20 C
Olsztyn
czwartek, 23 Maj, 2019
reklama

Tramwajowe kursy coraz bliżej

Strona główna Wiadomości Tramwajowe kursy coraz bliżej
reklama

Minęło już 108 lat od momentu wprowadzenia w Olsztynie wyjątkowego środka transportu. Ten wraca do miasta, choć w kompletnie innej odsłonie.

Tak jak ponad wiek temu, gdy Olsztyn został zelektryfikowany i można było uruchomić nowatorski, elektryczny tramwaj – pierwszy kurs miał miejsce 15 grudnia 1907 roku – tak teraz na torowiska naszego miasta wyjedzie nowoczesny pojazd. Co ważne, zaprojektowany specjalnie dla Olsztyna wraca do stolicy regionu po 50 latach nieobecności.

reklama

Uroczystości związane z przywróceniem komunikacji tramwajowej odbędą się w tym samym miejscu, z którego ruszył pierwszy, powojenny kurs, czyli przed ratuszem. Początek wydarzenia w sobotnie (19.12) południe – podaje Urząd Miasta Olsztyna. – Podczas półgodzinnej uroczystości będą przemowy prezydenta miasta i zaproszonych gości, później występ zespołu Annette Music, który skomponował zwycięską piosenkę o olsztyńskich tramwajach, a później przecięcie wstęgi i w trasę ruszy pierwszy tramwaj linii nr 1.

Przypomnijmy – jedynka połączy Jaroty ze Starym Miastem. Przejazd ponad siedmiokilometrowej trasy między przystankiem przy ul. Kanta a tym zlokalizowanym przy ul. 11 Listopada ma potrwać 16 minut, w drugą stronę minutę dłużej. Łącznie wzdłuż trasy zlokalizowanych jest 14 przystanków.

Kolejne linie zostaną uruchamione do końca roku. Tuż po świętach, 27 grudnia, w trasę ma ruszyć dwójka (Kanta-Dworzec Główny), a 31 grudnia trójka (Dworzec Główny-Uniwersytet-Prawocheńskiego). W tym czasie sprawdzane będą szczegóły nowego rozkładu jazdy, który zostanie uruchomiony 1 stycznia.

Do końca roku przejazdy tramwajami będą bezpłatne. Pamiętajmy jednak, że, przesiadając się do autobusu, trzeba już będzie skasować odpowiedni bilet.

reklama
reklama

4 KOMENTARZE

  1. Byłem zwolennikiem tramwajów ale już nie jestem. Wszystko odbywa się kosztem innych dzielnic. Dojazd z Dworca do Centrum bezpośrednio niemal nie istnieje. Tramwaj jedzie prosto na Jaroty. Prezydent i miasto, jego pseudo specjaliści z ZDZiT ze sobie znanych względów rozchwycili Jaroty i Kortowo do roli najważniejszych i niemal jedynych dzielnic w mieście. Przykłady:
    1.linia nr 7 z Zatorza na Dajtki bedzie wg. rozkładu tłukła się 30 min. w jedną stronę (przez dworcową, żołnierską.. Znając olsztyńskie realia będzie to 40 do 50 minut. W obie strony mamy stracone 2 godziny. Możliwości przesiadki na 13 to tylko linie 20 i 1 jeżdżące 2 razy w ciągu godziny. 2. Pełno dodatkowych linii typu 300 na Jaroty i Kortowo by im żyło się lepiej. 3. Zmiana kursu linii 36. Już tylko na Podleśną. Na samej Zielonej Górce autobus był pełny wręcz zapchany. Dziękujemy panie prezydencie. 4. Zatorze zostało zmarginalizowane. Po likwidacji innych linii na Jaroty w ogóle na tym nie skorzysta. Jest tylko wymuszanie do przesiadki na tramwaj poprzez linie 108 i 112. Co z tego, że tramwaje będą jeździć niby 16 minut? NIc. Niech pan prezydent sam się przesiada, biegnie z pod Ratusza na Skwer wakara, i traci pół dnia na wędrówki autobusami i trampkami. 5. Dalszy brak połączenia miedzy Likusami, czy Gutkowem a Zatorzem. 6. NAJWAŻNIEJSZE: brak tramwajowego połączenia miedzy Centrum a Dworcem. Tylko jakiś Skwer Wakara. Niech pan prezydent sam biega od przystanku do przystanku. POCO LINIA TRAMWAJOWA NR 1 i 2, jak mogłaby być jedna Dworzec-wysoka Brama-Jaroty. Miasto zaoszczędziłoby pieniądze. Jeżdżę do pracy linią 7 Zatorze – Dajtki przez lat, a na Kościuszki i na wysokości Kętrzyńskiego-Filharmonia wsiadały zawsze max 2 osoby lub nikt. Tramwaj będzie woził na tym etapie powietrze, doskonały wybór trasy panie prezydencie!!! WNIOSKI: 1. Pan Prezydent Grzymowicz wyraźnie mieszka na Jarotach 2. Mój osobisty wybór. Ostatni raz oddałem na pana głos w poprzednich wyborach. 3. WYBRAĆ SAMOCHÓD KTO MOŻE I OMIJAĆ BAGIENNE CENTRUM, NIECH DOPŁACAJĄ SOBIE DO TEGO BUBLA JAKIM JEST TRAMPEK 4. Czemu autobusy po likwidacji np 24,25 czy 2 nie usprawnią innych dzielnic by były bardziej mobilne?? Bo Jaroty i Kortowo są jedyne chyba w mieście. 5. Lepiej było puścić tramwaj ul. Partyzantów. Tam tam będą buspasy, i tak dla okrojonych 3 linii na krzyż, tak to byście je odnowili i ekonomicznie skorzystali na tym bardziej bo byłoby znacznie większe wykorzystanie i eksploatacja tego Tramino. 6. Pozostałym dzielnicom proponuje bojkot linii, powody wymieniłem wcześniej. 7. Kortowo, które w większości nie służy Olsztynowi tylko przyjezdnym, ma więcej linii i linii dodatkowych niż Zatorze, Likusy, Dajtki razem wzięte. Do tego tramwaj, który się ledwo o nie ociera. 8. Życzę Panu PIotrkowi Grzymowiczowi by to co zrobił z resztą miasta (poza jego Jarotami ) i komunikacją na nie wyszło bokiem i przegranej w wyborach. Wściekły i rozżalony.
    ps. Mój komentarz był oparty na nowym rozkładzie i układzie komunikacyjnym dostępnym na olsztyńskiej stronie ZDZiT. Znajdziecie tam wiele więcej dobijających szczegółów. A od nowego roku poczujecie ten burdel i chaos sami. Wszystko jest robione na gorzej. Poza Jarotkami i Kortowem oczywiście. Chociaż czują odcięcie od Partyzantów i okolic Zatorza.

    • A propos zbulwersowania ilością linii do Kortowa – proponuję przejechać się którymkolwiek autobusem jadącym na teren kampusu, albo z powrotem. Prawie każdy autobus jest zapchany po brzegi. Zakładając że każdy ma bilet, do kasy ZDZiT wpływają regularnie niemałe pieniądze. W czym więc problem? Interes się kręci, zarząd próbuje równoważyć popyt z podażą, nie ma co się więc niepotrzebnie unosić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma