fbpx
10 C
Olsztyn
środa, 20 października, 2021
reklama

Olsztyn. Najpierw pobił znajomego, potem go utopił

reklama

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się proces Dawida T. spod Pisza, który został skazany za pobicie znajomego i w związku z tym miał mu zapłacić 2,5 tys. zł. Mężczyzna usiłując wyłudzić od pobitego zaświadczenie, że już zapłacił znowu go pobił, ciągnął na lince holowniczej za autem, wreszcie – utopił w stawie.

O rozpoczęciu procesu w tej sprawie poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

„Dawid T. jest oskarżony m.in. o zabójstwo swojego znajomego oraz grożenie śmiercią świadkowi tej zbrodni” – poinformował rzecznik sądu.

reklama

Sędzia Dąbrowski-Żegalski przekazał, że do zbrodni miało dojść w czerwcu 2020 r. w gminie Biała Piska. „Oskarżony znał się z pokrzywdzonym. Dawid T. kilka miesięcy wcześniej pobił Bronisława D. w jego własnym mieszkaniu, za co – zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu – miał zapłacić mu 2,5 tys. zł zadośćuczynienia” – powiedział sędzia.

Według ustaleń prokuratora, feralnego dnia Dawid T. w towarzystwie Piotra S. pojechał samochodem do miejscowości Myśliki, gdzie mieszkał Bronisław D. Gdy oskarżony zorientował się, że D. jest pijany próbował uzyskać od niego pisemne oświadczenie, że Dawid T. zapłacił już zasądzone mu przez sąd 2,5 tys. zł. Żeby wymóc na znajomym to oświadczenie Dawid T. miał go pobić, a następnie, po skrępowaniu mu rąk i zamknięciu w bagażniku auta, miał wozić go tak po okolicy.

„Prokuratura ustaliła także, że Dawid T. miał ciągnąć za samochodem Bronisława D. na lince holowniczej przymocowanej do szyi pokrzywdzonego” – dodał rzecznik sądu.

Na drodze w pobliżu miejscowości Wojny i Myśliki oskarżony zatrzymał pojazd i zaprowadził Bronisława D. do stawu znajdującego się na polu kukurydzy. Tam wepchnął go do wody. „Zdaniem prokuratora oskarżony miał kilkukrotnie przytrzymywać pokrzywdzonemu głowę w wodzie, a następnie pozostawić nieprzytomnego pływającego głową w dół i nie dopuścić do udzielenia pomocy pokrzywdzonemu przez Piotra S. Przy czym temu ostatniemu oskarżony miał także grozić śmiercią, jeśli opowie komuś o tym, co się wydarzyło” – poinformował rzecznik sądu.

W pierwszym dniu procesu Dawid T. nie przyznał się do zabójstwa Bronisława D. Nie przyznał się też, że miał ciągnąć go na lince holowniczej za samochodem oraz grozić śmiercią Piotrowi S., świadkowi tej zbrodni. „Oskarżony odmówił złożenia wyjaśnień” – dodał sędzia Dąbrowski-Żegalski.

Proces w tej sprawie ma być kontynuowany w czwartek.

źródło: PAP

reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze