Pościg policyjny, płonące auta i ofiary śmiertelne. Nowe ustalenia rzucają zupełnie inne światło na tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 58.
Śmiertelny wypadek w Szerokim Borze
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 26 kwietnia, po godzinie 8:00 na drodze krajowej nr 58, na trasie Pisz–Ruciane-Nida. Na wysokości miejscowości Szeroki Bór zderzyły się dwa samochody osobowe – Audi oraz Mitsubishi.
Siła zderzenia była ogromna. Chwilę po kolizji oba pojazdy stanęły w ogniu. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu ponieśli kierowcy obu aut.
Uratowana 18-latka
Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Policjanci, przy wsparciu strażaka z Mrągowa, który wracał ze służby, wydostali z jednego z pojazdów pasażerkę Audi.
Nieprzytomna 18-letnia mieszkanka Warszawy została przetransportowana do szpitala. Jak wynika z najnowszych informacji, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Pościg policji przed wypadkiem
Nowe ustalenia wskazują, że tragedię poprzedził policyjny pościg. Kierowca Audi został wcześniej zatrzymany do kontroli drogowej w Rucianem-Nidzie.
W chwili, gdy funkcjonariusze podchodzili do pojazdu, mężczyzna nagle ruszył i zaczął uciekać w kierunku Pisza. Policjanci natychmiast ruszyli za nim.
Po krótkim pościgu natrafili na miejsce wypadku – dwa rozbite i płonące samochody. Jednym z nich było Audi prowadzone przez uciekającego kierowcę.
Poszukiwany kierowca Audi
Jak ustalili śledczy, za kierownicą Audi siedział 21-letni mieszkaniec Warszawy. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym.
Tożsamość kierowcy Mitsubishi nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.
Śledztwo wyjaśni okoliczności
Sprawą zajmuje się prokuratura, która bada dokładny przebieg zdarzeń – zarówno sam wypadek, jak i wcześniejszy pościg.
„Trwają czynności mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia” – podaje policja.
Droga krajowa nr 58 w miejscu wypadku była zablokowana przez kilka godzin.
źródło: KPP Pisz