Na jednej ze ścian olsztyńskiego Zatorza pojawiło się malowidło, które trudno przeoczyć. Intensywna czerwień, niebieska dłoń i postać zakonnika przedstawiona w nietypowej pozycji tworzą kompozycję daleką od tradycyjnych religijnych obrazów. Nowy mural przy ul. Klasztornej nosi tytuł „Kuglarz Boży”, a jego powstanie to efekt współpracy artystów, franciszkanów i najmłodszych mieszkańców Olsztyna.
Nowy mural na olsztyńskim Zatorzu. Święty Franciszek jakiego nie znamy
Olsztyńskie Zatorze zyskało kolejną artystyczną atrakcję. Na betonowym murze przy ul. Klasztornej powstał mural przedstawiający św. Franciszka z Asyżu. Malowidło wyróżnia się intensywnymi kolorami i nietypowym sposobem ukazania jednego z najbardziej rozpoznawalnych świętych Kościoła katolickiego.
Jak informuje „Gazeta Olsztyńska”, dzieło nosi tytuł „Kuglarz Boży”. Za jego wykonanie odpowiadają Zuzanna Surma i Maciej Pisałek. W realizację przedsięwzięcia zaangażowali się również franciszkanie oraz dzieci z parafialnej Akademii Talentów.
Mural powstał w przestrzeni dostępnej dla wszystkich mieszkańców. Można go oglądać podczas spaceru ulicą Klasztorną, w sąsiedztwie zabudowań klasztornych.
Czerwona fala, niebieska dłoń i zakonnik do góry nogami. Co przedstawia mural?
Nowe malowidło zajmuje znaczną część długiego, betonowego ogrodzenia. Jego dominującym elementem jest rozległa czerwona kompozycja, przypominająca falę, płomienie lub rozwiane pasma materiału. Wewnątrz widoczne są liczne, układające się równolegle linie, które nadają obrazowi wrażenie ruchu.
Po jednej stronie muralu znajduje się postać św. Franciszka, przedstawiona w habicie z kapturem. Zakonnik został namalowany do góry nogami, z rozłożonymi rękami i nogami skierowanymi ku górze. Jego sylwetkę otacza czerwony okrąg z niebieską obwódką.
W centralnej części kompozycji umieszczono dużą niebieską dłoń, której palce skierowane są w stronę postaci zakonnika. Towarzyszą jej niewielkie turkusowe figury geometryczne. Całość tworzy dynamiczny obraz, w którym tradycyjna postać religijna została połączona ze współczesną estetyką sztuki ulicznej.
Dlaczego święty Franciszek został przedstawiony jako kuglarz?
Tytuł muralu nie jest przypadkowy. Określenie „Kuglarz Boży” nawiązuje do sposobu, w jaki św. Franciszek postrzegał swoją misję i głoszenie wiary.
Święty Franciszek z Asyżu, żyjący na przełomie XII i XIII wieku, był założycielem zakonu franciszkanów. Zasłynął z życia w ubóstwie, troski o potrzebujących oraz szczególnego stosunku do przyrody i zwierząt.
W tradycji franciszkańskiej pojawia się określenie „Boży kuglarz”, związane z radością, prostotą i spontanicznością, z jakimi święty wyrażał swoją wiarę.
Takie spojrzenie pozwala inaczej odczytać olsztyński mural. Postać zakonnika, przypominająca akrobatę wykonującego przewrót, może być artystycznym nawiązaniem do tej tradycji. Nie jest to jednak potwierdzona interpretacja autorów dzieła.
Olsztyn zyskuje kolejne murale. Niedawno powstały dwa inne
Mural przy ul. Klasztornej nie jest jedynym wielkoformatowym malowidłem, które w ostatnim czasie pojawiło się w Olsztynie. Pod koniec sierpnia przy ul. Jagiellońskiej 18 odsłonięto mural powstały w ramach międzynarodowego projektu „A Million Voices: Uniting Through Stories”. Dzieło nawiązuje do doświadczeń osób, które musiały opuścić Ukrainę z powodu wojny.
Jego charakterystycznym elementem jest kod QR umożliwiający poznanie osobistych historii uchodźców. Koncepcję przygotował litewski artysta Rolandas Ivanauskas, a realizacją zajęła się olsztyńska pracownia Wypisz Wymaluj.
Kolejne malowidło powstało na budynku Wydziału Sztuki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Projekt przygotował Michał Milewski w ramach pracy dyplomowej, natomiast na ścianie wykonał go Jakub Brochnik pod opieką prof. Jarosława Bujnego.
Realizacja tego przedsięwzięcia była szczególnie wyczekiwana przez społeczność akademicką. Starania o powstanie muralu trwały bowiem około dziesięciu lat.
Teraz do tej grupy dołączył „Kuglarz Boży” z ul. Klasztornej. To kolejny przykład wykorzystania sztuki ulicznej do zmiany wyglądu przestrzeni miejskiej i nadania jej nowego charakteru.
źródło: „Gazeta Olsztyńska”