0
-9.7 C
Olsztyn
wtorek, 17 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Akt dobroci okazał się dla Tomasza S. wyrokiem śmierci. Jego ciało leżało na chodniku

OlsztynAkt dobroci okazał się dla Tomasza S. wyrokiem śmierci. Jego ciało leżało...

Po śmierci matki życie Tomasza S. z Olsztyna nabrało barw samotności. Możliwe, że ten stan skłonił go do zaproszenia dwóch znajomych do swojego domu. Niestety, akt dobroci okazał się dla niego tragiczny. Rafał S. i Mateusz D. zostali oskarżeni o brutalne pobicie gospodarza, w wyniku którego umarł. Ciało leżało na chodniku przed kamienicą. Obaj teraz stają przed sądem, minimalizując swoją winę i wskazując palcem na siebie nawzajem.

reklama

Obrona sprawców

Tragedia wydarzyła się po Kortowiadzie w 2022 roku. Bohaterowie tej smutnej historii wrócili z olsztyńskich juwenaliów, gdzie zbierali puszki na sprzedaż. Podczas procesu, 38-letni Rafał S. bronił się, twierdząc, że Tomasz był agresywny i notorycznie zwracał im uwagę. Opowiadał o Tomku jako o człowieku, który był już poobijany i miał różne siniaki. Rafał S. twierdził, że wspólnie pili alkohol, a Tomasz zaczął obrażać jego i jego dziewczynę, Agnieszkę. Rafał przyznał, że uderzył Tomka, ale zapewnił, że nie na tyle mocno, aby go zabić.

W obronie swojego postępowania, Rafał S. twierdził, że dbał o Tomka. Przyznał, że nawet interweniował u prezydenta Olsztyna, aby pomóc nieubezpieczonemu Tomkowi w uzyskaniu pomocy medycznej, gdy ten miał problemy z nogą.

reklama

33-letni Mateusz D. utrzymywał, że uderzył Tomka tylko raz. Po północy oświadczył, że idą spać. Nad ranem Tomasz miał wyjść przez okno na parterze po papierosy. Drzwi były zamknięte, a klucze zostały wewnątrz. O dziewiątej rano pojawiła się policja, która weszła przez okno, zakuła ich, i wtedy dowiedzieli się, że Tomasz nie żyje.

Zeznania świadka i działania sądu

Zeznania Agnieszki H., koleżanki ofiary, potwierdzały winę obu mężczyzn. Opowiedziała, że Rafał był pierwszym, który zaczął bić Tomka, a później dołączył Mateusz. Wspomniała o krwi rozlanej po całym pokoju i o Tomku, który po pobiciu uszkodził sobie ucho, prawdopodobnie o ścianę lub piec.

Sąd nie pozwolił oskarżonym zdjąć kajdanek podczas procesu. Jeśli zostaną uznani winnymi, mężczyźni mogą otrzymać karę do 10 lat pozbawienia wolności za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Jeśli jednak sąd uzna, że ich czyny stanowiły zabójstwo, grozić im będzie kara dożywotniego pozbawienia wolności.

źródło: Fakt

Przeczytaj także

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama