\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW jego ocenie, \"w Polsce tak naprawdę poprzez decyzję Trybunału pani Przyłębskiej pod patronatem pana Kaczyńskiego, tak naprawdę prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę\". \"Lekarz, który chce ratować życie kobiety musi zastanawiać się, czy nie pójdzie siedzieć, czy go pan Ziobro nie wsadzi do więzienia za to, że ratuje zagrożone życie kobiety. W przypadku pani Izy ta sprawa jest ewidentna\" - podkreślił Tusk.\n\n\n\nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Dzieje się w ostatnich latach, miesiącach rzecz bardzo niebezpieczna. Rządzącym ideologia myli się z ludźmi\" - powiedział Tusk. \"Wprowadzone przez tak naprawdę religijną sektę pani Kai Godek, sektę, która opanowuje i polski Kościół, i niestety także obóz władzy, i skutkiem tej obecności narastającej presji ze strony fanatycznych ideologów, jest prawo i są decyzje. Te decyzje powodują ludzką śmierć\" - stwierdził lider PO.\n\n\n\nW jego ocenie, \"w Polsce tak naprawdę poprzez decyzję Trybunału pani Przyłębskiej pod patronatem pana Kaczyńskiego, tak naprawdę prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę\". \"Lekarz, który chce ratować życie kobiety musi zastanawiać się, czy nie pójdzie siedzieć, czy go pan Ziobro nie wsadzi do więzienia za to, że ratuje zagrożone życie kobiety. W przypadku pani Izy ta sprawa jest ewidentna\" - podkreślił Tusk.\n\n\n\nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW piątek lider PO Donald Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że jest tą sprawą poruszony i w związku z tym weźmie udział w proteście - jak mówił \"nie jako polityk, nie jako szef partii opozycyjnej, tylko człowiek, jako mąż, ojciec, dziadek\" i będzie wśród tych wszystkich, którzy \"wierzą, że my możemy z tego mroku, z tych ciemności wyjść\".\n\n\n\n\"Dzieje się w ostatnich latach, miesiącach rzecz bardzo niebezpieczna. Rządzącym ideologia myli się z ludźmi\" - powiedział Tusk. \"Wprowadzone przez tak naprawdę religijną sektę pani Kai Godek, sektę, która opanowuje i polski Kościół, i niestety także obóz władzy, i skutkiem tej obecności narastającej presji ze strony fanatycznych ideologów, jest prawo i są decyzje. Te decyzje powodują ludzką śmierć\" - stwierdził lider PO.\n\n\n\nW jego ocenie, \"w Polsce tak naprawdę poprzez decyzję Trybunału pani Przyłębskiej pod patronatem pana Kaczyńskiego, tak naprawdę prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę\". \"Lekarz, który chce ratować życie kobiety musi zastanawiać się, czy nie pójdzie siedzieć, czy go pan Ziobro nie wsadzi do więzienia za to, że ratuje zagrożone życie kobiety. W przypadku pani Izy ta sprawa jest ewidentna\" - podkreślił Tusk.\n\n\n\nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW miniony weekend media obiegła historia 30-letniej kobiety, która trafiła do szpitala w Pszczynie będąc w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu.\n\n\n\nW piątek lider PO Donald Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że jest tą sprawą poruszony i w związku z tym weźmie udział w proteście - jak mówił \"nie jako polityk, nie jako szef partii opozycyjnej, tylko człowiek, jako mąż, ojciec, dziadek\" i będzie wśród tych wszystkich, którzy \"wierzą, że my możemy z tego mroku, z tych ciemności wyjść\".\n\n\n\n\"Dzieje się w ostatnich latach, miesiącach rzecz bardzo niebezpieczna. Rządzącym ideologia myli się z ludźmi\" - powiedział Tusk. \"Wprowadzone przez tak naprawdę religijną sektę pani Kai Godek, sektę, która opanowuje i polski Kościół, i niestety także obóz władzy, i skutkiem tej obecności narastającej presji ze strony fanatycznych ideologów, jest prawo i są decyzje. Te decyzje powodują ludzką śmierć\" - stwierdził lider PO.