Przez blisko cztery lata mieli skutecznie ukrywać swoją działalność, wykorzystując zagraniczne spółki i fałszywą dokumentację. Śledztwo prowadzone przez funkcjonariuszy z Warmii i Mazur doprowadziło do postawienia zarzutów 12 osobom. Skala procederu okazała się ogromna.
Wieloletnie śledztwo zakończyło się aktem oskarżenia
Prokuratura Okręgowa w Łodzi skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 12 osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym handlem tytoniem. Śledztwo prowadzili funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Bezledach przy współpracy ze Śląskim Urzędem Celno-Skarbowym w Katowicach pod nadzorem łódzkiej prokuratury.
Według ustaleń śledczych działalność grupy doprowadziła do uszczuplenia należności podatkowych na kwotę blisko 105 mln zł.
Opracowali sposób na ominięcie kontroli
Członkowie grupy mieli stworzyć schemat działania, który przez długi czas pozwalał im unikać zainteresowania służb. W pierwszej kolejności kupili gotowe spółki na Litwie, a ich formalnymi prezesami ustanowili osoby mieszkające w Polsce.
Liście tytoniu sprowadzano z Bułgarii w partiach ważących około 1,5 tony. Z dokumentów wynikało, że transport zmierza na Litwę, jednak po przekroczeniu polskiej granicy ciężar przewozów kierowano przede wszystkim do magazynów w okolicach Łodzi. Tam liście były cięte i przygotowywane do dalszej sprzedaży.
Gotowy tytoń trafiał głównie na targowiska. Towar nie był nigdzie rejestrowany w Polsce, a deklarowany odbiorca na Litwie nigdy go nie otrzymywał. Do przewozu wykorzystywano busy wynajmowane w wypożyczalniach, co miało dodatkowo utrudnić wykrycie przestępczego procederu.
Każdy w zorganizowanej grupie miał swoją rolę
W skład grupy wchodziło 12 osób – 10 mężczyzn i 2 kobiety z województw łódzkiego i śląskiego. Jak ustalili śledczy, każdy z podejrzanych odpowiadał za konkretny etap działalności.
Za organizatora uznano 58-letniego mieszkańca Łodzi. Mężczyzna miał kierować grupą, planować kolejne działania, pozyskiwać nowych członków oraz decydować o podziale zysków. Pozostałe osoby odpowiadały m.in. za transport towaru, krojenie tytoniu, jego sprzedaż na targowiskach, przekazywanie informacji dotyczących miejsc spotkań, a także podpisywanie dokumentów w imieniu fikcyjnie działających litewskich spółek.
W latach 2021–2024 grupa zrealizowała około 100 transportów, sprowadzając do Polski blisko 180 ton liści tytoniu. Wyjaśnienie sprawy wymagało współpracy polskich śledczych z prokuraturami na Litwie i w Bułgarii.
Grożą im wieloletnie wyroki
58-letni mieszkaniec Łodzi usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Za ten czyn grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Pozostali oskarżeni odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zgodnie z przepisami mogą zostać skazani na kary sięgające 8 lat więzienia.
źródło: W-MOSG