Wiadomość o śmierci byłej zawodniczki i trenerki poruszyła sportowe środowisko w Olsztynie. Przez lata była związana z lokalną piłką ręczną, a wielu zawodników i trenerów wspomina dziś jej zaangażowanie, pasję i pracę z młodzieżą.
Przez lata była związana z olsztyńską piłką ręczną
W wieku 62 lat zmarła Ewa Walczak, która była doskonale znana w środowisku piłki ręcznej w Olsztynie. Występowała w barwach Startu Olsztyn, a po zakończeniu kariery zawodniczej poświęciła się pracy szkoleniowej z młodzieżą.
Sport towarzyszył jej przez całe życie. Po ukończeniu Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Gdańsku nadal rozwijała swoją pasję i występowała również w drużynie ligowej. Po powrocie do Olsztyna nie rozstała się z piłką ręczną i aktywnie działała przy szkoleniu młodych zawodników.
Wzruszające słowa pożegnania
Śmierć Ewy Walczak poruszyła osoby związane z lokalnym sportem. Wspomnieniami podzielił się Zbigniew Czapla – prezes Warmii Energa Olsztyn, trener i wieloletni znajomy zmarłej.
„To ogromna strata” – powiedział Zbigniew Czapla w komentarzu dla Radia Olsztyn.
Trener wspominał, że Ewa Walczak była jedną z wyróżniających się zawodniczek już od młodych lat. Podkreślał także jej zaangażowanie w pracę z dziećmi i młodzieżą.
Angażowała się w rozwój młodych zawodników
Po zakończeniu sportowej kariery Ewa Walczak współtworzyła szkolny klub Olsztyniak. To właśnie tam swoje umiejętności rozwijało wielu młodych szczypiornistów.
Osoby związane z olsztyńskim sportem podkreślają, że była ceniona nie tylko za doświadczenie, ale również za podejście do młodzieży oraz ogromne zaangażowanie w rozwój lokalnej piłki ręcznej.
źródło: Radio Olsztyn