fbpx

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

wtorek, 9 marca, 2021

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

Agata Szerszeniewicz: Dzieci i ryby głosu nie mają [OPINIE]

Policja stwierdza, że 14-latka z Olsztyna współorganizuje nielegalny protest – kieruje wniosek o ukaranie jej do sądu, który z uwagi na brak podstaw odmawia wszczęcia postępowania. 14-latek z Krapkowic udostępnia na Facebooku wpis o strajku kobiet w swoim rodzinnym mieście – policja przychodzi do jego domu i mówi, że nawołuje on do nielegalnych protestów i kieruje wniosek o ukaranie go do sądu, który również odmawia wszczęcia postępowania. 16-latka z Olsztyna spaceruje w obronie swoich praw – policja legitymuje ją i na wieść o jej wieku postanawia zawieźć nieoznakowanym samochodem do opiekuna prawnego oraz składa wobec niej wniosek do sądu. 18-latek z Olsztyna udostępnia post na Facebooku o możliwych formach organizacji spaceru dla praw kobiet – policja przychodzi do jego domu i poucza, bo według niej jest organizatorem nielegalnego zgromadzenia.

Od orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22.10.2020 r. minął już ponad miesiąc. Przez ten cały czas tysiące obywatelek i obywateli Polski protestuje przeciwko łamaniom praw człowieka, w szczególności prawa kobiet do decydowania o własnym życiu. Wiele i wielu z nich wyraża swój sprzeciw po raz pierwszy. Są w różnym wieku. Mają różne powody. Są indywidualnymi jednostkami, które w większości łączy ta sama sprawa. Część osób, szczególnie młodych – doświadcza swojego pierwszego kontaktu z policją, który oceniają jako bardzo zły. Zdaje się potwierdzać to najnowszy sondaż IBRIS na zlecenie Interii, przeprowadzany w dniach 20-21 listopada 2020 roku – policjantów darzy zaufaniem 44,1% Polaków, a co trzeci im nie ufa. To dramatyczny spadek zaufania do tej formacji względem 2017 r. – bo aż o 20 pkt proc.

Od początku obserwuję lokalne i krajowe: relacje, dyskusje, wypowiedzi, wiadomości, konferencje prasowe, działania policji względem osób w nich uczestniczących. W tym czasie przeszłam już między innymi przez:

1. Obwinianie przez rząd wszystkich możliwych przeciwnych mu grup społecznych i politycznych o to, że obywatelki i obywatele protestują przeciwko PiS-owi, Zjednoczonej Prawicy i na doczepkę Konfederacji – jakby to nie oni przyczynili się do łamania Praw Kobiet w Polsce.

2. Zwołanie przez Jarosława Kaczyńskiego bojówek do bronienia kościołów przed atakami, których w Olsztynie w ogóle nie było (co najwyżej członek lokalnego PiS-u krzyczał do osób uczestniczących w jedynym spacerze wokół Katedry, że są „hitlerjugend”, a w późniejszym czasie męskie kółko różańcowe ogłosiło zwycięstwo w obronie tego samego miejsca przed osobami, które nawet nie zamierzały przyjść).

3. Odwracanie uwagi od przyczyny, z powodu której ludzie wyszli protestować, używając do tego argumentów o dość często używanych wulgaryzmach.

4. Pokazy siły policji (ilość funkcjonariuszy/funkcjonariuszek, posiadany i używany sprzęt, podejmowane działania, wykorzystywanie braku znajomości prawa, grożenie sądem, zatrzymania itp.) wobec słabszych względem niej oraz osób, które świadomie rezygnują z używania siły fizycznej, chcąc korzystać z prawa do pokojowego manifestowania swoich poglądów.

W mojej ocenie pokazy te szczególnie skupiają się na osobach nieletnich – co osobiście obserwuję w Olsztynie, a co na pewno zostanie podsumowane w raporcie Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur na podstawie zatrzymań w Warszawie. W Olsztynie nie było jeszcze zatrzymań, jednak też jak twierdzi pan inspektor Piotr Zabuski Komendant Miejski Policji w Olsztynie „Komenda Miejska Policji w Olsztynie nie prowadzi statystyk legitymowań, ani też nie zbiera informacji o płci i wieku osób legitymowanych” (odpowiedź pisemna na interwencję poselską posłanki Pauliny Matysiak w związku z działaniami policji w dniu 09.11.2020 r.). W związku z tym trochę dłużej zajmuje mi ustalanie skali podejmowanych czynności względem osób niepełnoletnich. Nie jest to zbyt trudne, szczególnie kiedy policja w tymże piśmie wyciąga screeny z konta konkretnej osoby, której wiek łatwo ustalić. Tak się składa, że analizują moją 18-letnią znajomą z powodu wpisu na Twiterze odnoszącego się do czynności policji podjętych 16.11.2020 r. wobec 16-letniej koleżanki (tej od wywiezienia), który zawiera wulgaryzmy kierowane pod adresem policji.

Na pewno zastanawiacie się skąd tytuł tego felietonu. Odpowiedź, którą rozwinę, komendant spuentował w powyższym piśmie: „Protesty jak wspomniałem są elementem naszej demokracji, jednakże sami organizatorzy tych protestów powinni odpowiedzialnie się zachowywać. Wciąganie do tych wydarzeń młodzieży w okresie tzw. „buntu” (13-18 lat) rodzi wiele obowiązków po stronie organizatora, który powinien sprawować szczególny nadzór nad emocjami tych osób.”

Sformułowanie „Wciąganie do tych wydarzeń młodzieży w okresie tzw. „buntu” (13-18 lat)” jest dla mnie tylko i wyłącznie potwierdzeniem jednej z narracji, której sama doświadczam od bardzo dawna. Narracji, w której jeśli młoda osoba robi cokolwiek, to z pewnością została przez kogoś zmanipulowana, skuszona, wykorzystana, wciągnięta w działania, w których wyraża czyjeś poglądy – nigdy własne. Tymczasem nie jest tak, że wraz z osiągnięciem pełnoletności w magiczny sposób niczym w grze osiągamy wyższy level a wraz z nim pakiet umiejętności, wiedzy i doświadczenia. W rzeczywistości kształtuje nas rodzina i szkoła, na lekcjach historii, wiedzy o społeczeństwie, geografii czy biologii. Widzimy dobre i złe wzorce, sami wypracowując pogląd na ten temat. Swoje pierwsze działanie dla dobra wspólnego podjęłam w wieku 14 lat, dziś mam 27. I to właśnie przed ukończeniem 18 roku życia byłam już pewna, że dyskryminacja (w tym ze względu na orientację seksualną i tożsamość płciową) i dzielenie ludzi na lepszych i gorszych jest zła, że prawa człowieka muszą być przestrzegane, że osobom słabszym, z niepełnosprawnościami i żyjącymi na skraju ubóstwa należy się wparcie, że równość kobiet i mężczyzn we wszystkich aspektach życia jest istotna, że praworządność to najwyższa wartość w państwie. To wszystko przekazali mi nauczyciele właśnie w wieku lat 13-18. Od niektórych dostaję prywatne wiadomości, że obserwują moje działania i są ze mnie dumni. To bardzo budujące.

Mało kto dopuszcza się stwierdzeń, że młode osoby dorastają w społeczeństwie, obowiązuje je prawo, muszą odnaleźć się w rodzinie i najbliższym otoczeniu, i mają już swoją tożsamość, którą będą rozwijać w następnych latach. Mają głos i muszą mieć możliwość wyrażania własnych opinii. Za 3 lata odbędą się najbliższe wybory. Część z osób, która dziś jest niepełnoletnia, uzyska już prawo wyborcze. I w końcu oficjalnie i bez wytykania im niedojrzałości będzie mogła powiedzieć wszystko to, o czym mówiła przez ostatnich kilka lat.

Przeczytaj także:

Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz - olsztyńska działaczka społeczna i polityczna. Inicjatorka i współorganizatorka Olsztyńskiego Marszu Równości. Pracowniczka biura posłanki Pauliny Matysiak i członkini partii Lewica Razem. Działa dla równości społecznej, podkreślając wagę edukacji w procesie zapobiegania dyskryminacji i wykluczeniu ekonomicznemu. Weganka, pasjonatka kreowana wizerunku w mediach społecznościowych, promująca adopcje zwierząt.

12 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


12 Komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz - olsztyńska działaczka społeczna i polityczna. Inicjatorka i współorganizatorka Olsztyńskiego Marszu Równości. Pracowniczka biura posłanki Pauliny Matysiak i członkini partii Lewica Razem. Działa dla równości społecznej, podkreślając wagę edukacji w procesie zapobiegania dyskryminacji i wykluczeniu ekonomicznemu. Weganka, pasjonatka kreowana wizerunku w mediach społecznościowych, promująca adopcje zwierząt.

Felietony

Przeczytaj także:

12
0
Jaka jest twoja opinia na ten temat? x
()
x