Włamanie do domu na Mazurach zakończyło się zatrzymaniem podejrzanego. Policjanci ustalili sprawcę, a część skradzionych przedmiotów udało się już odzyskać. Sprawa ma jednak dodatkowy wątek, który może pogorszyć sytuację 21-latka.
Włamanie do mieszkania w okolicach Ostródy
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 kwietnia 2026 roku, w jednej z miejscowości w pobliżu Ostródy. Policjanci zostali wezwani po zgłoszeniu dotyczącym możliwego włamania do mieszkania.
Na miejscu funkcjonariusze szybko potwierdzili, że doszło do przestępstwa. Uszkodzone okna wskazywały sposób, w jaki sprawca dostał się do środka. Wnętrze mieszkania było splądrowane – otwarte szafki i brak części wyposażenia jasno wskazywały na kradzież.
Straty przekroczyły 20 tysięcy złotych
Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą wraz z technikiem kryminalistyki. Przeprowadzone czynności pozwoliły ustalić skalę strat.
Z mieszkania zniknęły m.in. sprzęty AGD, elektronarzędzia oraz biżuteria. Wartość skradzionego mienia oszacowano na ponad 20 tysięcy złotych.
Kryminalni ustalili i zatrzymali sprawcę
Dzięki pracy operacyjnej policjantów wydziału kryminalnego już kilka dni później nastąpił przełom w sprawie. W piątek, 24 kwietnia 2026 roku, zatrzymano podejrzanego.
Okazał się nim 21-letni mieszkaniec regionu. Podczas zatrzymania funkcjonariusze znaleźli przy nim środki psychotropowe w postaci MDMA. Część skradzionych przedmiotów została odzyskana i wróciła do właściciela.
Zarzuty i możliwa kara
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, zgodnie z art. 279 § 1 kodeksu karnego, a także posiadania środków odurzających. Obecnie pozostaje do dyspozycji organów ścigania. Za popełnione czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP Ostróda