\n\n\n\nW jego ocenie, \"w Polsce tak naprawdę poprzez decyzję Trybunału pani Przyłębskiej pod patronatem pana Kaczyńskiego, tak naprawdę prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę\". \"Lekarz, który chce ratować życie kobiety musi zastanawiać się, czy nie pójdzie siedzieć, czy go pan Ziobro nie wsadzi do więzienia za to, że ratuje zagrożone życie kobiety. W przypadku pani Izy ta sprawa jest ewidentna\" - podkreślił Tusk.\n\n\n\nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProtesty pod hasłem \"Ani jednej więcej\" odbędą się w sobotę w Warszawie oraz w innych miastach. Warszawski protest rozpocznie się o godz. 15.30 przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, a następnie przemaszeruje w stronę siedziby Ministerstwa Zdrowia.\n\n\n\nW miniony weekend media obiegła historia 30-letniej kobiety, która trafiła do szpitala w Pszczynie będąc w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu.\n\n\n\nW piątek lider PO Donald Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że jest tą sprawą poruszony i w związku z tym weźmie udział w proteście - jak mówił \"nie jako polityk, nie jako szef partii opozycyjnej, tylko człowiek, jako mąż, ojciec, dziadek\" i będzie wśród tych wszystkich, którzy \"wierzą, że my możemy z tego mroku, z tych ciemności wyjść\".\n\n\n\n\"Dzieje się w ostatnich latach, miesiącach rzecz bardzo niebezpieczna. Rządzącym ideologia myli się z ludźmi\" - powiedział Tusk. \"Wprowadzone przez tak naprawdę religijną sektę pani Kai Godek, sektę, która opanowuje i polski Kościół, i niestety także obóz władzy, i skutkiem tej obecności narastającej presji ze strony fanatycznych ideologów, jest prawo i są decyzje. Te decyzje powodują ludzką śmierć\" - stwierdził lider PO.\n\n\n\nW jego ocenie, \"w Polsce tak naprawdę poprzez decyzję Trybunału pani Przyłębskiej pod patronatem pana Kaczyńskiego, tak naprawdę prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę\". \"Lekarz, który chce ratować życie kobiety musi zastanawiać się, czy nie pójdzie siedzieć, czy go pan Ziobro nie wsadzi do więzienia za to, że ratuje zagrożone życie kobiety. W przypadku pani Izy ta sprawa jest ewidentna\" - podkreślił Tusk.\n\n\n\nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW wydarzeniu nie weźmie udziału lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który ma tego dnia spotkać się z działaczami z Opolszczyzny.\n\n\n\nProtesty pod hasłem \"Ani jednej więcej\" odbędą się w sobotę w Warszawie oraz w innych miastach. Warszawski protest rozpocznie się o godz. 15.30 przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, a następnie przemaszeruje w stronę siedziby Ministerstwa Zdrowia.\n\n\n\nW miniony weekend media obiegła historia 30-letniej kobiety, która trafiła do szpitala w Pszczynie będąc w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu.\n\n\n\nW piątek lider PO Donald Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że jest tą sprawą poruszony i w związku z tym weźmie udział w proteście - jak mówił \"nie jako polityk, nie jako szef partii opozycyjnej, tylko człowiek, jako mąż, ojciec, dziadek\" i będzie wśród tych wszystkich, którzy \"wierzą, że my możemy z tego mroku, z tych ciemności wyjść\".\n\n\n\n\"Dzieje się w ostatnich latach, miesiącach rzecz bardzo niebezpieczna. Rządzącym ideologia myli się z ludźmi\" - powiedział Tusk. \"Wprowadzone przez tak naprawdę religijną sektę pani Kai Godek, sektę, która opanowuje i polski Kościół, i niestety także obóz władzy, i skutkiem tej obecności narastającej presji ze strony fanatycznych ideologów, jest prawo i są decyzje. Te decyzje powodują ludzką śmierć\" - stwierdził lider PO.\n\n\n\nW jego ocenie, \"w Polsce tak naprawdę poprzez decyzję Trybunału pani Przyłębskiej pod patronatem pana Kaczyńskiego, tak naprawdę prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę\". \"Lekarz, który chce ratować życie kobiety musi zastanawiać się, czy nie pójdzie siedzieć, czy go pan Ziobro nie wsadzi do więzienia za to, że ratuje zagrożone życie kobiety. W przypadku pani Izy ta sprawa jest ewidentna\" - podkreślił Tusk.