To, co działo się w placówce medycznej, zaskoczyło śledczych. Gdy prawda wyszła na jaw, 50-letnia pielęgniarka została zatrzymana.
Śledztwo w sprawie pielęgniarki z Braniewa
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie prowadzą postępowanie dotyczące poważnych nieprawidłowości, do których miało dochodzić w jednej z lokalnych placówek medycznych. Sprawa ujrzała światło dzienne po analizie dokumentacji i czynnościach operacyjnych prowadzonych przez funkcjonariuszy.
Podejrzaną jest 50-letnia mieszkanka powiatu elbląskiego, zatrudniona jako pielęgniarka. Z ustaleń śledczych wynika, że jej działania mogły trwać przez dłuższy czas i miały charakter powtarzalny.
Co działo się w placówce medycznej?
Według ustaleń policjantów kobieta miała przez około trzy lata dopuszczać się poważnych naruszeń. Śledczy wskazują, że chodziło m.in. o wystawianie fikcyjnych recept na leki zaliczane do środków narkotycznych oraz ingerowanie w dokumentację medyczną pacjentów.
Dzięki temu podejrzana miała uzyskiwać dostęp do leków w sposób nieuprawniony. Sprawa jest szczegółowo analizowana, a funkcjonariusze sprawdzają skalę procederu oraz to, czy mógł on obejmować większą liczbę przypadków.
Straty sięgają dziesiątek tysięcy złotych
Wstępne ustalenia wskazują, że w wyniku działań podejrzanej straty mogą wynosić około 84 tysięcy złotych. To jednak nie koniec analiz – śledczy nie wykluczają, że kwota ta może ulec zmianie wraz z postępem postępowania.
Policjanci podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i nadal gromadzony jest materiał dowodowy.
Zatrzymanie i decyzja prokuratora
Do zatrzymania kobiety doszło w poniedziałek, 16 marca 2026 roku. Zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie jej dwóch zarzutów, do których – jak przekazano – się przyznała.
Dwa dni później prokurator zastosował wobec 50-latki środki zapobiegawcze. Kobieta została objęta dozorem policyjnym i ma obowiązek regularnego stawiania się w komendzie. Nałożono na nią również zakaz opuszczania kraju.
O dalszym losie podejrzanej zdecyduje sąd. Za zarzucane czyny grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa jest rozwojowa
Śledczy nie wykluczają kolejnych ustaleń w tej sprawie. Możliwe jest rozszerzenie kwalifikacji prawnej, jeśli pojawią się nowe dowody lub ujawnione zostaną kolejne wątki.
Postępowanie jest w toku, a policja zapowiada dalsze działania.
źródło: KPP Braniewo