Spółki miejskie przekazały w ubiegłym roku setki tysięcy złotych zewnętrznym podmiotom. Pieniądze trafiły m.in. do klubów sportowych, fundacji, instytucji kultury i sportowców. Radny Mirosław Arczak apeluje, aby wprowadzić klarowne zasady przyznawania takiego wsparcia.
Wszystko zaczęło się podczas sierpniowej sesji rady miasta Olsztyna. Radni omawiali wówczas działalność kolejnych miejskich spółek, a w dyskusji wracały pytania o pieniądze wydawane na promocję, sponsoring, darowizny i działalność społeczną. Poprosiliśmy więc miasto o szczegółowe dane za 2025 rok. Największe kwoty pojawiły się w przypadku Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji oraz Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.
Ponad pół miliona złotych z PWiK
PWiK wydał w ubiegłym roku 31 127 zł na promocję, 69 650 zł na sponsoring oraz 404 818,56 zł na darowizny. Łącznie to ponad 505 tys. zł. Największa kwota, 157 884 zł, trafiła do Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Hołdu Pruskiego. Miejski Ośrodek Kultury otrzymał 85 tys. zł, Konrad Bukowiecki 67 650 zł w ramach sponsoringu, a Klub Piłki Ręcznej Warmia Olsztyn sp. z o.o. 40 tys. zł. Na liście są również m.in. Stomilanki, BWA, Towarzystwo Miłośników Olsztyna, PCK, szkoły i organizacje społeczne.
65 podmiotów i inicjatyw w MPEC
Drugą dużą pulę pokazują dane MPEC. W przekazanym przez miasto zestawieniu znalazło się 65 podmiotów i inicjatyw, a jako łączną kwotę wskazano 463 tys. zł. Najwięcej, 75 tys. zł, zapisano przy Olsztyńskim Klubie Piłki Ręcznej Warmia-Olsztyn.
Olsztyńskie Stowarzyszenie Hospicyjne Palium otrzymało 24 tys. zł, Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Rodzinie ARKA 21,3 tys. zł, a po 20 tys. zł Fundacja Samorządu Studentów UWM oraz AZS UWM Lakers. Dalej na liście są dziesiątki klubów, fundacji, instytucji kultury, szkół, rad osiedli i innych organizacji.
Radny Arczak: zasady powinny być jawne
Same kwoty to jednak tylko część obrazu. Spółki nie stosują jednego wspólnego systemu przyznawania wsparcia. MPEC posiada własny regulamin, który przewiduje indywidualną ocenę wniosków. Dokument wprost wskazuje, że spółka nie prowadzi otwartych naborów ani konkursów, chyba że zarząd postanowi inaczej. Wnioski analizuje dział marketingu, a ostateczną decyzję o przyznaniu pieniędzy podejmuje zarząd. PWiK również posiada regulamin dotyczący wsparcia w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu. Decyzje podejmowane są po rozpatrzeniu wpływających wniosków.
Właśnie na sposób przyznawania pieniędzy zwraca uwagę radny Mirosław Arczak. Jego zdaniem samo wspieranie wydarzeń kulturalnych, sportowych, społecznych czy edukacyjnych może być uzasadnione, problemem pozostaje jednak przejrzystość zasad.
– Problemem, na który zwracam uwagę, jest brak jawnych i czytelnych zasad po stronie spółek, które powinny regulować takie formy wsparcia. […] Takie formy wsparcia powinny opierać się na publicznie dostępnych procedurach, czyli oficjalnie ogłaszanych naborach, kryteriach oceny i wynikach przeprowadzonych „konkursów”. Jednakowe zasady powinny obowiązywać w każdej miejskiej spółce – mówi Mirosław Arczak.
Nie wszędzie wydawano pieniądze
W pozostałych spółkach kwoty były zdecydowanie mniejsze albo nie było takich wydatków wcale. Hala Olsztyn, MPK i ZBK poinformowały, że w 2025 roku nie przeznaczały środków na promocję, sponsoring, darowizny i CSR. OTBS przekazał jedną darowiznę w wysokości 5 tys. zł na akcję „Pomóż Dziecku”. Co istotne, spółka przyznała, że nie posiada regulaminu ani wewnętrznej procedury dotyczącej darowizn. ZGOK wydał natomiast 25 tys. zł na materiały promocyjne oraz 128 tys. zł na działania edukacyjne. Około połowy pieniędzy na edukację pochodziło z grantów oraz środków organizacji odzysku.
Nie ma wspólnych zasad ani jednego jawnego systemu. W MPEC i PWiK wsparcie przyznawane jest na podstawie wewnętrznych procedur i indywidualnie rozpatrywanych wniosków, a OTBS nie ma nawet regulaminu darowizn. Przy kwotach sięgających setek tysięcy złotych to właśnie sposób podejmowania tych decyzji, a nie sama lista beneficjentów, jest sednem sprawy.