\n\n\n\nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCzęść polityków opozycji, w tym lider PO Donald Tusk, posłowie Lewicy m.in. Magdalena Biejat, a także posłanka Polski 2050 Hanna Gill-Piątek - zapowiadają udział w sobotnich marszach pod hasłem \"Ani jednej więcej\", zorganizowanych po śmierci 30-letniej kobiety z Pszczyny.\n\n\n\nW wydarzeniu nie weźmie udziału lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który ma tego dnia spotkać się z działaczami z Opolszczyzny.\n\n\n\nProtesty pod hasłem \"Ani jednej więcej\" odbędą się w sobotę w Warszawie oraz w innych miastach. Warszawski protest rozpocznie się o godz. 15.30 przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, a następnie przemaszeruje w stronę siedziby Ministerstwa Zdrowia.\n\n\n\nW miniony weekend media obiegła historia 30-letniej kobiety, która trafiła do szpitala w Pszczynie będąc w 22. tygodniu ciąży, kiedy odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu.\n\n\n\nW piątek lider PO Donald Tusk podkreślił na konferencji prasowej, że jest tą sprawą poruszony i w związku z tym weźmie udział w proteście - jak mówił \"nie jako polityk, nie jako szef partii opozycyjnej, tylko człowiek, jako mąż, ojciec, dziadek\" i będzie wśród tych wszystkich, którzy \"wierzą, że my możemy z tego mroku, z tych ciemności wyjść\".\n\n\n\n\"Dzieje się w ostatnich latach, miesiącach rzecz bardzo niebezpieczna. Rządzącym ideologia myli się z ludźmi\" - powiedział Tusk. \"Wprowadzone przez tak naprawdę religijną sektę pani Kai Godek, sektę, która opanowuje i polski Kościół, i niestety także obóz władzy, i skutkiem tej obecności narastającej presji ze strony fanatycznych ideologów, jest prawo i są decyzje. Te decyzje powodują ludzką śmierć\" - stwierdził lider PO.\n\n\n\nW jego ocenie, \"w Polsce tak naprawdę poprzez decyzję Trybunału pani Przyłębskiej pod patronatem pana Kaczyńskiego, tak naprawdę prokurator, a nie lekarz prowadzi ciążę\". \"Lekarz, który chce ratować życie kobiety musi zastanawiać się, czy nie pójdzie siedzieć, czy go pan Ziobro nie wsadzi do więzienia za to, że ratuje zagrożone życie kobiety. W przypadku pani Izy ta sprawa jest ewidentna\" - podkreślił Tusk.\n\n\n\nUdział swój oraz innych polityków Lewicy zapowiedziała posłanka tej formacji Magdalena Biejat. \"Będziemy jako politycy Lewicy na miejscu - ja w Warszawie, ale nie będziemy budować z siebie jako politycy głównych bohaterów tego wydarzenia, bo są nimi kobiety i ich prawa\" - oświadczyła.\n\n\n\nPrzypomniała, że marsze są zwołane przez organizacje zrzeszone w komitecie Legalna Aborcja Bez Kompromisów. \"My ten komitet współtworzymy i Lewica w różnych miastach w Polsce organizuje te marsze\" - zaznaczyła posłanka Lewicy.\n\n\n\nOdnosząc się do zapowiedzi Donalda Tuska, Biejat oceniła, że to bardzo dobrze, że politycy PO i jej lider dostrzegli fakt, że prawa kobiet są ważne. \"Szkoda, że tak późno, bo gdyby wcześniej byli gotowi bardziej zdecydowanie je wspierać, to być może bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu. Niemniej lepiej późno niż wcale, cieszy mnie jego chęć wsparcia tego marszu. Mam jednak też nadzieję, że faktycznie nie będzie próbował robić na nim polityki i da przestrzeń ruchom kobiecym i samym kobietom i ich bliskim, które chcą wykrzyczeć tam swoją złość i pokazać swoją niezgodę na to co się dzieje, na prawo, które doprowadza do tragedii\" - powiedziała.\n\n\n\nDodała, że liczy też na współpracę i wsparcie ze strony KO przy zgłaszanych przez Lewicę w Sejmie inicjatywach, które mają pomóc kobietom, takie jak tzw. ustawa ratunkowa. To projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który m.in. depenalizuje pomoc przy aborcji, za co grozi obecnie do 3 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nSzef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy on i posłowie Stronnictwa będą uczestniczyć w sobotnich protestach powiedział, że PSL jest partią demokratyczną \"i każdy sam decyduje w jakich manifestacjach, demonstracjach bierze udział\".