0
-8.3 C
Olsztyn
piątek, 9 stycznia, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Radosław Nojman: Obrońca „szubienic” w natarciu. Non possumus albo ¡No pasarán! ? [OPINIA]

OlsztynRadosław Nojman: Obrońca "szubienic" w natarciu. Non possumus albo ¡No pasarán! ?...

Jesteśmy świadkami kolejnego aktu ponurego spektaklu pod tytułem: Spór o olsztyńskie „szubienice”. Oto w środę, 8 lutego 2023 roku, prezydent Olsztyna, na konferencji prasowej, poinformował, że odwołał się do ministra kultury i dziedzictwa narodowego od decyzji wojewody warmińsko-mazurskiego, nakazującej natychmiastowe usunięcie „pomnika wdzięczności armii czerwonej” z przestrzeni publicznej. I to przy użyciu jakich argumentów?!

reklama

Sam fakt złożenia odwołania nawet mnie nie zdziwił. Mając w pamięci dotychczasową postawę wobec „szubienic” zarówno włodarza grodu nad Łyną, jak i olsztyńskich radnych współtworzących czerwoną koalicję – jak konsekwentnie nazywam koalicję zarządzającą naszym miastem (Platforma Obywatelska i prezydenckie „Ponad Podziałami”) poszerzoną o ugrupowanie Czesława Jerzego Małkowskiego – taki obrót spraw był do przewidzenia. Najgorsze jest to, że w swoim politycznym zacięciu Piotr Grzymowicz posunął się do rzeczy obrzydliwej – wciągnięcia Kościoła Katolickiego do haniebnej obrony tego monumentu. Co dodatkowo powinno bulwersować, w przedstawionej, pokrętnej argumentacji nie zawahał się użyć kłamstwa, iż, cytuję: „pod wyżej wymienionym pomnikiem, od kilku lat, społeczność Olsztyna kończy w dniu 6 stycznia orszak z okazji Święta Trzech Króli”. Jak widać, trzeba niektórym przypomnieć, że to wspaniałe, integrujące z roku na rok coraz większą rzeszę olsztynian, wydarzenie zawsze kończyło się na placu „Solidarności” i to na nim inscenizowana była stajenka ze Świętą Rodziną. Na placu Xawerego Dunikowskiego, w otoczeniu i na schodach pomnika, z oczywistych względów, lokalizowano pałac Heroda – marionetkowego (z nadania rzymskich okupantów) władcy Judei, odpowiedzialnego za rzeź niewiniątek – czyli symbol zła (z diabłami, śmiercią itd.). Jedynie w tym roku (pierwszy i, mam nadzieję, ostatni raz), z uwagi na rozkopanie alei Marszałka Józefa Piłsudskiego w związku z trwającą inwestycją tramwajową, zakończenie „Orszaku Trzech Króli” miało miejsce w cieniu „szubienic” (nota bene gdy usłyszałem o tych planach aż dreszcz mnie przeszedł; dlatego też nie wziąłem w nim udziału). Niestety, właśnie takiego szkodliwego „powiązania” obawiałem się, widząc wspólne zdjęcia prezydenta Olsztyna z księdzem arcybiskupem Józefem Górzyńskim, Metropolitą Warmińskim…

W czasie, gdy polska racja stanu wymaga jak najszybszego zatrzymania brutalnej agresji Rosji na Ukrainę, dokonywanej pod komunistycznymi symbolami Związku Sowieckiego, jako aktywny członek Wspólnoty Kościoła jestem oburzony i stanowczo sprzeciwiam się wykorzystywaniu uczestników orszaku – wiernych do legitymizacji dalszego istnienia w centrum naszego miasta pomnika sowieckich zbrodniarzy, których ofiarami w 1945 r., na Warmii i Mazurach, byli również katoliccy duchowni. To właśnie przedstawiony na jednym z pylonów monumentu symboliczny „krasnoarmiejec”, zdobywając dawne Prusy Wschodnie, zamordował m.in. księdza Ottona Langkaua w Bartągu, księdza Pawła Chmielewskiego w Klebarku Wielkim, księdza Josefa Steinkiego w Olsztynie czy księdza Brunona Weichsela w Zalewie. Z uwagi na powyższe, wypada oczekiwać też odpowiedniej reakcji kościelnych władz. Jej brak będzie bowiem objawem słabości – żeby się nie okazało, iż jeśli teraz nie padną apostolskie słowa: Non possumus, za kilka lat olsztyńskie środowiska lewicowe i antykościelne powiedzą „Orszakowi Trzech Króli” ¡No pasarán!, a to będzie kolejna tragedia dla naszego miasta…

reklama

Radosław Nojman

przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Olsztyna


Non possumus[1] albo ¡No pasarán![2]?

[1] z łac. nie możemy – słowa stosowane przez przedstawicieli Kościoła katolickiego w celu wyrażenia zdecydowanego sprzeciwu wobec żądań i działań władzy świeckiej, które oceniają jako pozostające nie do przyjęcia w kontekście zasad wiary chrześcijańskiej.

[2] z hiszp. nie przejdą! – hasło głoszone przez bojowników Frontu Ludowego dla podkreślenia ich determinacji w walce z siłami nacjonalistycznymi podczas wojny domowej w Hiszpanii (w latach 1936-1939), używane następnie przez tzw. antyfaszystów i środowiska lewicowe.

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
Włącz powiadomienia e-mail
Wyślij maila o
11 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Stylowe wnętrze jako proces – jak łączyć meble, światło i dodatki bez chaosu

Konsole, komody i witryny – meble drugiego planu, które robią różnicę.

Buty Bennon – co warto wiedzieć przed zakupem?

Na co zwrócić uwagę kupując buty robocze?

Jak urządzić salon, w którym naprawdę się żyje? Pięć błędów, które kosztują Twój komfort

Większość z nas automatycznie ustawia kanapę pod ścianą. Problem w tym, że często to rozwiązanie pozbawia salon przytulności i funkcjonalności.

Kormoran Kortowiady dla Braci Figo Fagot

Bracia Figo Fagot dzięki głosom publiczności wystąpią ponownie podczas Kortowiady 2026!

Magazyn, który pracuje za firmę – kiedy obsługa staje się przewagą

Obsługa magazynowa jako element strategii biznesowej.

Mszyce pod kontrolą – jak rozpoznać problem i skutecznie chronić rośliny

Mszyce to jeden z najbardziej problematycznych szkodników.

Ruszyła przedsprzedaż osiedla TEMPO. Nowy standard mieszkania w Olsztynie

To osiedle dla tych, którzy chcą mieszkać nowocześnie, bez konieczności rezygnowania z komfortu lub długich dojazdów.

Prawo jazdy i obowiązki kierowcy – o czym pamiętać przed wyjazdem na drogę?

Jakie są najważniejsze obowiązki kierowcy po odebraniu prawa jazdy?

Utylizacja dokumentów w warszawskiej branży transportowej

Dlaczego dokumenty z transportu wymagają szczególnej uwagi?

Kupno mównicy z pleksi czy wynajem? Co bardziej się opłaca

Kupno vs wynajem mównicy – porównanie kosztów i korzyści
reklama
reklama