Tragicznie zakończyły się poszukiwania 55-letniego mieszkańca gminy Barczewo, który w sobotę wypłynął łódką na ryby na jezioro Pisz. Gdy przez wiele godzin nie wracał do domu, a kontakt z nim się urwał, zaniepokojona rodzina powiadomiła służby.
Zgłoszenie o zaginięciu mężczyzny wpłynęło do służb około godziny 22:30. Jak ustalono, 55-latek około godziny 14:00 wypłynął łódką na jezioro i nie wrócił do miejsca zamieszkania.
– Około godziny 22.30 wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu 55-latka. Mężczyzna około godziny 14.00 wypłynął łódką na jezioro i nie wrócił do domu. Na miejsce natychmiast zostały skierowane służby i rozpoczęła się akcja poszukiwawcza – poinformowała komisarz Anna Balińska z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Zakrojona akcja służb na jeziorze
Do działań skierowano strażaków z Biskupca i Barczewa oraz specjalistyczną grupę wodno-nurkową z Olsztyna. W akcję zaangażowali się również policjanci.
Jak przekazał młodszy brygadier Adam Rybicki z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie, ostatni kontakt telefoniczny z mężczyzną miał miejsce około godziny 20:00.
Kilka godzin później ratownicy odnaleźli łódkę, którą wypłynął 55-latek. Poszukiwania były kontynuowane na wodzie i w jej najbliższym otoczeniu.
Ciało odnaleziono w pobliżu wyspy
Około godziny 1:00 w nocy służby natrafiły na ciało zaginionego mężczyzny. Znajdowało się ono na powierzchni wody w okolicach wyspy na jeziorze Pisz, niedaleko miejscowości Tumiany w powiecie olsztyńskim.
– W wyniku podjętych działań około godziny 1.00 w nocy odnaleziono ciało na powierzchni wody w okolicach wyspy na jeziorze Pisz – poinformował mł. bryg. Adam Rybicki.
Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności i przyczyn śmierci 55-letniego mieszkańca gminy Barczewo.
źródło: Radio Olsztyn