Funkcjonariusze ABW pojawili się w lokalu jednego z mieszkańców regionu. Czynności mają związek ze śledztwem dotyczącym aktywności w sieci.
Czynności służb w jednym z mieszkań w Elblągu
Czynności przeprowadzili na początku stycznia funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak wynika z informacji przekazanych mediom, działania miały charakter procesowy i były elementem szerszego postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokuraturę.
Przeszukanie dotyczyło jednego z mieszkań na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. PortEl.pl podaje, że lokal należy do jednego z działaczy lewicowych.
W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli urządzenia oraz nośniki elektroniczne, które mogły mieć związek z prowadzonym śledztwem. Zakres działań obejmował także inne przedmioty znajdujące się w mieszkaniu. – wskazuje portEl.pl
Postępowanie prowadzone przez prokuraturę
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Elblągu, śledztwo zostało wszczęte 1 grudnia 2025 roku i dotyczy treści publikowanych w internecie na ogólnodostępnym profilu w serwisie społecznościowym X.
Prokuratura wskazuje, że analizowane treści mogą dotyczyć m.in. pochwalania wszczęcia i prowadzenia wojny napastniczej przez Federację Rosyjską wobec Ukrainy, nawoływania do popełnienia zabójstw osób publicznych oraz do użycia broni masowego rażenia.
Nikomu nie przedstawiono zarzutów
Śledczy podkreślają, że sprawa znajduje się na wczesnym etapie.
„Śledztwo prowadzone jest w sprawie. Trwa gromadzenie materiału dowodowego, nikomu nie przedstawiono zarzutów” – zaznaczyła w rozmowie z potEl.pl prokurator Ewa Ziębka.
Radio Olsztyn podało, że w sprawie powołano biegłych, którzy mają ocenić charakter oraz zakres ujawnionych w sieci treści. Analiza zabezpieczonych nośników ma pozwolić ustalić, czy doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Stanowisko lokatora mieszkania
Lokator mieszkania, w którym przeprowadzono czynności skontaktował się z portEl.pl. W przekazanej wiadomości podkreślił, że nie ma statusu podejrzanego. Zapowiedział również złożenie zażalenia do sądu na działania prokuratury i ABW.
„Nie jestem podejrzany, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie chodzi nawet o moje wpisy, ale o sam fakt kontaktu z kimś, kto takie treści publikował” – napisał w korespondencji z redakcją PortEl.pl.
źródło: portEl.pl, Radio Olsztyn