fbpx
19 C
Olsztyn
poniedziałek, 10 maja, 2021
reklama

Jacek Protas: PiS próbuje przeforsować funkcjonariusza partyjnego

reklama

W czwartek 15 marca o godzinie 9.00 ma zapaść decyzja Trybunału Konstytucyjnego w sprawie kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. W studiu TVP Info dyskutowali na ten temat Wiceminister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Jarosław Sellin oraz posłowie Arkadiusz Iwaniuk (SLD), Filip Kaczyński (PiS) i Jacek Protas (KO).

„Pytanie do Trybunału Konstytucyjnego brzmi, czy kadencja Rzecznika Praw obywatelskich (obecnie ze względu na brak nowego kandydata funkcję RPO pomimo upływu oficjalnej kadencji pełni Adam Bodnar) może być wydłużana” – zauważył Sellin. Minister wyraził jednocześnie nadzieję, że problem może wkrótce zostać rozwiązany. „Liczę na to i ufam, że tak może być ze względu na nową propozycję, która wyjdzie z Sejmu w najbliższych dniach. Będziemy namawiać do tego posłów, a potem senatorów, aby kandydatem na RPO był to Bartłomiej Wróblewski ze wszystkimi swoimi zaletami i kompetencjami, które ma i które go predestynują do pełnienia tej funkcji” – oznajmił. Zaznaczył jednocześnie, że toczą się obecnie dwa procesy: próby wyboru kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich (propozycja wyjdzie najpierw z Sejmu, a następnie trafi do Senatu) oraz orzeczenie w sprawie bieżącej sytuacji Trybunału Konstytucyjnego.

Zapytany o to samo, poseł Arkadiusz Iwaniuk przekonywał z kolei, że nie ma zaufania do Trybunału Konstytucyjnego w obecnym składzie. „Jeśli nie zostanie wybrany kandydat Prawa i Sprawiedliwości, Bartłomiej Wróblewski, no to będzie rozstrzygnięcie takie, że TK sam wybierze sobie kandydata, a wtedy koleżanki i koledzy z PiS sami będą mogli zdecydować, kto zostanie rzecznikiem” – powiedział. Dodał również, że – „do tej pory to, co robi Prawo i Sprawiedliwość ze wszystkimi instytucjami i ze wszystkimi urzędami pokazuje, że taki scenariusz może być zarysowany”.

reklama

Podobną opinię wyraził poseł Jacek Protas, konstatując, że „PiS próbuje przeforsować na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich funkcjonariusza partyjnego, a funkcja RPO nie powinna być polityczna.” Wyraził jednocześnie gotowość do rozmów w tej sprawie i zapewnił, że KO wspiera ludzi apolitycznych, „z ogromnym dorobkiem i wiedzą”. Jego zdaniem, dopóki nie zostanie dokonany nowy wybór, Adam Bodnar nadal ma pełne prawo do pełnienia obowiązków i posługiwania się kompetencjami Rzecznika Praw Obywatelskich.

Poseł PiS, Filip Kaczyński przypomniał z kolei, że kwestii długości i zasad kadencji RPO nie rozwiązuje konstytucja, a ustawa. „Warto powiedzieć, że nie każda ustawa z założenia jest badana pod względem konstytucyjnym, dobrze więc, że w przypadku, gdy grupa parlamentarzystów miała wątpliwości, TK pochylił się nad tą sprawą”.

Minister Sellin dodał, że dopóki kandydat przedstawiony przez Sejm nie zostanie zaakceptowany przez przynajmniej minimalną większość w Senacie sytuacja nadal pozostanie patowa.

Kadencja Adama Bodnara na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich oficjalnie zakończyła się we wrześniu, Senat nie przyjął jednak żadnej kandydatury na jego następczynię lub następcę. W czwartek Trybunał Konstytucyjny podejmie decyzję w sprawie dalszego postępowania w tej kwestii.

źródło: PAP

reklama

Najnowsze wiadomości

Polecane

reklama

1 KOMENTARZ

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


1 Komentarz
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
maniek

Sytuacja jest patowa, bo pisowi nie tylko nie zależy na RPO, ale chce mieć swoją wtykę w każdej instytucji, która z założenia powinna być niezależna. Nie można w tych przypadkach mówić o kompetencjach kandydata, jeżeli jego jedyną zaletą jest spolegliwość wobec partii.