To była akcja, w której liczyła się każda sekunda. Czterech druhów z OSP Lidzbark, którzy dotarli na miejsce własnym transportem, natychmiast ruszyło na pomoc 17-latkowi. Chwilę później rozpoczęła się dramatyczna walka o jego życie.
Druhowie OSP jako pierwsi dotarli do poszkodowanego
Zgłoszenie o tonięciu młodego mężczyzny na akwenie w Lidzbarku wpłynęło o godz. 12:41. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Równocześnie z zadysponowaniem zastępu OSP Lidzbark własnym środkiem transportu na miejsce dotarło czterech druhów, którzy niezwłocznie włączyli się do działań ratowniczych.
Po około 10 minutach od rozpoczęcia akcji jeden z druhów, będący jednocześnie ratownikiem WOPR, zlokalizował poszkodowanego i wydobył go z wody. Następnie 17-latek został przekazany strażakom znajdującym się na pomoście.
Rozpoczęła się walka o życie 17-latka
Po wydobyciu z wody u nastolatka nie stwierdzono oznak czynności życiowych. Strażacy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego działania były kontynuowane wspólnie przez strażaków i ratowników medycznych.
Z przekazanych informacji wynika, że zgłoszenie wpłynęło o godz. 12:41, druhowie OSP byli na miejscu o 12:51, a wydobycie 17-latka z wody nastąpiło o 13:01. Resuscytację prowadzono przez około 15 minut.
Poszkodowany odzyskał czynności życiowe i trafił do szpitala
Prowadzone działania zakończyły się sukcesem. Ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe 17-letniego mężczyzny. Następnie kierownik zespołu ratownictwa medycznego podjął decyzję o przetransportowaniu go do szpitala, gdzie trafił pod dalszą opiekę lekarzy.
Akcja ratunkowa była efektem sprawnej współpracy druhów OSP, strażaków Państwowej Straży Pożarnej, ratownika WOPR oraz zespołu ratownictwa medycznego. To właśnie szybkie rozpoczęcie działań i skuteczna koordynacja wszystkich służb okazały się kluczowe w walce o życie 17-latka.
źródło: OSP Lidzbark, KP PSP