Groźnie wyglądające zdarzenie na trasie S7 w pobliżu stacji Orlen mogło zakończyć się tragedią. Samochód dachował po tym, jak kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Okoliczności zdarzenia są ważnym ostrzeżeniem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Poranne dachowanie na S7
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 kwietnia 2026 roku, tuż przed godziną 5:00 na drodze ekspresowej S7 w okolicach miejscowości Pawliki, w pobliżu stacji paliw Orlen. Dyżurny nidzickiej jednostki Policji otrzymał zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego.
Na miejsce skierowano patrol, który ustalił przebieg zdarzenia. Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszy wynika, że kierujący seatem 35-latek jechał w kierunku Warszawy. W pewnym momencie zasnął za kierownicą, stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do dachowania auta.
Auto w rowie i uszkodzona infrastruktura
Pojazd po dachowaniu zjechał do przydrożnego rowu. W wyniku zdarzenia uszkodzona została bariera ochronna oraz baner reklamowy znajdujący się przy drodze.
Kierowca był trzeźwy i nie odniósł żadnych obrażeń. Uszkodzony samochód zabezpieczył we własnym zakresie. Policjanci zakończyli interwencję pouczeniem za spowodowanie kolizji drogowej, a z uwagi na stan techniczny pojazdu zatrzymali jego dowód rejestracyjny.
Senność za kierownicą to poważne zagrożenie
Zdarzenie to pokazuje, jak niebezpieczna może być jazda w stanie zmęczenia. Senność wpływa negatywnie na koncentrację oraz wydłuża czas reakcji, co może prowadzić do groźnych sytuacji na drodze.
Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku pojawienia się zmęczenia najlepiej zatrzymać się w bezpiecznym miejscu. Krótka przerwa może zapobiec poważnemu wypadkowi.
„Stan psychofizyczny kierującego jest równie ważny jak stan techniczny pojazdu” – przypomina Komenda Powiatowa Policji w Nidzicy.
źródło: KPP w Nidzica