Zarabia więcej niż Prezydent RP, a wokół Funduszu od miesięcy nie cichną pytania o sposób jego funkcjonowania. Sprawdziliśmy, jak WFOŚiGW w Olsztynie odnosi się do kwestii dotyczących kierownictwa, wydatków i programu Czyste Powietrze.
Prezes z pensją wyższą niż głowa państwa
33-letni Bartosz Nowicki kieruje Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie od 2024 roku. To jedna z najważniejszych instytucji w regionie odpowiadających za dystrybucję środków na ochronę środowiska, w tym realizację programu Czyste Powietrze. Przez Fundusz co roku przechodzą dziesiątki, a nawet setki milionów złotych przeznaczonych na inwestycje ekologiczne.
Już wcześniej miesięcznik „Debata” ujawnił, że wynagrodzenie prezesa Funduszu przewyższa pensję Prezydenta RP. Odpowiedź, jakiej udzielił naszej redakcji WFOŚiGW, nie zawiera wprawdzie konkretnej kwoty, ale potwierdza sposób jej naliczania. Wynagrodzenie prezesa stanowi czterokrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez nagród z zysku za IV kwartał poprzedniego roku. Po przeliczeniu oznacza to 36 913,20 zł brutto miesięcznie, bez dodatku stażowego.
Jeszcze więcej może zarabiać zastępca prezesa Małgorzata Ofierska. Podstawowe wynagrodzenie wynosi 33 221,88 zł brutto, jednak zgodnie z wcześniejszymi informacjami posiada ona 20-procentowy dodatek stażowy. Oznacza to łączne wynagrodzenie w wysokości 39 866,26 zł brutto miesięcznie.
Dla porównania wynagrodzenie Prezydenta RP wynosi obecnie niespełna 31 tys. zł brutto miesięcznie. To właśnie wysokość wynagrodzeń kierownictwa od miesięcy jest jednym z najczęściej komentowanych tematów dotyczących olsztyńskiego Funduszu.
Skąd taka nominacja?
Od momentu powołania Bartosza Nowickiego wraca pytanie o doświadczenie, z jakim obejmował stanowisko prezesa.
W ubiegłym roku „Debata” przypominała, że przed objęciem funkcji nie pracował w instytucjach zajmujących się ochroną środowiska. Fundusz, odpowiadając na nasze pytania, przekonuje jednak, że o jego wyborze zdecydowały kompetencje zdobyte w innych obszarach.
Jak przekazał WFOŚiGW, prezes posiada „doświadczenie w zakresie badania i analizy sprawozdań finansowych, kwalifikacje z zarządzania kapitałem ludzkim, prowadzenia spółki, doradztwa prawnego i biznesowego, doświadczenie i kwalifikacje z zakresu prawa, w tym prawa ochrony środowiska i prawa gospodarczego, a także wykrywania nieprawidłowości gospodarczych wynikające ze ścigania zorganizowanej przestępczości gospodarczej”.
W odpowiedzi Funduszu nie pojawia się natomiast informacja o wcześniejszym zatrudnieniu Bartosza Nowickiego w instytucjach ochrony środowiska. To właśnie ten aspekt od początku budził największe zainteresowanie opinii publicznej.
Urlop prezesa? Fundusz nie widzi problemu
Jednym z tematów, który wzbudzał zainteresowanie, był urlop przysługujący aplikantom radcowskim, z którego Bartosz Nowicki korzystał już jako prezes Funduszu.
Według WFOŚiGW nie miało to wpływu na funkcjonowanie instytucji.
„Urlop, o którym mowa w ustawie o radcach prawnych, poprzedzony był wielomiesięcznym przygotowaniem przez prezesa zarządu kadry kierowniczej funduszu. Z tego względu kadra funduszu mogła wypełniać statutowe zadania WFOŚiGW na odpowiednim poziomie” – poinformował Fundusz.
Dodano również, że w sprawach pilnych prezes pozostawał dostępny dla Rady Nadzorczej. W ocenie Funduszu nieobecność prezesa nie wpłynęła więc ani na bieżące funkcjonowanie instytucji, ani na realizację zadań.
Dwie dodatkowe siedziby kosztują ponad 180 tys. zł rocznie
W przestrzeni publicznej pojawiły się także pytania dotyczące rozrastającej się bazy lokalowej Funduszu.
