Blisko 11 mln zł będzie musiał oddać Pisz po niepowodzeniu budowy Domu Kultury. Problemy narastały od lat, a inwestycji ostatecznie nie udało się ukończyć.
Zwrot milionów za niedokończony Dom Kultury
Niedokończona inwestycja w Piszu będzie miała poważne konsekwencje finansowe dla samorządu. Chodzi o konieczność zwrotu blisko 11 mln zł dofinansowania, które zostało przeznaczone na modernizację i rozbudowę Piskiego Domu Kultury.
Kwota ta obejmuje nie tylko otrzymane środki, ale również odsetki, które sięgają około 3,3 mln zł. To efekt niewywiązania się z warunków umowy, w tym przede wszystkim braku zakończenia inwestycji w wymaganym terminie.
Burmistrz rozwiązuje umowę o dofinansowanie
Burmistrz Dariusz Kiński poinformował, że inwestycja nie zostanie ukończona zgodnie z planem. Gmina zdecydowała się na rozwiązanie umowy o dofinansowanie za porozumieniem stron.
Decyzja ta ma ograniczyć dalsze ryzyko finansowe i umożliwić przygotowanie nowego postępowania przetargowego. Obecne oferty znacząco przekraczały zakładany budżet – jedyna spełniająca wszystkie wymogi formalne opiewała na blisko 20 mln zł, czyli o ponad 60% więcej niż przewidywano.
Problemy, które narastały latami
Inwestycja od początku napotykała trudności. W trakcie realizacji z budowy zeszło dwóch wykonawców, a dodatkowo pojawiły się problemy techniczne, m.in. związane z konstrukcją stropu nad salą widowiskową.
W efekcie prace przeciągały się, a ich zakończenie w pierwotnym terminie stało się niemożliwe. Już dziś wiadomo, że osiągnięcie wszystkich założeń projektu – w tym oddania obiektu do użytku i spełnienia wymogów frekwencyjnych – nie będzie możliwe.
NIK: poważne błędy i brak przygotowania
Sytuację inwestycji szczegółowo przeanalizowała Najwyższa Izba Kontroli. W raporcie wskazano aż 16 istotnych nieprawidłowości, które miały wpływ na przebieg projektu.
Najważniejszym problemem był brak odpowiedniego przygotowania organizacyjnego instytucji odpowiedzialnej za inwestycję. Pracownicy nie mieli doświadczenia w prowadzeniu tak złożonych przedsięwzięć, a dokumentacja projektowa była przygotowana nierzetelnie.
„Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła planowanie, realizację i rozliczenie projektu” – wskazano po kontroli.
Miliony wydane, efektu brak
Choć początkowo zakładano, że inwestycja będzie kosztować około 11 mln zł, wydatki przekroczyły już 22 mln zł (stan na luty 2025). Mimo tak dużych nakładów projekt nadal nie został ukończony.
Dodatkowo kontrola wykazała nieprawidłowości przy wyborze nadzoru inwestorskiego oraz brak odpowiedniego zabezpieczenia interesów zamawiającego w umowach.
Co dalej z inwestycją
Władze Pisza zapowiadają, że nie rezygnują z dokończenia budowy Domu Kultury. Kluczowe będzie jednak przygotowanie nowego przetargu oraz zapewnienie profesjonalnego nadzoru nad inwestycją.
Najwyższa Izba Kontroli zaleciła, aby w dalszych etapach projektu uczestniczyły osoby posiadające doświadczenie i kompetencje w realizacji inwestycji budowlanych. W tym celu wyłoniono już inwestora zastępczego.
Na razie jednak najważniejszym wyzwaniem pozostaje zwrot milionów złotych, który może znacząco obciążyć budżet gminy i wpłynąć na przyszłe inwestycje.
„Mam świadomość, że inwestycja ta jest ważna i oczekiwana przez naszych mieszkańców, a informacja o planowanym niezrealizowaniu może budzić rozczarowanie. Jednakże deklaruję, że nie zaprzestanę działań zmierzających do ukończenia budowy” – powiedział burmistrz Dariusz Kiński.
źródło: UM Pisz, NIK, PDK Pisz, fot. PDK Pisz, UM Pisz