-0 C
Olsztyn
niedziela, 29 stycznia, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Ruszył proces kierowcy obwinionego w sprawie „agresji drogowej” na S7

OlsztynRuszył proces kierowcy obwinionego w sprawie "agresji drogowej" na S7

W poniedziałek rozpoczął się w Olsztynie proces kierowcy obwinionego o spowodowanie w sierpniu zagrożenia na drodze S7. Poprzez niezachowanie bezpiecznego odstępu między pojazdami miał przyczynić się do tego, że seat z trzyosobową rodziną uderzył w barierki.

reklama

Do groźnej kolizji doszło 6 sierpnia 2022 r. na drodze ekspresowej S7 między Ostródą a Olsztynkiem (woj. warmińsko-mazurskie). Seat, którym razem z kierowcą podróżowała żona i 4-letni synek, zjechał na pobocze i kilkukrotnie uderzył w barierki ochronne. Auto zostało mocno uszkodzone, na szczęście nikomu nic się nie stało.

O zdarzeniu stało się głośno po wpisie umieszczonym na portalu społecznościowym przez kierowcę rozbitego seata. Relacjonował on, że wpadł w poślizg, bo kierowca volkswagena zajechał mu złośliwie drogę i gwałtownie przyhamował. Poszkodowany prosił internautów o pomoc w namierzeniu kierowcy tego auta, ponieważ volkswagen zatrzymał się tylko na chwilę i pojechał dalej.

reklama

Wyjaśnieniem okoliczności tej sprawy zajęła się policja, która deklarowała, że nie będzie „przyzwolenia na agresję drogową”, a jeżeli do zdarzenia doszło w wyniku agresywnego zachowania kierowcy volkswagena, to będzie on musiał liczyć się z surowymi konsekwencjami.

Sąd dyscyplinarny zawiesił adwokata Pawła K. za wypowiedź o "trumnie na kółkach"

Funkcjonariusze z komisariatu w Olsztynku ustalili, że właścicielem volkswagena jest firma leasingowa. Otrzymali od niej dane osób, które mogły być użytkownikami tego pojazdu. Przesłuchali świadków i zabezpieczyli nagrania z wideorejestratorów. Na podstawie zebranych dowodów skierowali do sądu wniosek o ukaranie za wykroczenie 33-letniego mężczyznę. Został on obwiniony o spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami.

reklama

W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Olsztynie rozpoczął się proces w tej sprawie. Obwiniony Jarosław W. nie przyznał się do winy i odmówił odpowiedzi na pytania. Zeznań odmówiła również jego żona wezwana na rozprawę jako świadek.

Ruszył proces kierowcy obwinionego w sprawie "agresji drogowej" na S7 wypadek Olsztyn, Wiadomości

„Mój klient nie przyznał się do winy, bo po prostu nie kierował tym samochodem. Nie jest on jedyną osobą użytkującą ten pojazd. Rzeczą organów ścigania jest ustalić, kto kierował” – powiedział dziennikarzom obrońca mec. Paweł Łobacz.

TIR wbił się w budynek mieszkalny

Podczas poniedziałkowej rozprawy sąd przesłuchał kilku świadków, którzy widzieli jak doszło do kolizji na S7. Większość zeznała jednak, że nie zauważyli, ile osób jechało w volkswagenie, ani kto siedział za kierownicą. Tylko jeden ze świadków stwierdził, że volkswagenem kierował mężczyzna, a w aucie nie było chyba pasażerów.

Z kolei poszkodowany właściciel seata zeznał, że bezpośrednio po zdarzeniu jeden z kierowców, którzy zatrzymali się na widok kolizji, powiedział mu, że volkswagenem kierowała kobieta. Jednak – jak mówił poszkodowany – jego zdaniem w volkswagenie były dwie osoby – prowadził mężczyzna, a kobieta siedziała na miejscu pasażera. Przyznał on jednocześnie, że nie ma co do tego całkowitej pewności.

Sąd wyznaczył na 2 lutego termin kolejnej rozprawy, podczas której zostanie przesłuchany ostatni świadek i przewidziano końcowe mowy stron.

Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym kodeks wykroczeń przewiduje karę grzywny w wysokości do 30 tys. zł. Ponadto sąd może podjąć decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. 

Ruszył proces kierowcy obwinionego w sprawie "agresji drogowej" na S7 wypadek Olsztyn, Wiadomości

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

10 KOMENTARZY

10 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Jan
9 stycznia 2023 20:57

Sprawdzic kamery po drodze trza. Brna w bagno dalej, za utrudnianie sledztwa i cwaniakowanie, powinni zostac ukarani, lecz nie finansowo 😉

Stefan
9 stycznia 2023 22:53

Fajne małżeństwo, padalec i padalica. Mam nadzieję, że inne organy, służby im dopieką tak, że się posikają ze szczęścia. Urząd skarbowy? Coś już robili w tej sprawie? Za coś takiego powinno być dożywocie. KIm jest taka kobieta i co soba musi reprezentować, która nie poczuwa się do winy, że mogła skrzywdzić 4 letnie dziecko. Albo są psychiczni albo to jakieś pseudo gangusy albo pseudo klasa średnia. Kużwa mają dwie działki i 3 mieszkania na kredyt i królowie życia. Hahaha Mam nadzieję, że jedno i drugie nieuniknie surowej kary. Jak nikt im nic nie zrobi to maja albo niezłe plecy albo… Czytaj więcej »

Popularne

TIR wbił się w budynek mieszkalny