Burmistrz chce odzyskać cenną nieruchomość należącą do gminy. Ratownicy nie chcą opuszczać bazy

Strona głównaWiadomościBurmistrz chce odzyskać cenną nieruchomość...

Gmina wystąpiła o odzyskanie swojej własności i wygrała sprawę przed sądem. Ratownicy terenu nie opuścili, dlatego sprawa trafiła do komornika.

Gmina Pisz pokazała mapę terenów wokół bazy Mazurskiej Służby Ratowniczej nad Śniardwami. Ma ona dowodzić, że nawet po odzyskaniu przez samorząd nieruchomości zajmowanej obecnie przez ratowników, MSR ma w sąsiedztwie inne grunty, na których może zorganizować swoje zaplecze. Ratownicy odpowiadają: ziemia jest, ale funkcjonującej bazy nie da się po prostu przenieść na kawałek pola.

Spór dotyczy terenu nad Śniardwami, na którym od lat funkcjonuje baza Mazurskiej Służby Ratowniczej. Nieruchomość należy do Gminy Pisz, a umowa pozwalająca MSR z niej korzystać wygasła w 2021 roku.

Gmina wystąpiła o odzyskanie swojej własności i wygrała sprawę przed sądem. Ratownicy terenu nie opuścili, dlatego sprawa trafiła do komornika. MSR przekonuje, że utrata obecnej bazy może poważnie ograniczyć możliwość prowadzenia akcji ratowniczych na Śniardwach.

Gmina pokazuje mapę

Teraz samorząd przeszedł do ofensywy informacyjnej. Urzędnicy rozesłali do mediów stanowisko gminy wraz z mapą pokazującą, do kogo należą grunty wokół stacji ratowniczej.

Z grafiki wynika, że obok nieruchomości należącej do gminy znajduje się teren pozostający w użytkowaniu wieczystym MSR aż do 2095 roku. Kolejne grunty należą do osoby fizycznej, którą urząd wskazuje jako członka zarządu stowarzyszenia.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.
fot. Gmina Pisz

Przekaz gminy jest prosty: MSR nie zostaje bez terenu, a samorząd chce jedynie odzyskać własną nieruchomość zgodnie z prawomocnym wyrokiem.

– Chcemy odzyskać naszą działkę, która jest własnością Gminy Pisz, by móc na swoich zasadach nią zarządzać – przekonuje burmistrz Pisza Dariusz Kiński.

Burmistrz zapowiada przy tym, że po odzyskaniu nieruchomości nadal ma być tam prowadzone ratownictwo wodne. Nie przesądza jednak, że zajmować się nim będzie MSR.

– Po odzyskaniu działki zaproszę różne organizacje, aby mogły realizować tam działania związane z ratownictwem wodnym – mówi Kiński w nagraniu rozesłanym mediom. Samorząd podkreśla przy tym, że nie zamierza sprzedawać terenu i nadal m on być związany z ratownictwem wodnym oraz rekreacją.

Gmina wskazuje też na problemy związane ze sposobem dotychczasowego korzystania z nieruchomości. Burmistrz informuje o ujawnionych samowolach budowlanych i przekonuje, że samorząd musi odzyskać kontrolę nad własnym majątkiem.

MSR: mamy ziemię, ale nie mamy tam bazy

O argumenty przedstawione przez gminę zapytaliśmy komandora Mazurskiej Służby Ratowniczej Krzysztofa Kornasia. MSR nie kwestionuje tego, że posiada sąsiedni teren. Jak jednak podkreśla komandor, ma on około 4800 metrów kwadratowych i nie ma infrastruktury niezbędnej do prowadzenia stacji ratowniczej.

– Ta działka nie posiada żadnej infrastruktury ani dostępu do mediów. To po prostu kawałek pola – mówi Krzysztof Kornaś. – Obecnie teren wykorzystywany jest między innymi jako parking dla samochodów i przyczep z łodziami.

MSR korzysta również z prywatnej nieruchomości należącej do członka zarządu organizacji. Znajduje się tam hangar oraz część sprzętu, łodzi i poduszkowców. Teren ma także kilkumetrowy dostęp do jeziora.

I właśnie ten fragment jest jednym z najważniejszych elementów sporu. Gmina pokazuje, że ratownicy mają inne tereny przy jeziorze. MSR odpowiada, że sam dostęp do wody nie oznacza jeszcze możliwości prowadzenia sprawnej stacji.

– Być może będzie możliwe każdorazowe wodowanie łodzi ratowniczej, ale to znacząco wydłuża czas dotarcia do poszkodowanych – tłumaczy Kornaś.

Według MSR cała infrastruktura pozwalająca obecnie prowadzić akcje bezpośrednio ze Śniardw znajduje się na terenie, który chce odzyskać gmina. To tam jest zaplecze dla ratowników, magazyny sprzętu, infrastruktura radiowa oraz miejsce umożliwiające sprawne wyjście jednostek na jezioro.

Nową bazę trzeba byłoby zbudować

Ratownicy przyznają, że technicznie możliwe byłoby stworzenie zaplecza na innym posiadanym terenie. Oznaczałoby to jednak budowę praktycznie od początku.

Trzeba byłoby doprowadzić media, uzyskać pozwolenia, wybudować pomieszczenia dla ratowników i hangary oraz stworzyć całą infrastrukturę techniczną.

– Bezsprzecznie mówimy tu o kilku milionach. Niestety nie posiadamy takich środków, a uzyskanie niezbędnych zezwoleń oraz budowa zajęłaby kilka lat – mówi Kornaś.

MSR deklaruje jednocześnie, że nadal chce rozmawiać z gminą o dalszym funkcjonowaniu w obecnym miejscu i jest gotowa zaakceptować rozwiązania zabezpieczające interes samorządu.

Od blisko pół wieku ratują ludzi na Mazurach

Mazurska Służba Ratownicza działa od 48 lat. Jak podaje organizacja, stoi za nią obecnie około 140 osób gotowych uczestniczyć w działaniach ratowniczych. Przez lata jej ratownicy uczestniczyli w akcjach na Wielkich Jeziorach Mazurskich i ratowali ludzi znajdujących się w niebezpieczeństwie na wodzie.

MSR prowadzi całodobowe dyżury, wykorzystuje łodzie ratownicze, sprzęt nurkowy i poduszkowce. Baza nad Śniardwami jest dla organizacji nie tylko miejscem przechowywania sprzętu, ale zapleczem pozwalającym natychmiast rozpocząć akcję na jeziorze.

Teraz przyszłość tego miejsca zależy od wyniku konfliktu z Gminą Pisz. Samorząd przekonuje, że ratownicy mają alternatywne tereny. MSR odpowiada, że na mapie można wskazać kawałek ziemi nad wodą, ale pełnoprawnej stacji ratowniczej nie da się przenieść z dnia na dzień.

Jak oceniasz sytuację z bazą ratowników nad Śniardwami?

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

Wczytuję wyniki…

fot. Mazurska Służba Ratownicza

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Od diagnozy po terapię w jednym miejscu. Poradnia Promyczek wspiera dzieci i rodziców w Olsztynie

Kiedy rodzic zaczyna się martwić o dziecko. W Olsztynie pomoc można znaleźć w jednym miejscu.

Przeprowadzki w Bydgoszczy – kiedy firma ma zrobić coś więcej niż tylko podstawić samochód

Nie każda przeprowadzka w Bydgoszczy wygląda tak samo.

Dwa festiwale na olsztyńskiej starówce w ten weekend! Trzy dni smaków, warsztatów i muzyki

Smaki z całej Polski na starówce w Olsztynie. Dwa festiwale już 16–18 października.

Granit czy konglomerat? Parapet warto dobrać do miejsca, a nie tylko do koloru

Parapety kamienne na wymiar – granit czy konglomerat? Jak wybrać parapet do domu.

Dostęp linowy czy podnośnik koszowy – którą metodę wybrać do prac na wysokości?

Prace na wysokości wymagają odpowiedniego przygotowania stanowiska i wyboru metody, która pozwoli bezpiecznie dotrzeć do miejsca wykonywania zadań.

Jakie adiuwanty stosować do oprysków i nawozów dolistnych

Adiuwanty stanowią kluczowy element zwiększania efektywności oprysków i nawożenia dolistnego, poprawiając właściwości cieczy roboczej oraz jej przyleganie do powierzchni roślin.

Karnawał pełen fantazji – odkryj wyjątkowe przebrania dla małych i dużych!

Karnawał to doskonała okazja, aby wcielić się w ulubioną postać i zapomnieć o codzienności.

Maxi, dwurzędowy czy żakietowy? Jaki płaszcz do jakiej sylwetki

Jaki płaszcz wybrać, jeśli masz 160 cm wzrostu, a jaki przy szerokich biodrach albo wąskich ramionach?

Dopłaty do nawozów i paliwa rolniczego. WMODR informuje o wsparciu dla gospodarstw

Nabór trwa od 1 do 23 października 2026 roku i odbywa się wyłącznie elektronicznie przez Portal Rolnika.

Dobierz olej jak mechanik. Na co koniecznie musisz zwracać uwagę?

Aby współczesne jednostki napędowe pracowały bezawaryjnie i osiągnęły maksymalną żywotność, wymagają zastosowania precyzyjnie dobranych środków smarnych.

Wpisali objawy w internet i zaczęli obawiać się najgorszego. Specjaliści z Olsztyna wyjaśniają, na co uważać

Coraz częściej podobne pytania trafiają też do sztucznej inteligencji. Kiedy informacje z sieci pomagają, a kiedy nasilają lęk?

Jak małe firmy mogą zbudować bezpieczniejsze cyfrowe miejsce pracy

Nie da się zaprzeczyć, że budowanie bezpieczniejszego cyfrowego miejsca pracy jest kluczowe.

Neo-Nówka w Olsztynie przed kamerami TVP! „Pokolenie DNA” w Hali Urania już 24 października

Kto chce poczuć energię kabaretu na żywo i być częścią telewizyjnego nagrania, powinien zadbać o bilety z wyprzedzeniem!

Meble ponad 50% taniej? W Elżbiecie ruszyła wielka jesienna wyprzedaż

Przyjdź na Sikorskiego i znajdź nowe meble do swojego domu w dużych promocjach.

Chłonny ręcznik papierowy w domu – dlaczego warto mieć go zawsze pod ręką?

W codziennym sprzątaniu liczy się szybkość, wygoda i higiena.