To jedna z najważniejszych inwestycji kolejowych w Polsce i jednocześnie jeden z najbardziej burzliwych przetargów ostatnich lat. Decyzje zmieniają się jak w kalejdoskopie, a kolejne firmy walczą o kontrakt wart miliardy złotych. Sprawa odcinka Ełk–Białystok znów budzi ogromne emocje.
Zakres inwestycji Rail Baltica Białystok – Ełk
Przetarg dotyczy modernizacji 96-kilometrowego odcinka linii kolejowej Rail Baltica na trasie Białystok – Ełk. To fragment międzynarodowego korytarza transportowego prowadzącego przez Polskę w kierunku Litwy, Łotwy i Estonii, obejmujący także północno-wschodnią część województwa warmińsko-mazurskiego. Zakres prac dobudowę drugiego toru na całym odcinku oraz wdrożenie nowoczesnych systemów sterowania ruchem kolejowym. Modernizacja obejmie łącznie 8 stacji i 10 przystanków kolejowych, a także infrastrukturę inżynieryjną – w tym 20 wiaduktów drogowych oraz 12 wiaduktów kolejowych. Inwestycja jest kontynuacją wcześniejszych prac na linii E75 Rail Baltica, gdzie wcześniej zmodernizowano 76-kilometrowy odcinek Czyżew – Białystok.
Po zakończeniu robót pociągi pasażerskie będą mogły osiągać prędkość do 200 km/h, a czas przejazdu między Białymstokiem a Ełkiem skróci się do około 55 minut. Całość projektu współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej w ramach programu CEF, co podkreśla jego znaczenie dla transportu międzynarodowego i rozwoju regionu.
Przetarg na Rail Baltica Ełk – Białystok wart ponad 5 miliardów złotych w centrum sporów
Postępowanie dotyczące modernizacji linii kolejowej Rail Baltica trwa od początku 2025 roku. W przetargu wzięło udział pięć konsorcjów, wartości ofert wahają się od około 4,5 do ponad 6,6 miliarda złotych. Pięć konsorcjów wzięło udział w przetargu:
- Mirbud i Torpol: ok. 4,567 mld zł,
- Budimex, Budimex Kolejnictwo i Porr: ok. 4,977 mld zł,
- Track Tec Construction, Intop, Unibep, Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe: ok. 5,219 mld zł,
- P.U.T. Intercor i Trakcja: ok. 5,545 mld zł,
- Strabag i ZUE: ok. 6,676 mld zł.
Najpierw wygrana Mirbud i Torpol potem unieważnienie decyzji przez KIO
W listopadzie 2025 roku PKP Polskie Linie Kolejowe wybrały jako najkorzystniejszą ofertę konsorcjum Torpol i Mirbud o wartości około 4,5 miliarda złotych. Decyzja ta została jednak zakwestionowana przez konkurencję. Po odwołaniach sprawą zajęła się Krajowa Izba Odwoławcza, która uznała, że oferta zawiera nieprawidłowości formalne. Kluczowe zastrzeżenia dotyczyły niewykazania przez wykonawcę jednej z kar finansowych, co miało wpływ na ocenę wiarygodności oferty. W efekcie Izba nakazała unieważnienie wyboru oraz ponowną analizę ofert, co ostatecznie doprowadziło do odrzucenia konsorcjum Torpol – Mirbud z dalszej rywalizacji.
Budimex z nową ofertą i kolejne odwołania w przetargu Rail Baltica
Po ponownej analizie ofert pod koniec stycznia 2026 roku PKP PLK wskazały nowego lidera. Najkorzystniejszą ofertę złożyło konsorcjum Budimex, Budimex Kolejnictwo oraz Porr, opiewającą na kwotę blisko 5 miliardów złotych. Ten wybór również nie zakończył sporu. Do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęły kolejne odwołania, w tym od konsorcjum z udziałem firm Trakcja, Unibep, Intop oraz Pomorskiego Przedsiębiorstwa Mechaniczno-Torowego, a także ponownie od Torpolu i Mirbudu. KIO rozpatrzyła sprawy na posiedzeniu i formalnie zakończyła postępowania, odrzucając odwołania lub je umarzając.
Prawna walka o miliardy trwa możliwe kolejne decyzje i skargi do sądu
Mimo rozstrzygnięcia KIO sprawa nie jest zamknięta. Konsorcjum Torpol – Mirbud złożyło skargę do Sądu Okręgowego w Warszawie, domagając się zmiany wcześniejszego rozstrzygnięcia i przywrócenia swojej oferty. Wniosek obejmuje również zabezpieczenie, które miałoby uniemożliwić podpisanie umowy z innym wykonawcą do czasu rozstrzygnięcia sporu przez sąd. Z kolei przepisy pozwalają na podpisanie umowy mimo trwających postępowań sądowych, co dodatkowo komplikuje sytuację i zwiększa napięcie wokół całego projektu.
Obecnie oferta konsorcjum Budimex i Porr została unieważniona. W tej sytuacji na prowadzenie wysuwa się nowe konsorcjum tworzone przez firmy Trakcja, Unibep, Intop oraz Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe. Kto ostatecznie zdobędzie kontrakt, okaże się najpewniej w najbliższym czasie.
Inwestycja kluczowa dla regionu ale termin realizacji wciąż niepewny
PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiadały możliwość podpisania umowy w drugim kwartale 2026 roku, a rozpoczęcie prac przygotowawczych jeszcze w tym samym roku. Cała inwestycja ma potrwać ponad trzy lata. Jednak kolejne odwołania i działania prawne sprawiają, że harmonogram może ulec zmianie. Przetarg na odcinek Ełk – Białystok staje się przykładem skomplikowanej walki o ogromne środki publiczne, w której każdy ruch może zmienić układ sił. Na razie jedno jest pewne – to jeszcze nie koniec tej historii.