Czas takich ludzi powoli dobiega końca. Odeszła jedna z ostatnich przedstawicielek pokolenia doświadczonego wojną – kobieta, która jako nastolatka zaangażowała się w działalność podziemia i przez lata niosła pomoc innym, narażając własne życie. Kapitan Czesława Owczarczyk ps. Jaskółka zmarła w wieku 106 lat. Jej biografia to gotowy scenariusz historii, która dziś brzmi niemal niewiarygodnie.
Zmarła kapitan Czesława Owczarczyk ps. Jaskółka – jedna z ostatnich łączniczek Armii Krajowej
Kapitan Czesława Owczarczyk, mieszkająca w Łysoniach koło Pisza, zmarła 13 stycznia. Miała 106 lat. Należała do pokolenia, które dorastało w cieniu wojny i okupacji. Zamiast spokojnej młodości wybrała konspirację i służbę w strukturach Armii Krajowej. W czasie wojny używała pseudonimu Jaskółka.
Doświadczyła obu okupacji – sowieckiej i niemieckiej. Gdy wybuchła wojna, miała 19 lat i mieszkała w rodzinnej wsi w okolicach Kolna. Już kilka lat później była zaangażowana w działalność polskiego podziemia.
Łączniczka i sanitariuszka, która działała na terenach obecnego pogranicza Warmii, Mazur i Podlasia
W 1943 roku była już żołnierzem Armii Krajowej. Pełniła funkcję łączniczki pomiędzy miejscowościami Rakowo, Mały Płock oraz oddziałami partyzanckimi działającymi w rejonie piątym Kolno Obwodu AK Łomża. Przekazywała informacje dotyczące przemieszczania się wojsk niemieckich oraz sytuacji w terenie.
Równolegle była także sanitariuszką. Ukończyła konspiracyjne szkolenie medyczne pod okiem lekarza ze szpitala w Kolnie i niosła pomoc rannym żołnierzom podziemia. Jej aktywność nie była epizodem – była realnym elementem struktury konspiracyjnej, funkcjonującym w niezwykle trudnych i niebezpiecznych warunkach.
Wojna odebrała jej bliskich, ale nie złamała życiowej drogi
Pierwszy mąż Czesławy Owczarczyk, również żołnierz Armii Krajowej, zginął z rąk niemieckich. Po wojnie wyszła ponownie za mąż i osiedliła się na terenie powiatu piskiego. Zamieszkała w Łysoniach, gdzie spędziła kolejne dziesięciolecia życia.
Doświadczenia z okresu konspiracji nie pozostały bez wpływu na jej dalszą drogę. Zdobyte umiejętności wykorzystywała przez pewien czas w pracy związanej z ochroną zdrowia. Doczekała się czwórki dzieci, licznych wnuków i prawnuków.
Awans na kapitana w wieku ponad stu lat był symbolem państwowego uznania
W ubiegłym roku kapitan Czesława Owczarczyk została awansowana do stopnia kapitana. Było to oficjalne potwierdzenie jej zasług i symboliczne domknięcie wojennej biografii, która przez lata pozostawała w cieniu.
Uroczystość mianowania odbyła się w jej domu, z udziałem przedstawicieli wojska, instytucji państwowych i lokalnych samorządów. Awans był wyrazem uznania dla wkładu w walkę o niepodległość i dla życiowej postawy, którą przez dekady reprezentowała.
Pogrzeb kapitan Jaskółki odbędzie się w Kociołku Szlacheckim i Orzyszu
Pogrzeb kapitan Czesławy Owczarczyk zaplanowano na 16 stycznia. Uroczystości rozpoczną się mszą świętą w Kociołku Szlacheckim. Następnie kombatantka spocznie na cmentarzu w Orzyszu.
Jej odejście to nie tylko osobista strata dla rodziny, ale także symboliczny moment dla regionu i całego pokolenia pamięci. Z każdym takim pożegnaniem ubywa świadków historii, którzy potrafili opowiadać o wojnie nie z podręczników, lecz z własnego życia.
źródło: Radio Olsztyn, UG Pisz

