fbpx
-0 C
Olsztyn
poniedziałek, 17 stycznia, 2022
reklama

Krutynia oblegana przez kajakarzy

reklama

Spływy kajakowe rzeką Krutynią od zawsze cieszą się ogromną popularnością. Teraz w tej okolicy jest prawdziwy tłum turystów.

Wieś Krutyń leży na południowym krańcu powiatu mrągowskiego nad rzeką Krutynią, której nazwa oznacza rzekę wartką i krętą. Rzeka ma 99 km długości i w większości miejsc ok. 65 cm głębokości. Jest to teren uznawany za jeden z najbardziej malowniczych nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Miejscowość otaczają lasy, a jej położenie sprawiło, że stała się miejscowością wczasową. Główną atrakcję stanowią jednak spływy kajakowe Krutynią.

Spływy kajakowe Krutynią

reklama

Istnieją dwie możliwości spływów: kajakowe lub łodziami. To jednak te pierwsze są bardziej popularne. Wśród nich też jest kilka możliwości.

Można wybrać spływ jednodniowy, gdzie najkrótsza trasa zajmuje ok. 3 godziny, a do wyboru jest ich wiele tak samo, jak rodzajów kajaków.

Spływy weekendowe zostały przygotowane z myślą o zaprezentowaniu najbardziej atrakcyjnych odcinków rzeki Krutynia. Osoby, które nie mogą zobaczyć wszystkich atrakcji jakimi charakteryzuje się Krutynia mają okazję zobaczyć te miejsca, które wzbudzają największy zachwyt wśród turystów – czytamy na stronie poświęconej Krutyni.

Czytaj też:  W Olsztynie wójt gminy Stawiguda wjechał w radiowóz

Kolejne, spływy 8-dniowe, rozpoczynają się imprezą zapoznawczą, a w ich trakcie jest również miejsce na wycieczkę rowerową, by poznać nie tylko piękne zakątki rzeki, ale i Mazurski Park Krajobrazowy.

Istnieje również możliwość wykupienia spływu integracyjnego, w którego ofercie znajduje się wiele atrakcji, które ustala się indywidualnie przy zakupie.

Studenci i grupy szkolne również znajdą coś dla siebie, ponieważ spływ dla grup to również dość popularna opcja. Tu też do wyboru są różne trasy.

Teraz oblężenie Krutyni przez turystów jest ogromne. Wiele rodzajów spływów z pewnością zachęca do zawitania w te strony, a i widokom trudno się oprzeć. Każdy miłośnik spływów kajakowych powinien choć raz odwiedzić wieś Krutyń, by dać się porwać nurtowi płynącej tam rzeki.

fot. PAP/Tomasz Waszczuk