reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Po 140 latach Gazeta Olsztyńska przestaje być drukowana w Olsztynie. Pracownicy tracą pracę

WiadomościPo 140 latach Gazeta Olsztyńska przestaje być drukowana w Olsztynie. Pracownicy tracą...

Z Olsztyna znika symbol regionu. Co dalej z „Gazetą Olsztyńską”?

Wszystko wskazuje na to, że wieloletnia historia własnego zaplecza poligraficznego „Gazety Olsztyńskiej” dobiega właśnie końca w atmosferze cichego przejęcia i grupowych zwolnień. Według już oficjalnych informacji rola drukarni przy ul. Trackiej została przejęta przez koncern Polska Press, należący do grupy Orlen. Dla czytelników, a przede wszystkim dla pracowników, oznacza to prawdziwą rewolucję i bolesny koniec pewnej epoki. Najważniejszy dziennik regionu jest drukowany w Białymstoku, podczas gdy załoga olsztyńskiego zakładu, która przez lata dbała o punktualne dostarczanie wiadomości do rąk mieszkańców Warmii i Mazur, zmuszona została pożegnać się z pracą.

reklama

Nagły zwrot akcji

Jeszcze pod koniec lutego 2026 roku stopka redakcyjna dziennika jednoznacznie wskazywała, że proces produkcyjny odbywa się lokalnie, w Drukarni Prasowej GRUPY WM Sp. z o.o. przy ul. Trackiej 7b w Olsztynie. Choć media branżowe już w 2024 roku wieszczyły rychły upadek olsztyńskiej poligrafii, wydawca – spółka Galindia, zarządzana przez redaktora naczelnego Macieja Materę – zdołał przez kolejne miesiące utrzymać produkcję na miejscu, odpierając rynkowe naciski. Dzisiejsze doniesienia sugerują jednak, że ta długa i trudna walka o utrzymanie pełnej niezależności technicznej ostatecznie dobiegła końca, ustępując miejsca twardym realiom biznesowej konsolidacji.

Logika koncernu i los pracowników

Decyzja o przeniesieniu druku „Gazety Olsztyńskiej” do podbiałostockich Ignatek, gdzie Polska Press dysponuje jednym ze swoich najnowocześniejszych centrów poligraficznych, wydaje się z perspektywy korporacyjnej ruchem brutalnie logicznym. Stanowi to kontynuację agresywnej strategii giganta, który już w połowie 2025 roku zaczął masowo przejmować zlecenia od zewnętrznych wydawców, optymalizując koszty poprzez centralizację produkcji. Dla pracowników przy ul. Trackiej ta „optymalizacja” ma jednak wyjątkowo gorzką twarz. Informacja o trzymiesięcznych wypowiedzeniach dla załogi to jasny sygnał, że nowy operator nie zamierza utrzymywać lokalnej infrastruktury. W obliczu potężnych mocy przerobowych w Białymstoku, własny park maszynowy w Olsztynie stał się dla nowego właściciela jedynie zbędnym balastem, a przejęcie samej obsługi tytułu pozwoliło na ostateczne domknięcie systemu dystrybucji w tej części kraju.

reklama

Pożegnanie z 140-letnią tradycją

Mamy do czynienia z wydarzeniem bez precedensu w blisko 140-letniej historii tytułu. Od momentu założenia pisma przez Jana Liszewskiego w 1886 roku, poprzez bohaterską erę rodziny Pieniężnych walczących o polskie słowo na Targu Rybnym, aż po współczesne dekady w zakładach przy ul. Trackiej, „Gazeta Olsztyńska” niemal zawsze powstawała fizycznie w stolicy regionu. Jedyną tragiczną przerwą w tym lokalnym cyklu produkcyjnym były lata II wojny światowej, gdy hitlerowscy okupanci siłą zlikwidowali redakcję i zniszczyli maszyny. Dzisiejsza decyzja o „emigracji” druku na Podlasie to pierwszy w dziejach przypadek w wolnej Polsce, gdy najważniejszy dziennik regionu staje się de facto produktem importowanym. To symboliczne i bolesne odcięcie trwającej półtora wieku pępowiny, która łączyła olsztyńską redakcję z jej własną drukarnią.

