Leśniczy wykonujący swoje obowiązki został zaatakowany i pogryziony przez psa. Zwierzę uciekło z pobliskiej posesji i pozostawało bez właściwego nadzoru.
Atak podczas pracy w lesie
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek, 3 września, w lesie w gminie Dywity. Leśniczy wykonywał swoje obowiązki służbowe, gdy został zaatakowany przez psa. Zwierzę pogryzło mężczyznę. Na miejsce wezwano funkcjonariuszy Straży Miejskiej z Referatu w Dywitach.
Strażnicy ustalili właścicielkę psa oraz okoliczności całego zdarzenia. Z przeprowadzonych czynności wynikało, że czworonóg nie był właściwie pilnowany i uciekł z pobliskiej posesji. Następnie zaatakował znajdującego się w lesie leśniczego.
Właścicielka ukarana mandatem
Za niezachowanie wymaganych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia właścicielka psa została ukarana mandatem karnym w wysokości 500 zł.
Podstawą był art. 77 § 2 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy niezachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Funkcjonariusze sprawdzili także, czy pies posiada wymagane szczepienie przeciwko wściekliźnie. Okazało się, że szczepienie było aktualne.
Straż Miejska apeluje do właścicieli psów
Straż Miejska przypomina, że odpowiedzialność za zachowanie zwierzęcia ponosi jego właściciel lub opiekun. Pies powinien być zabezpieczony w taki sposób, aby nie mógł samodzielnie wydostać się z posesji i stworzyć zagrożenia dla ludzi lub innych zwierząt.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że nawet pies, który na co dzień zachowuje się spokojnie, w określonych okolicznościach może zareagować w sposób trudny do przewidzenia. Dlatego właściwy nadzór nad zwierzęciem jest nie tylko obowiązkiem właściciela, ale przede wszystkim kwestią bezpieczeństwa.
źródło: Straż Miejska Olsztyn