Lato to czas wzmożonego ruchu na jeziorach, a wraz z nim rośnie ryzyko niebezpiecznych zdarzeń na wodzie. Do jednego z nich doszło na jeziorze Ukiel w Olsztynie. W wyniku zderzenia skutera wodnego z łodzią motorową jedna osoba została ranna i trafiła do szpitala.
Zderzenie skutera wodnego z łodzią
Otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników informację o groźnym wypadku, do którego doszło 27 czerwca około godz. 19 w Łupstychu. Jedna osoba miała ucierpieć po tym, jak na jeziorze skuter wodny miał zderzyć się z motorówką.
O wyjaśnienie tej sprawy poprosiliśmy Komendę Miejską Policji w Olsztynie. Kom. Anna Balińska potwierdziła, że 27 czerwca około godz. 19:30 funkcjonariusze otrzymali takie zgłoszenie. Na jeziorze Ukiel doszło do zdarzenia z udziałem skutera wodnego i łodzi. Sprawcą była – jak ustalili mundurowi – kierująca skutera i to ona została poszkodowana. Kobieta trafiła do szpitala.
– Na miejscu zdarzenia policjanci przeprowadzili niezbędne czynności mające na celu ustalenie przebiegu zdarzenia oraz jego okoliczności. Żadna inna osoba nie odniosła obrażeń – przekazała nam rzeczniczka olsztyńskiej policji.
Czy doszło do wycieku paliwa?
Z relacji świadka wynika, że sprawa budzi coraz większe kontrowersje. Nasz czytelnik zwrócił też uwagę, że po wypadku służby nie zabezpieczyły skutera, którym kierowała poszkodowana kobieta. Jak twierdzi rozmówca, uszkodzony skuter wodny przez dłuższy czas nie został właściwie zabezpieczony. Miał zostać porzucony w zaroślach, gdzie – według jego relacji – wyciekał z niego olej, stwarzając zagrożenie dla środowiska. Dopiero po kolejnych interwencjach skuter miała zabrać straż pożarna.
Nasz rozmówca zwraca również uwagę na sposób prowadzenia czynności po zdarzeniu. Twierdzi, że mimo obrażeń poszkodowanej, które miały skutkować niezdolnością do pracy przekraczającą siedem dni, na miejscu nie wykonano nawet dokumentacji fotograficznej skutera. W jego ocenie działania służb były niewystarczające. Dodatkowo przekazał, że na jeziorze nie było policyjnych patroli wodnych, a po akwenie miały poruszać się także skutery wodne bez rejestracji.
KMP w Olsztynie w odpowiedzi na nasze pytanie tłumaczy, że policjanci i strażacy obecni na miejscu zdarzenia „nie stwierdzili znacznego ani stwarzającego zagrożenie ekologiczne wycieku płynów eksploatacyjnych czy paliwa z uszkodzonej jednostki”.
– Na miejscu obecny był właściciel skutera wodnego biorącego udział w zdarzeniu, który zobowiązał się do zabezpieczenia pojazdu – przekazała kom. Anna Balińska.
Rzeczniczka olsztyński policjantów wyjaśniła jednocześnie, że policja, zgodnie z przepisami, zabezpiecza procesowo pojazd w ściśle określonych warunkach, np. w przypadku, gdy zdarzenie jest zakwalifikowane jako przestępstwo. Balińska podkreśliła, że zdarzeniu z jeziora Ukiel jedyną osobą poszkodowaną była sama kierująca skuterem, a zdarzenie to nie wyczerpuje znamion przestępstwa z art. 177 Kodeksu Karnego.
źródło: KMP Olsztyn