\n\n\n\n\"Ja w sobotę jestem w Opolu. Od godziny 10 przez cały dzień mam zjazd, mam kampanię wewnętrzną w PSL - u. Od dawna jestem umówiony już z działaczami na Opolszczyźnie, mamy wybory w województwie opolskim i ja tam będę\" - powiedział Kosiniak-Kamysz.\n\n\n\nPosłanka ludowców Urszula Pasławska powiedziała, że w weekend politycy PSL uczestniczą w Zaduszkach Witosowych w Wierzchosławicach, dlatego nie wie, czy będzie mogła wziąć udział w którymś z marszów.\n\n\n\n\"Na pewno będę poza stolicą, jednak uważam, że to co PiS robi wokół kwestii jest skandaliczne. Zawsze uczestniczę w Czarnych Marszach i wszystkich inicjatywach, które wspierają kobiety. Jeśli będę miała możliwość, wezmę udział i w tej\" - powiedziała. Dodała, że dla niej nie ma znaczenia czy inni politycy będą w tym wydarzeniu uczestniczyć. \"Moim zdaniem to powinien być marsz w ciszy, by nie odciągać uwagi od tego, co jest jego przyczyną\" - stwierdziła.\n\n\n\nUdział w warszawskim marszu zapowiedziała posłanka Polski2050 Hanna Gill-Piątek. Podkreśliła, że nie wie, jaką decyzję w tej sprawie podejmie lider ugrupowania Szymon Hołownia. Zaznaczyła, że Polska 2050 opowiada się za tym, by ubiegłoroczny wyrok TK ws. aborcji uznać za nieobowiązujący, \"wrócić obecnie do tzw. kompromisu aborcyjnego\". \"Po wyborach, gdy już nie będzie rządów PiS, uważamy, że to jest sprawa do rozstrzygnięcia w referendum\" - zaznaczyła.\n\n\n\nPrzepisy prawa dotyczącego aborcji zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku. Wcześniej obowiązująca od 1993 r. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: w sytuacji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.\n\n\n\nTa ostatnia przesłanka została uznana przez TK za niekonstytucyjną - przepisy nadal dopuszczają możliwość przerywania ciąży w przypadku, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety, a także gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego m.in. gwałtu.\n\n\n\nWyrok z 22 października wywołał falę protestów w całym kraju. Wyrok opublikowano 27 stycznia br. 22 października br., w rocznicę orzeczenia TK ws. aborcji, w kraju odbyły się ponowne demonstracje. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129318,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-2.1 C
Olsztyn
czwartek, 19 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

W sobotnich marszach pod hasłem „Ani jednej więcej” weźmie udział część polityków KO, Lewicy, PSL i Polski 2050

KrajW sobotnich marszach pod hasłem "Ani jednej więcej" weźmie udział część polityków...

Część polityków opozycji, takich jak Donald Tusk z PO, Magdalena Biejat z Lewicy czy Hanna Gill-Piątek z Polski 2050, zapowiada udział w sobotnich marszach „Ani jednej więcej”, zorganizowanych na skutek śmierci 30-letniej kobiety z Pszczyny. W protestach nie weźmie udziału lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który tego dnia zobowiązany jest do spotkania się z działaczami z Opolszczyzny. Protesty pod hasłem „Ani jednej więcej” odbędą się w sobotę w Warszawie oraz w innych miastach. W marszach weźmie udział wiele organizacji, a ich celem jest skłonienie rządu do podjęcia działań w celu ochrony praw kobiet, a zwłaszcza dostępu do bezpiecznych aborcji. Jedną z przyczyn tych protestów była historia kobiety z Pszczyny, której wody płodowe odeszły w 22. tygodniu ciąży, co spowodowało jej śmierć z powodu wstrząsu septycznego. Rodzina kobiety twierdzi, że lekarze zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do jej zgonu.  Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
8 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?
reklama
reklama