16-latek został zaatakowany przez trzech młodych mężczyzn, gdy odprowadzał koleżankę do domu. Napastnicy bili i kopali nastolatka, a brutalny atak przerwał dopiero przypadkowy świadek. Policjanci z Ełku ustalili już wszystkich podejrzanych.
Odprowadzał koleżankę. Wtedy podjechało trzech chłopców
Jak informuje ełcka policja, do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia 2026 r. na terenie gminy Prostki. O sprawie mundurowi dowiedzieli się od funkcjonariuszy z Białegostoku. 16-latek wraz z opiekunem zgłosił się do jednego z tamtejszych szpitali. Miał obrażenia, których – jak ustalono – doznał podczas pobicia.
Z ustaleń policjantów wynika, że nastolatek odprowadzał do domu koleżankę. W pewnym momencie podjechało do niego trzech młodych mężczyzn poruszających się na rowerach.
Między chłopcami doszło do wymiany zdań. Po chwili sytuacja gwałtownie się zaostrzyła. Jeden z napastników miał zacząć uderzać i kopać 16-latka po całym ciele. Następnie do ataku dołączyli jego koledzy.
Przypadkowy świadek przerwał pobicie
Całe zdarzenie zauważyła przypadkowa osoba. Zdecydowana reakcja świadka sprawiła, że napastnicy przerwali atak i oddalili się z miejsca.
Pokrzywdzony nie znał wcześniej żadnego z agresorów. Policjanci zajmujący się sprawą rozpoczęli ustalanie osób mogących mieć związek z pobiciem. Funkcjonariusze szybko wytypowali trzech mieszkańców okolicy.
18-latek z zarzutem. Dwaj pozostali staną przed sądem rodzinnym
Podejrzanymi okazali się 18-latek, jego 17-letni brat oraz ich 16-letni kolega. Najstarszy z nich został zatrzymany przez policjantów i usłyszał zarzut pobicia. Prokurator Rejonowy w Ełku zastosował wobec niego dozór policji. Dwaj pozostali uczestnicy zdarzenia są nieletni. Ich sprawą zajmie się sąd rodzinny.
źródło: KPP Ełk