Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem osobom oskarżonym o brutalne znęcanie się nad mieszkańcem regionu. Według śledczych mężczyzna był więziony, bity i rażony paralizatorem, a sprawcy mieli zmuszać go do kradzieży sklepowych. Sprawa wstrząsa skalą przemocy.
Akt oskarżenia trafił do sądu
Prokuratura Rejonowa w Elblągu zakończyła śledztwo dotyczące zdarzeń, do których miało dochodzić od października do grudnia 2025 roku. Do Sądu Okręgowego w Elblągu skierowano akt oskarżenia przeciwko czterem osobom.
Na ławie oskarżonych zasiądą 45-letni Daniel W., 27-letni Karol Sz., 22-letni Łukasz Dz. oraz 42-letnia Katarzyna P.
Mieli wykorzystywać jego trudną sytuację życiową
Jak ustalono, pokrzywdzony A. Ł. znajdował się w kryzysie bezdomności. Zdaniem śledczych oskarżeni mieli wykorzystywać jego położenie i stosować wobec niego przemoc fizyczną oraz psychiczną.
Według aktu oskarżenia Daniel W. i Karol Sz. mieli zmuszać mężczyznę do oddawania pieniędzy oraz zastawienia telefonu komórkowego w lombardzie. W trakcie jednego ze zdarzeń pokrzywdzony miał zostać uderzony pięścią w twarz, a następnie zraniony maczetą w rękę.
Przywiązywanie do krzesła i rażenie paralizatorem
Najbardziej brutalne zdarzenia miały rozegrać się pod koniec listopada i na początku grudnia 2025 roku. Według śledczych pokrzywdzony był przywiązywany do krzesła, rozbierany, oblewany wodą i wielokrotnie rażony paralizatorem.
Prokuratura twierdzi również, że sprawcy bili go pałką teleskopową, kopali oraz strzelali do niego z pistoletu na metalowe kulki. W jednym przypadku do bicia mieli także używać kuli bilardowej umieszczonej w skarpecie.
Śledczy ustalili, że podczas stosowania przemocy oskarżeni mieli zmuszać mężczyznę do kradzieży w sklepach Rossmann, Teddy oraz Biedronka. Skradzione towary miał następnie przekazywać swoim oprawcom.
Dodatkowe zarzuty i przedłużony areszt
Łukasz Dz. odpowie również za posiadanie marihuany. Z kolei Katarzynie P. zarzucono udział w jednym z brutalnych zdarzeń dotyczących pozbawienia wolności pokrzywdzonego.
Daniel W. usłyszał dodatkowe zarzuty dotyczące gróźb kierowanych wobec świadków oraz podpaleń wiat śmietnikowych i pojemników na odpady na terenie Elbląga.
Według śledczych w jednym przypadku ogień uszkodził także zaparkowany obok samochód osobowy. Wartość strat oszacowano na około 20 tysięcy złotych.
Trzej podejrzani nadal pozostają w areszcie tymczasowym. Za najpoważniejsze zarzuty grozi im kara nawet do 25 lat pozbawienia wolności.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Elblągu