaje w bezradności, bo mimo zabiegów i starań nie jest zdolny z siebie zaradzić tej sytuacji\"- zaznaczył abp Górzyński.\n\n\n\nJak mówił metropolita warmiński, człowiek \"nie potrafi się też przyznać do tej bezradności\". \"Dopiero Bóg przychodzi człowiekowi z pomocą. Bóg objawia się i wskazuje drogę. Nie przekreśla jednak swego daru stworzenia. Nie zmienia natury człowieka jako bytu świadomego i wolnego, ale oferuje pomoc naprawy tej skażonej przez człowieka natury. Czyni to w sposób tak niebywały jak samo dzieło stworzenia. Na sposób właściwy i możliwy tylko Bogu\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił abp Górzyński, \"jeśli jest to miłość, to zakłada wolność\". \"Dlatego wymaga otwarcia i gotowości przyjęcia. Oto czego oczekuje moc Boża i mądrość Boża od człowieka. (...) Kiedy może nastąpić otwarcie człowieka? Wtedy, kiedy uczciwie rozpozna swój stan, swoją sytuację bezradności, swoje zanurzenie w ciemności. Rozpozna prawdę o sobie\" - podkreślił.\n\n\n\nAbp Górzyński powiedział, że \"Bóg wkracza z mocą, nieograniczoną boską mocą, ale człowiek otwiera się na Niego ciszą\". \"Stan nocy i jej głębokiej ciszy to stan człowieka i świata gotowego na przyjęcie Boga. To świadomość swojej kondycji i postawy, by usłyszeć Boga. Bo On przychodzi jako Słowo\" - zaznaczył hierarcha.\n\n\n\nWskazał, że \"nie dzieje się to w jakimś świecie, ale w naszym świecie\". \"Nie dotyczy jakiegoś życia, ale naszego życia. Jak konkretny był czas i miejsce narodzenia Pana Jezusa, o czym słyszeliśmy przed chwilą w Ewangelii, tak konkretne jest Jego przyjście dzisiaj do nas. I jak wtedy tak i dziś, przyjdzie do tych, którzy są gotowi; bo świadomi potrzeby Boga w swoim życiu, bo świadomi swojej grzechowej ciemności, i wyciszeni na tyle, by usłyszeć Boga, Jego Boskie Słowo\" - podkreślił.\n\n\n\nJak mówił, \"świat tymczasem i człowiek robi tyle hałasu, tak jakby świadomie nie chciał usłyszeć Boga\". \"Ogłosił się oświeconym. Nie chce widzieć siebie jako pogrążonego w mroku. Nie chce słuchać Boga, bo boi się Boskiego Słowa Prawdy. Dlatego twierdzi, że żaden bóg nie ma mu nic do powiedzenia. To on-człowiek mówi dzisiaj jakiego chce mieć boga. Minął już czas wsłuchiwania się w głos Kościoła jako głos Boga mówiącego jaki winien być świat. Teraz świat mówi jaki winien być Kościół i jakiego słowa z nieba oczekuje. Mijają wieki a noc betlejemska ciągle się powtarza. Słowo Boga zstępuje z nieba a świat Go nie zauważa, bo nie na takiego boga oczekuje\" - dodał.\n\n\n\n\"Szczęśliwie dla świata powtarza się także i to, że są i tacy, którzy dzisiaj na Boga czekają, że są gotowi Go spotkać i przyjąć. To ci, którzy nie udają, że żaden mrok niewiedzy czy grzechu ich nie dotyczy. I stać ich na wewnętrzną ciszę, by mogli usłyszeć Słowo, które Bóg do nich posyła. Dla nich Boże Narodzenie to radość i nadzieja\" - mówił abp Górzyński.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133255,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Metropolita warmiński, abp Józef Górzyński, podczas sobotniej pasterki przypominał, że jeśli człowiek odwróci się od Boga, zanurza się w ciemności i traci zdolność do harmonijnej współpracy ze światem, drugim człowiekiem i Bogiem. Według abp. Górzyńskiego Bóg, pomaga człowiekowi, gdy ten przyzna się do swojej bezradności i gotowości otwarcia się na pomoc. Hierarcha zaznaczył także, że Bóg przychodzi z mocy, ale człowiek otwiera się na Niego przy cichej modlitwie. Abp. Górzyński stwierdził również, że choć świat i ludzie robią hałas, aby uniknąć słuchania Boga, to wciąż istnieją osoby gotowe na to, by pragnąć spotkać i przyjąć Boga. Źródło: PAP.