Nowe ustalenia śledczych rzucają światło na dramatyczne wydarzenia, do których doszło nad Jeziorem Arklickim w gminie Barciany. Sąd przekazał, co dokładnie mogło się wydarzyć i zdecydował o areszcie dla czterech podejrzanych.
Sąd zastosował areszt wobec czterech podejrzanych
Sąd Rejonowy w Kętrzynie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu czterech mężczyzn podejrzanych w sprawie śmierci 13-letniego Mikołaja. Wszyscy trafili do aresztu na trzy miesiące. Wniosek w tej sprawie złożyła Prokuratura Rejonowa w Kętrzynie.
Do tragedii doszło 16 maja 2026 roku w jednej z miejscowości na terenie gminy Barciany. Z ustaleń śledczych wynika, że jeden z podejrzanych miał wielokrotnie uderzać nastolatka pięścią oraz kopać go w głowę. Obrażenia okazały się śmiertelne.
Śledczy mówią o pościgu i osaczeniu chłopca
Nowe informacje rzecznika Sądu Okręgowego w Olsztynie ujawniają przebieg dramatycznych wydarzeń. Według prokuratury pozostali trzej podejrzani mieli brać udział w pościgu za 13-latkiem oraz uniemożliwić mu ucieczkę.
Śledczy wskazują, że chłopiec został osaczony w terenie, z którego nie miał możliwości wydostania się. To właśnie wtedy miało dojść do brutalnego pobicia.
Wszyscy czterej mężczyźni usłyszeli zarzut nieudzielenia pomocy chłopcu znajdującemu się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Dodatkowo prokuratura zarzuca im usiłowanie pobicia innego małoletniego.
„Zgromadzony na tym etapie śledztwa materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że podejrzani dopuścili się popełnienia zarzucanych im czynów” – przekazał sędzia Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Ciało 13-latka odnaleziono na bagnistym terenie
Wcześniejsze ustalenia mediów wskazywały, że ciało chłopca odnaleziono na podmokłym terenie w pobliżu Jeziora Arklickiego. Według nieoficjalnych informacji nastolatek miał leżeć twarzą w wodzie.
Śledczy nadal analizują zabezpieczone dowody i przesłuchują świadków. Kluczowe znaczenie dla sprawy będą miały wyniki sekcji zwłok.
Sąd uznał, że pozostawienie podejrzanych na wolności mogłoby utrudniać dalsze postępowanie.
„Istnieje realna obawa, że podejrzani pozostając na wolności mogliby w bezprawny sposób wpływać na toczące się przeciwko nim postępowanie karne” – poinformował rzecznik sądu.
źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie