Zaledwie około 110 kilometrów w linii prostej od Olsztyna, na terenie obwodu królewieckiego, Rosja buduje potężny kompleks radarowy. Instalacja składa się z trzech ogromnych zespołów anten, z których każdy ma ponad pół kilometra długości. Według ekspertów nowy system może wykrywać obiekty oddalone nawet o 3 tysiące kilometrów, obejmując zasięgiem niemal całą Europę. Choć prace rozpoczęły się już w 2023 roku, dopiero teraz inwestycja stała się tematem szerokich doniesień medialnych. Wszystko za sprawą zdjęć satelitarnych i ustaleń analityków.
Gigantyczny rosyjski radar niedaleko Warmii i Mazur
W pobliżu Gwardiejska, miejscowości położonej w obwodzie królewieckim, powstaje jedna z najbardziej rozległych rosyjskich instalacji radarowych w regionie Morza Bałtyckiego. Kompleks znajduje się około 37 kilometrów od granicy z Polską i około 110 kilometrów w linii prostej od centrum Olsztyna.
Według informacji opublikowanych przez portal Defence24 budowa rozpoczęła się w marcu 2023 roku. Zdjęcia satelitarne pokazują trzy zespoły anten o długości przekraczającej 500 metrów każdy. Konstrukcje zbiegają się w centralnej części kompleksu, tworząc charakterystyczny kształt przypominający gwiazdę.
Cały teren został otoczony podwójnym ogrodzeniem. Skala przedsięwzięcia wskazuje, że nie jest to zwykła stacja radiolokacyjna, ale element rozbudowy rosyjskiego systemu rozpoznania i wczesnego ostrzegania.
Radar może wykrywać samoloty nawet 3 tysiące kilometrów dalej
Powstający obiekt ma być radarem pozahoryzontalnym, określanym skrótem OTH (Over-The-Horizon). W przeciwieństwie do tradycyjnych radarów, których możliwości ogranicza m.in. krzywizna Ziemi, tego rodzaju instalacje wykorzystują właściwości propagacji fal radiowych do obserwacji znacznie bardziej odległych obszarów.
Według analiz przywoływanych przez niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” system może pozwalać na wykrywanie celów znajdujących się w odległości od około 900 do nawet 3000 kilometrów.
Oznacza to, że w potencjalnym zasięgu rosyjskiej instalacji znajdzie się nie tylko cała Polska, ale również Niemcy, Francja, Wielka Brytania oraz znaczna część pozostałych państw europejskich.
Radar mógłby dostarczać rosyjskiemu wojsku informacji o przemieszczaniu się samolotów, a także wspierać wykrywanie niektórych typów pocisków. Dokładne możliwości powstającego systemu nie zostały jednak niezależnie potwierdzone.
Dlaczego o budowie rozpoczętej w 2023 roku zrobiło się głośno dopiero teraz?
Chociaż Rosjanie rozpoczęli prace ponad trzy lata temu, fala publikacji dotyczących instalacji pojawiła się dopiero w drugiej połowie października 2026 roku.
Przełomem okazały się ustalenia niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który 19 października opisał raport firmy ICEYE, zajmującej się obserwacją Ziemi z wykorzystaniem satelitów radarowych.
Dziennikarze dotarli do wcześniej niepublikowanych zdjęć satelitarnych przedstawiających rozbudowę rosyjskiej infrastruktury wojskowej. Materiały pokazały skalę przedsięwzięcia i pozwoliły ekspertom ocenić prawdopodobne przeznaczenie powstającej konstrukcji.
Następnie informacje opublikowały m.in. Defence24, Space24, Deutsche Welle oraz kolejne europejskie redakcje. Na początku listopada temat ponownie trafił do najważniejszych serwisów informacyjnych w Polsce.
Nie oznacza to jednak, że służby państw NATO dowiedziały się o inwestycji dopiero teraz. Dostępne publicznie informacje nie pozwalają ustalić, od kiedy polskie wojsko i służby specjalne monitorują budowę kompleksu.
To niejedyna tajemnicza instalacja w obwodzie królewieckim
Radar pod Gwardiejskiem nie jest jedynym dużym obiektem, który Rosja buduje w swojej eksklawie graniczącej z Polską i Litwą.
Jak informuje Defence24, w pobliżu Czerniachowska powstaje kolejna rozległa instalacja o nietypowym kształcie pierścienia. Jej średnica przekracza 1,6 kilometra, a prace również miały rozpocząć się w marcu 2023 roku.
Dokładne przeznaczenie tego obiektu pozostaje niejasne. Nie można wykluczyć, że obie instalacje będą elementami większego systemu rozpoznania radioelektronicznego.
Doniesienia o nowych obiektach wpisują się w szerszy proces rozbudowy rosyjskiej infrastruktury wojskowej w obwodzie królewieckim, który od lat pozostaje jednym z najważniejszych strategicznie obszarów Rosji nad Bałtykiem.
Co rosyjska inwestycja oznacza dla Olsztyna i regionu?
Bliskość nowego radaru ma szczególne znaczenie dla Warmii i Mazur. Region bezpośrednio sąsiaduje z obwodem królewieckim, a w jego granicach znajduje się również infrastruktura wojskowa należąca do polskich Sił Zbrojnych i NATO.
Uruchomienie systemu pozahoryzontalnego mogłoby zwiększyć możliwości rosyjskiego wojska w zakresie wczesnego wykrywania ruchu lotniczego nad Polską i innymi państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Nie oznacza to jednak, że sama instalacja stanowi bezpośrednią broń ofensywną wymierzoną w Olsztyn lub inne polskie miasta. Jej przewidywanym zadaniem jest przede wszystkim obserwacja, rozpoznanie i dostarczanie informacji wojskowych.
Nie wiadomo również, kiedy kompleks zostanie oficjalnie uruchomiony i czy osiągnął już jakąkolwiek gotowość operacyjną. Rosja nie przedstawiła szczegółowych publicznych informacji na temat jego przeznaczenia i parametrów.
Jedno jest pewne: budowa potężnego systemu radarowego tak blisko polskiej granicy pokazuje, że Rosja nadal inwestuje w rozwój swoich zdolności wojskowych w bezpośrednim sąsiedztwie Warmii i Mazur.