WFOŚiGW wynajmuje dwa dodatkowe lokale. Pierwszy, przy ul. Staszica, kosztuje 7 903,80 zł miesięcznie i – jak wyjaśnia Fundusz – został przeznaczony na obsługę osób z niepełnosprawnościami, ponieważ zabytkowa siedziba główna nie może zostać odpowiednio dostosowana.
Drugi lokal, przy ul. Staromiejskiej, kosztuje 7 158,60 zł miesięcznie. Znajdują się tam archiwum oraz stanowiska pracy dla pracowników niewykonujących bezpośredniej obsługi mieszkańców.
Łączny koszt wynajmu obu nieruchomości wynosi zatem 15 062,40 zł miesięcznie, czyli 180 748,80 zł rocznie. Fundusz podkreśla jednak, że dodatkowe powierzchnie są niezbędne zarówno do zapewnienia odpowiednich warunków pracy, jak i właściwej obsługi mieszkańców korzystających z jego programów.
Nie wszystkie wątpliwości zostały rozwiane
Odpowiedzi WFOŚiGW nie zamykają jednak wszystkich tematów, które od miesięcy pojawiają się wokół Funduszu.
Przykładem jest kwestia dodatkowego zatrudnienia. „Debata” ustaliła, że zastępca prezesa Małgorzata Ofierska pozostaje związana z Lokalną Grupą Działania „Warmiński Zakątek”, a główna księgowa pracuje również w Miejskiej Administracji Budynków Komunalnych w Ostródzie. Wówczas Fundusz wyjaśniał, że wiceprezes przebywa u drugiego pracodawcy na urlopie bezpłatnym, natomiast główna księgowa wykonuje obowiązki w MABK na pół etatu poza godzinami pracy w WFOŚiGW.
Tym razem zapytaliśmy szerzej, ilu pracowników Funduszu łączy zatrudnienie z pracą w innych instytucjach i jaka jest skala takiego zjawiska. Odpowiedź była krótka. WFOŚiGW stwierdził jedynie, że jako pracodawca „nie posiada narzędzi prawnych do zidentyfikowania opisanych sytuacji”.
Nie padła więc odpowiedź, ilu pracowników rzeczywiście wykonuje dodatkową pracę poza Funduszem ani czy takie przypadki są monitorowane.
Co dzieje się z programem Czyste Powietrze?
Największe emocje wśród mieszkańców nadal budzi jednak realizacja programu Czyste Powietrze. To właśnie od sprawności działania Funduszu zależy, jak szybko beneficjenci otrzymają środki na wymianę źródeł ciepła czy termomodernizację swoich domów.
Do naszej redakcji docierają sygnały od beneficjentów dotyczące programu. Podobne problemy opisywała wcześniej także „Debata”.
Fundusz przekonuje, że decyzje o przyznaniu dofinansowania zapadają zgodnie z regulaminowym terminem 30 dni od złożenia kompletnego wniosku.
Jednocześnie przyznaje, że na dzień udzielenia odpowiedzi nie zostały jeszcze podjęte do oceny wnioski o płatność złożone od początku czerwca 2026 roku.
„W trakcie weryfikacji, na etapie uzupełnień, procesów kontrolnych są wnioski, których weryfikacja jest wydłużona ze względu na braki kompletności dokumentów, niezgodności z zakresami inwestycji określonymi w umowach oraz inne uchybienia formalno-merytoryczne” – poinformował Fundusz.
Oznacza to, że zdaniem WFOŚiGW przyczyną wydłużającej się obsługi części spraw nie jest organizacja pracy Funduszu, lecz konieczność uzupełniania dokumentacji i prowadzenia dodatkowej weryfikacji.
To nie koniec pytań
Odpowiedzi WFOŚiGW wyjaśniają część kwestii dotyczących funkcjonowania Funduszu, ale zapewne nie zakończą dyskusji wokół tej instytucji. Nadal otwarte pozostają pytania o tempo realizacji programu Czyste Powietrze, zasadność części wydatków oraz sposób doboru kadry kierowniczej.
Jedno pozostaje bezsporne – kierownictwo olsztyńskiego WFOŚiGW należy dziś do najlepiej wynagradzanych w administracji publicznej, a sposób funkcjonowania Funduszu nadal pozostaje przedmiotem dużego zainteresowania zarówno mieszkańców, jak i mediów.