Mieszkańcy gminy Stawiguda nie zgadzają się na decyzję o całkowitym zamknięciu drogi wojewódzkiej nr 527 w związku z jej planowaną modernizacją. W sieci pojawiła się petycja, w której zwracają uwagę na liczne trudności, jakie wiążą się z realizacją inwestycji w obecnym kształcie.
Jak zaznaczają autorzy petycji, rozumieją potrzebę rozbudowy infrastruktury, jednak całkowite zamknięcie drogi stanowi poważny problem dla lokalnej społeczności. Apelują o zmiany w planie inwestycji, które pozwolą na zminimalizowanie uciążliwości i uwzględnienie potrzeb mieszkańców oraz przedsiębiorców.
Inwestycja za miliony
Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 527, która prowadzi od granicy Olsztyna do węzła Olsztyn Południe, to jedna z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych w regionie. Projekt obejmuje budowę nowej dwupasmowej jezdni, ronda, ścieżek pieszo-rowerowych, zatok autobusowych oraz systemu odwadniającego. Planowana jest także modernizacja istniejącego wiaduktu nad linią kolejową oraz stworzenie przejść dla zwierząt. Całkowity koszt inwestycji to ponad 124 miliony złotych, z czego ponad 95 milionów pochodzi z funduszy unijnych w ramach programu Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur na lata 2021-2027.
Lokalne władze zauważają, że obecny wylot z Olsztyna w kierunku Warszawy jest wąskim gardłem, które powoduje korki i utrudnienia. Dwupasmowa jezdnia oraz nowe rondo mają rozwiązać te problemy i ułatwić komunikację.
Problemy lokalnej społeczności
Mieszkańcy gminy Stawiguda zwracają jednak uwagę na liczne problemy, które mogą wyniknąć z całkowitego zamknięcia drogi na czas jej modernizacji. Podkreślają, że planowane objazdy przez obwodnicę Olsztyna oraz lokalne drogi, takie jak trasa Bartąg-Jaroty, spowodują znaczne przeciążenie tych tras. Już teraz odcinki te nie są przystosowane do dużego natężenia ruchu, a dodatkowe obciążenie może prowadzić do korków i wydłużonego czasu przejazdu.
Lokalna społeczność wskazuje również na uciążliwości związane z codziennym życiem. Zamknięcie drogi wpłynie na czas dojazdu do pracy, szkół oraz instytucji publicznych. Mieszkańcy obawiają się także trudności w dostępie do lokalnych usług, co może negatywnie odbić się na działalności przedsiębiorców. Podkreślają, że koszty społeczne wynikające z całkowitego zamknięcia drogi mogą przewyższyć korzyści płynące z inwestycji.
Żądania mieszkańców
Autorzy petycji postulują wprowadzenie zmian w planie inwestycji, które pozwolą na częściowe utrzymanie ruchu na zamkniętym odcinku drogi wojewódzkiej nr 527. Podkreślają, że istnieją techniczne możliwości realizacji prac w sposób, który umożliwi mieszkańcom i przedsiębiorcom korzystanie z drogi, choćby w ograniczonym zakresie. Domagają się również większej transparentności w komunikowaniu postępów prac oraz regularnych konsultacji z lokalną społecznością. Zdaniem mieszkańców, bieżący dialog z inwestorem oraz zarządcą drogi pozwoli na efektywniejsze rozwiązanie problemów, które pojawią się w trakcie realizacji projektu.
Inwestycja i wyzwania
Choć planowana rozbudowa drogi przyniesie wiele korzyści, mieszkańcy gminy Stawiguda apelują o bardziej elastyczne podejście do realizacji inwestycji. Władze zapewniają, że inwestycja jest przemyślana i zgodna z najlepszymi praktykami, jednak mieszkańcy zwracają uwagę na konieczność uwzględnienia lokalnych potrzeb. Petycja, która pojawiła się w sieci, ma na celu zmobilizowanie społeczności do działania oraz wywarcie wpływu na decyzje inwestycyjne, które obecnie budzą kontrowersje. Link do petycji TUTAJ.
Jakby nie robili remontu to by protestowali z powodu złej drogi
Chętnie się dowiem jakie są „techniczne możliwości realizacji prac w sposób, który umożliwi mieszkańcom i przedsiębiorcom korzystanie z drogi”