Oficjalne stanowisko Gazety Olsztyńskiej: Optymalizacja zamiast sprzedaży

Do powyższych doniesień, w specjalnym wywiadzie, odniósł się Redaktor Naczelny Maciej Matera, który oficjalnie potwierdził decyzję o przeniesieniu druku „Gazety Olsztyńskiej” do zewnętrznego ośrodka Polska Press w Białymstoku. Jako główny powód wskazał on rachunek ekonomiczny – drastyczny wzrost cen energii, papieru i farb sprawił, że utrzymywanie własnej, mało wydajnej przy obecnych nakładach maszyny, stało się wielokrotnie droższe od outsourcingu. Jednocześnie naczelny stanowczo zdementował informacje o sprzedaży infrastruktury czy zmianach właścicielskich na rzecz Orlenu, podkreślając, że wydawnictwo pozostaje w rękach prywatnego, polskiego kapitału. Choć działalność drukarska w Olsztynie została oficjalnie zamknięta, co wiąże się z reorganizacją pracy na Tracku, zarząd przekonuje, że ruch ten ma na celu przede wszystkim ochronę ceny gazety dla czytelnika i skupienie się redakcji na jakości dostarczanych treści.

Kiedy ostatni raz przeczytałeś w „Gazecie Olsztyńskiej” artykuł, który naprawdę Cię zainteresował lub poruszył?
Loading ...
Dodaj TKO do preferowanych źródeł
TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

reklama
7 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Rozwód z orzekaniem o winie – kiedy ma znaczenie i jak przygotować się do sprawy?

Rozwód z orzekaniem o winie może mieć istotne znaczenie nie tylko dla oceny przyczyn rozpadu małżeństwa, ale również dla późniejszych rozliczeń między byłymi małżonkami.

Prysznic czy wanna? Co wybrać do rodzinnej łazienki jesienią 2026

Wybór między wanną a prysznicem w rodzinnej łazience zależy przede wszystkim od dostępnej przestrzeni, układu pomieszczenia oraz potrzeb domowników.

„Gość powinien wyjść w lepszym nastroju, niż przyszedł”. Tak rodzina Lot stworzyła restaurację Da Andrea

Historia Da Andrea w Olsztynie to opowieść o rodzinie Lot, która przeniosła do miasta smaki i gościnność rodzinnego Veneto. Restauracja, współtworzona z Andreą Marsurą, zdobyła Bib Gourmand Michelin dzięki jakości, autentyczności i atmosferze włoskiego domu. Dziś rozwija kartę win, menu i własne produkty, nie tracąc swojej tożsamości.

Kominek w domu pod Olsztynem – na co zwrócić uwagę przed wyborem wkładu i montażem

Budowa domu w okolicach Olsztyna – w rozwijających się miejscowościach podmiejskich, takich jak Stawiguda, Dywity, Barczewo, Jonkowo czy Purda – wiąże się ze specyficznymi wymaganiami klimatycznymi.

Jeden rok, jedna ulica: prosty projekt fotograficzny, który może rozpocząć każdy

Zwykle zauważamy duże zmiany zachodzące w mieście, ale te mniejsze zaskakująco łatwo przeoczyć.

Uczestnik „Top Chef” zrobił kuchenną rewolucję w znanej olsztyńskiej burgerowni

Olsztyńska burgerownia wprowadza mocne nowości. Jest aż pięć nowych burgerów.

Naprawa AGD – jak wybrać serwis i ograniczyć skutki awarii?

Pralka zatrzymuje się z wodą w bębnie, lodówka przestaje chłodzić, a zmywarka odmawia współpracy akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Czym różni się falownik hybrydowy od zwykłego? Wyjaśniamy

Falownik to niezbędny element każdej instalacji fotowoltaicznej.

Jak skutecznie promować markę w internecie? Liczy się nie tylko zasięg

Internet daje firmom ogromne możliwości dotarcia do potencjalnych klientów, ale sama obecność w sieci już nie wystarcza.

SMS czy telefon? Co mówią liczby o przypominaniu klientom o wizytach

W piątek po dwunastej Ewelina odłożyła telefon i powiedziała, że dzwoni do pani Moniki po raz trzeci. Nie odbiera.

Agregaty przemysłowe – niezawodne źródło energii dla wymagających obiektów

Ciągłość dostaw energii elektrycznej ma ogromne znaczenie w wielu gałęziach przemysłu.

Czy stół dębowy nadaje się do każdego wnętrza?

Drewno dębowe kojarzy się często z klasycznym, tradycyjnym stylem wnętrz, co skłania część osób do rezygnacji z tego materiału przy urządzaniu bardziej nowoczesnych czy minimalistycznych przestrzeni.

Marketing szeptany w 2026 roku. Jak budować widoczność firmy w sieci?

Strona internetowa to jeden z komponentów obecności marki w sieci.

Czy robot koszący wymaga konserwacji?

Wielu użytkowników decyduje się na robota koszącego ze względu na wygodę i bezobsługowość — urządzenie samo wyjeżdża do koszenia i samo wraca do stacji ładującej.
reklama
reklama